Pierwsi klienci ustawiają się w kolejkach po iPhone’a X

by Tomek Czech on 12 września 2017

Fani Apple nie zawodzą. Przed Apple Store w Sydney zaczęła się wczoraj formować kolejka po nowego flagowca – iPhone’a X, którego Apple zaprezentuje na dzisiejszej konferencji. Trzeba docenić ich determinację – nowy iPhone trafi do sprzedaży najwcześniej 22 września, czyli za 10 dni.

berrolia

Ale może okazać się, że wczesne ustawienie się w kolejce będzie jedynym sposobem na zdobycie iPhone’a X – jego dostępność ma być początkowo bardzo ograniczona. Dużo bardziej, niż w przypadku niektórych modeli w ubiegłych latach (na iPhone’a 7 Plus w kolorze jet black niektórzy klienci czekali w zeszłym roku do grudnia).

Analityk Ming-Chi Kuo informował wczoraj, że produkcja nowego flagowca idzie bardzo wolno – obecnie z taśmy produkcyjnych schodzi jedynie 10 tys. sztuk dziennie. W przypadku Apple to kropla w morzu potrzeb – w pierwszych tygodniach po premierze będzie zapotrzebowanie na kilkadziesiąt milionów sztuk.

Nie jest też ostatecznie wykluczone, że iPhone X w ogóle nie pojawi się w sprzedaży we wrześniu i jego rynkowa premiera odbędzie się dopiero w październiku. W takiej sytuacji, 22 września do sprzedaży trafiły jedynie iPhone 8 i iPhone 8 Plus (przedsprzedaż ma się rozpocząć 15 września).

Przed konferencją przeczytaj koniecznie:

300x300-oslo

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Źródło: CNBCLuke Hopewell

Tomek Czech

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Twitter: @finicestfini
Tomek Czech

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • Artur

    I właśnie przez tak psychicznie skrzywionych ludzi oceniany jest cały światek użytkowników iOS :/ Porzucać wszystko, brać urlopy z pracy żeby tylko mieć sprzęt jak najwcześniej. Bo jak nie to co się stanie? Prawie jak ludzie z trzeciego świata – tylko, że oni stoją w takich kolejkach za jedzeniem. Żenujące!

    • Tomek

      Trafione w sedno.

    • Oj.. jak ja bardzo się z Tobą nie zgadzam! Żenujące jest to, że Ci ludzie chcą się spotkać, pogadać i przy okazji stworzyć fajną unikatową atmosferę? Oczywiście, że są tam ludzie którzy przyjechali tylko po iPhone,a ale wydaje mi się, że jest to niewielki odsetek. Nie można wiec wrzucać wszystkich od jednego koszyka.. Sam nigdy nie stałem w takiej kolejce (nie miałem takiej okazji) ale kiedyś na 100% się wybiorę i nie po to żeby tylko kupić iPhone,a tylko żeby móc przebywać z tymi ludźmi i dobrze się przy tym bawić.

      • Artur

        Przez 10 dni (w artykule jest napisane, że przynajmniej tyle minie czasu zanim kupią tę upragnioną „rzecz”) będą koczować niezależnie od pogody i warunków higienicznych pod sklepem i budować atmosferę? Mało fanklubów? Nie można zorganizować jakiegoś zlotu w cywilizowanych warunkach? Można się nawet cyklicznie w jakichś klubach spotykać. Można wspólne oglądać konferencję jak to się u nas robi a nie marnować czas, który można spędzić chociażby z rodziną czy przyjaciółmi. Nie wiem czy czułbym się dobrze w towarzystwie ludzi dla których chęć posiadania już/teraz sprzętu – jaki by nie był – jest ważniejsza od wszystkiego innego – przynajmniej tak to wygląda oglądając co się tam dzieje i słuchając ich wypowiedzi w różnych reportażach.

        Pozdrawiam

        • Tomek Czech

          E tam zaraz psychicznie skrzywiony. To australijski youtuber – będzie miał nowego iPhone’a jako jedna z pierwszych osób na świecie, polecą suby i $$$.
          A nawet jeśli ktoś stoi bo lubi – dlaczego mu zabraniać, nie ma w tym niczego złego. Są setki gorszych hobby na świecie.

          • Artur

            Ale ja nigdzie nie napisałem, że coś w tym złego. Ten youtuber faktycznie żyje z subów to w jego przypadku ma to sens. Ale ilu jest tam tych youtuberów? Większość liczących się dziennikarzy poruszających tematy technologicznie i tak dostanie telefony do testów bez stania w kolejce 😉 Zresztą ilu w tej kolejce będzie prawdziwych twórców youtube?
            Uważam tylko, że można ten czas wykorzystać lepiej ;D Oczywiście to samo dotyczy tych co stoją za nowymi Samsungami w kolejkach ;P

Previous post:

Next post: