AirPods: w ogóle ich nie ściągam, czyli spostrzeżenia po drugim dniu

by Tomek Czech on 21 grudnia 2016

airpods-fin

Czy AirPods to drugie po Apple Watchu urządzenie noszone od Apple, czyli coś znacznie więcej niż słuchawki Bluetooth, choćby nawet „magiczne”? Nie mam wątpliwości, że interfejsy głosowe są przyszłością (bo graficzne są po prostu za wolne), że za kilka lat będziemy kontrolować nasze urządzenia przede wszystkim głosem, ale czy ważną rolę w tej rewolucji odegrają słuchawki typu AirPods, które będziemy nosić przez cały dzień? To temat na dłuższe rozważania, ale teraz wiem jedno – przez ostatnie półtora dnia ściągałem je w zasadzie tylko do ładowania i gdy kładłem się spać. Są lekkie, wygodne, przy wyłączonym dźwięku nie mam problemu ze słyszeniem innych osób – nie mam więc najmniejszej potrzeby, żeby je zdejmować. Zresztą po pewnym czasie i tak w ogóle zapominam, że mam je na sobie. Tak właśnie powinno być w przypadku dobrze skonstruowanego wearable.

Temat do poważnej refleksji.

Tymczasem moje spostrzeżenia po drugim dniu są takie:

berrolia

  • zacznę od wad, bo wczoraj nie wymieniłem żadnej i wyszło trochę fanbojsko: jedna z podstawowych wad, o której wiedzieliśmy od momentu premiery, to brak możliwości zmiany głośności i przełączania utworów bezpośrednio na słuchawce. Podwójnym dotknięciem możemy tylko zatrzymać/wznowić odtwarzanie lub aktywować Siri. To właśnie za pomocą Siri podgłaśniamy czy przeskakujemy do następnego kawałka (sprawdziłem, działa poprawnie), ale konieczność użycia asystenta głosowego do tak prostej czynności nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem, zwłaszcza w miejscach publicznych. No ale tutaj dochodzimy do tego, o czym pisałem na wstępie – dla Apple sterowanie głosowe jest w tym przypadku niezmiernie ważne, prawdopodobnie nawet kluczowe, więc firma postanowiła nas coraz bardziej z Siri oswajać (inny powód może być taki, że słuchawki są po prostu zbyt małe, żeby dodać do nich wszystkie niezbędne przyciski kontrolne);
  • jeśli chodzi o podwójne stuknięcie – działa sprawnie, ale musimy się nauczyć gdzie i z jaką siłą stuknąć (dość mocno, w okolicach „główki” słuchawki). W Ustawieniach możemy wybrać, czy podwójnym stuknięciem chcemy aktywować Siri (jeśli jest wyłączona na iPhonie to aktywuje się Voice Over) lub zatrzymać/wznowić odtwarzanie dźwięku. Funkcję podwójnego stuknięcia możemy też w ogóle wyłączyć;
  • druga wada: AirPodsy łatwo wypadają, gdy ściągamy ubranie przez głowę. Może Wam się to wydać śmieszne, ale skoro mamy chodzić w słuchawkach cały czas i w dodatku np. biegać czy chodzić z nimi na siłownię, to musimy się w tym czasie przebierać. Ja na przykład często słucham muzyki ze słuchawek kiedy szykuję się do wyjścia z domu (zmieniam w tym czasie ubranie), więc wypadanie jest dla mnie problemem (oczywiście, „problemem pierwszego świata”, wiem). Z drugiej strony – jeszcze nie spotkałem słuchawek, które by w tej sytuacji nie wypadały, więc to może nie wada, a norma;
  • dość z szukaniem wad na siłę; wiele osób pyta, czy można odtwarzać dźwięk tylko na jednej słuchawce – można. W tym czasie możemy na przykład ładować drugą;
  • inna rzecz, o którą pytacie: tak, AirPodsy, jak każde słuchawki Bluetooth, można sparować z urządzeniami innych firm (tak, działają z Androidem). Dla sprzętu Apple (działającego na iOS 10, watchOS 3 i macOS Sierra), zarezerwowane są natomiast niektóre funkcje – szybkie parowanie, inteligentne przełączanie między urządzeniami, synchronizacja po iCloud, itd. Mi udało się sparować słuchawki np. z iPadem mini (1) z iOS 8.1.1 i iPhonem 4 z iOS 7.1 i Bluetooth 2.1 + EDR!;

thinkapple-300x300-dragonfly

  • bateria, czyli dla niektórych kluczowa sprawa – z moich pierwszych testów wynika, że jest nawet trochę lepiej, niż zapowiadało Apple: po 6 godzinach ciągłego używania poziom naładowania baterii spadł z 100% do 6% (Apple podaje, że słuchawki działają 5 godzin na jednym ładowaniu). W tym czasie słuchałem przez nie muzyki i odbyłem kilka krótkich rozmów telefonicznych;
  • rozmówcy słyszeli mnie dobrze (upewniłem się), więc mikrofony w słuchawkach działają jak należy. Ale to one są najbardziej energożerne – podczas 12-minutowej rozmowy pożarły 15% baterii. Łatwo obliczyć, że na pełnym ładowaniu możemy rozmawiać przez słuchawki około 80 minut. Ale jeśli nie rozmawiamy w ogóle, na jednym ładowaniu możemy nawet osiągnąć wynik 7 godzin ciągłego słuchania muzyki;
  • gdy używamy słuchawek i na Apple Watchu wyświetla się komunikat o przychodzącej rozmowie, na przycisku „odbierz” pojawi się okonka słuchawki informująca, że rozmowa zostanie przekierowana na AirPodsy;

aipods-apple-watch

  • według Apple, szybkie, zaledwie 15-minutowe ładowanie słuchawek powinno wystarczyć na kolejne 3 godz. działania. Sprawdziłem – w czasie 15 minut poziom naładowani wzrósł z 11% do 90%. Powinno wystarczyć na więcej niż 3 godziny. Świetna sprawa;
  • wczoraj nie wspomniałem o widgecie „Baterie”, na którym teraz oprócz iPhone’a i Apple Watcha, wyświetla się poziom naładowania baterii słuchawek (każdej osobno) i pudełka;

airpods-bateria

  • poziom naładowania możemy też sprawdzić na Apple Watchu;

airpods-apple-watch-bateria

  • tak, jak na innych urządzeniach, słuchawki informują nas (charakterystycznym dźwiękiem), kiedy poziom naładowania baterii spadnie do 10%;
  • żeby funkcja automatycznego wstrzymywania/wznawiania odtwarzania po wyjęciu/włożeniu słuchawki do ucha i inteligentnego przełączania się pomiędzy urządzeniami działała też z Makiem, musi on wspierać Handoff. Z modelami nie wspierającymi tej funkcji nie będziemy też mogli sparować słuchawek w „magiczny”, jednoklikowy sposób (ale możemy bez problemu sparować w sposób klasyczny). Tutaj sprawdzisz, czy Twój Mac wspiera Handoff (a tutaj, jak dodać tę funkcję do starszych Maców).

Sprawdź też moje pierwsze wrażenia z używania AirPodsów.

Jeśli masz pytania dotyczące słuchawek, daj znać w komentarzach, na Facebooku lub Twitterze (@finicestfini, @thinkapple_pl).

300x300-oslo

Więcej o AirPodsach:

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Tomek Czech

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Twitter: @finicestfini
Tomek Czech

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • yagoodtp

    „że za kilka lat będziemy kontrolować nasze urządzenia przede wszystkim głosem”. Żartowniś, co?

    • Tomek Czech

      Dlaczego?

      • sedziu

        Bo sztuczna inteligencja jest za głupia na to i długo jeszcze za głupia będzie. Może za 100, 200 lat. Ale możemy też mieć co do niej inne wymagania i oczekiwania. W tej chwili nie naddaje się to dla mnie do niczego, za kilka lat nic się nie zmieni.

        • Tomek Czech

          hehe, dobre 😉

          • sedziu

            No co 🙂 taka prawda. Te wszystkie Siri, Cortany, Google asystenty itp nie naddaja sie do niczego poza zabawą przez 15 min góra.

          • Tomek Czech

            to tak jakbyś w 2006 powiedział „wszystkie te smartfony do niczego się nie nadają” 😉

          • Artur Awsze

            dokładnie pamiętam jak w 2009 roku przedstawiciel NOKI przekonywał mnie ze apple wypuściło coś co kompletnie się nie przyjmie…. jak telefon może nie posiadać klawiatury… i co gdzie jest NOKIA a gdzie jest APPLE…. największym stoperem rozwoju jest stwierdzenie że „się nie da” dlatego w mojej pracy zauważyłem ze najlepiej działają zespoły kierowane przez osoby z poza tematu… np dział IT kierowany przez osobę nie mającą pojęcia o informatyce… nie jest ona przywiązana do ramek w których była uczona… dla niej liczy się efekt nie droga jaką to osiągniemy.

          • Artur Awsze

            no nie bardzo się zgodzę (sorki za odświeżanie tematu)…. sądzę ze około dekady zajmie opracowanie sterowania głosem, około 5 sterowanie myślami… za 100-200 lat przy takim tempie rozwoju może się okazać ze człowiek zacznie tracić możliwość porozumiewania się dźwiękiem. Obecny udział komunikacji nie werbalnej jest o niebo wyższy niż powiedzmy jeszcze 20 lat temu i ciągle wzrasta.

  • DeGrasse

    Dzięki, dobry art.

  • Grzegorz Stępień

    U mnie to samo. Cały dzień chodzę w słuchawkach. Muzyka i Siri cały czas. Rewelacja.

    • Rafał Gruszka

      Pomożesz? Jak wyglada sprawa z bieganiem? Wypadają niestety i madaja się tylko to chodzenia? Widzę ze nie mają silikonowych końcówek i tutaj może być kłopot.

  • Grzegorz Stępień

    Jak nie mamy pod ręką iPhone’a, a chcemy zmienić głośność to mówimy to Siri i po problemie.

  • Tom Carrot

    Wciąż nie sprawdziliscie czy dzialają z ipodem Nano, sprawdźcie please !

    • Tomek Czech

      Powinny działać. Zobacz odpowiedź pod poprzednim postem.

  • Vladekos Erizo

    8 stów?

    • Tomek Czech

      bez złotówki 😉

      • Vladekos Erizo

        spore przegięcie. Jak to mówią przyjdzie głupi i kupi 🙂
        Mam sporo sprzętów Apple ale tych słuchawek nie wziąłbym nawet za pół ceny.

        • Tomek Czech

          zaproponuj dobre słuchawki Bluetooth w dużo niższej cenie

  • Marcin Pęczek

    Wszystko ładnie opisałeś, tylko jak się je ładuje?
    Nie widziałem ładowarki a kabelek na jednym końcu ma Lightning a na drugi?

    • Tom Carrot

      Normalnie, ładujesz to pudełko jak zwykłego iPhone a słuchawki ładują się w tym pudełku, kabel to lightning do usb2

      • Tomek Czech

        dokładnie

  • Fly

    Mam pytanie… również sporo biegam, jest zima, wiec biegam w czapce. I tu pytanie czy podczas przemieszczania sie czapki podczas ruchów głowy czapka nie będzie powodowała wypadania słuchawek (jak podczas np zdejmowania ubrania).
    Dzięki za odpowiedz.

    • Tomek Czech

      No właśnie boję się, że będzie. Ale zrobię test i dam znać.

      • Fly

        Hi,

        Biegałeś coś ?
        Czekam na feedback i klikam „Kup” … bo Jabra Sport Pulse właśnie padła po raz trzeci … i zakładam, że będę miał zwrot kasy.

        Dzięki za info

  • Tom Carrot

    Tomku, sprawdź czy twoje słuchawki są wolne od wady, którą zauważono, mianowicie case czyli opakowanie w którym ładuja się słuchawki, samoczynnie się rozładowuje, już o tym robi sie głośno, żeby sprawdzić wystarczy naładować case na noc do pełna i rano sprawdzić czy dalej jest 100% jeśli nie tzn, że masz wadliwy egzemplarz

    • Tomek Czech

      sprawdzę, ale raczej sam się nie rozładowuje, ostatni raz ładowałem go prawie tydzień temu i zostało mu jeszcze kilkanaście procent po kilkukrotnym podładowaniu baterii.

Previous post:

Next post: