Dlaczego kupię iPhone’a X?

by Tomek Czech on 18 września 2017

Oczywiście, że kupię. Nie tylko dlatego dlatego, że redaktorowi naczelnemu serwisu o Apple po prostu nie wypada inaczej, bo musi wiedzieć, o czym do Was mówi. Bo nie może nie znać najważniejszego produktu firmy, którą się zajmuje. Ale gdybym nie pisał o Apple, i gdyby tylko pozwalały mi na to fundusze, kupiłbym iPhone’a X i tak.

Oto moje powody.

1. Bo to konstrukcja, na którą czekałem od lat

„Mały telefon z dużym ekranem” – już ponad dwa lata temu domagałem się bezramkowego iPhone’a. No i jest. Ewolucja smartfonów po prostu musiała pójść w tym kierunku.

W obudowie nieco większej od 4,7-calowego iPhone’a 6/6s/7 dostajemy ekran większy niż w Plusie. Rozwiązanie idealne.

Ze względu na świetną kamerę nie byłem w stanie zrezygnować z iPhone’a 7 Plus, chociaż szczerze nienawidzę jego ogromnego rozmiaru. Teraz nie będzie już dylematu: poręczny, wygodny w użyciu telefon czy lepsza kamera i dłuższe życie baterii. iPhone X daje nam to wszystko (jedynym mankamentem jest dość duża waga, stal i szkło zrobiły swoje; mam nadzieję, że przyszłoroczny będzie lżejszy, czyli już naprawdę idealny).

2. Bo wierzę, że Face ID to powiew przyszłości

Tak jak przyszłością są wszystkie rozwiązania bezprzewodowe, tak kolejnym krokiem w rozwoju biometrii stosowanej w urządzeniach mobilnych są rozwiązania bezdotykowe.

Zabezpieczenie telefonu, o którym nie musimy w ogóle myśleć. iPhone odblokowuje się, bo na niego patrzymy. Logujemy się do aplikacji nie wykonując żadnego dodatkowego ruchu. Trudno o lepszy przykład applowskiej filozofii „it just works!”.

A czy będzie działało? Jak pisałem kilka dni temu, Apple po prostu nie mogło się w tym wypadku pomylić – mielibyśmy do czynienia z niewyobrażalną katastrofą, gdyby nie działała jedna z najważniejszych funkcji w najważniejszym produkcie największej firmy na świecie.

Polubiłem odblokowywanie twarzą podczas testów Galaxy S8, a wszystko to, czego dowiedziałem się o Face ID jeszcze przed premierą iPhone’a X, to, co widziałem podczas prezentacji i słyszałem o Face ID potem, oraz to, co wiem o Apple przekonuje mnie, że firma z Cupertino zrobiła to o niebo lepiej niż jej południowokoreański rywal. Wiemy, że pracowali nad tym od lat i już od ponad roku planowali zastąpienie czytnika linii papilarnych skanowaniem twarzy. Wierzę, że zrobili to dobrze.

Do Touch ID nie miałem żadnych zastrzeżeń, ale jestem przekonany, że Face ID będzie jeszcze bardziej wygodną, niezawodną i bezpieczniejszą metodą biometryczną.

Chcę się przekonać, czy będę mial takie same odczucia jak pracownicy Apple, którzy testowali system rozpoznawania twarzy w iPhonie X: jak pisze John Gruber, po używaniu Face ID przez pewien czas wydawało im się, że coś nie nie tak z telefonem, w którym trzeba dotknąć jakiegoś przycisku żeby go odblokować.

3. Bo chcę zrozumieć wycięcie i „uszy”

Chcę się dowiedzieć, po jaką cholerę zastosowali wycięcie w ekranie. Przecież mieli wybór – mogli umieścić wszystkie czujniki w górnej ramce. Ekran nie byłby wtedy edge-to-edge, ale takie rozwiązanie z pewnością byłoby mniej kontrowersyjne i na pierwszy rzut oka, wizualnie, bardziej odpowiadałoby większości osób. Na pewno mieli takie prototypy. Jednak nie zdecydowali się na to. Ba, postanowili jak najmocniej uwidocznić „uszy” poprzez odowiednią konstrukcję interfejsu iOS!

Dlaczego? Przecież to nie są amatorzy, którzy w dodatku postradali rozum. Muszą mieć jakieś powody. Jakie?

Mam nadzieję, że w listopadzie poznam odpowiedź na to pytanie.

Zaczynam ich rozumieć, gdy widzę takie porównanie dizajnu „z uszami” i „bez uszu”  – tyle zmarnowanego misjca!

4. Bo nie mogę się doczekać funkcji portrait lighting 

„Oświetlenia portretowe” to świetny dodatek do rewelacyjnego trybu portretowego. Efekty dostępne kiedyś jedynie zawodowym portrecistom, fachowcom od oświetlenia, do osiągnięcia właściwie jedynie w studiu i przy użyciu dużej ilości dodatkowego sprzętu, dzięki najnowszym technologiom dostępne są teraz dla każdego posiadacza nowego iPhone’a (oczywiście z zachowaniem proporcji; zdaję sobie sprawę, że nie jest to dokładnie to samo, co zdjęcie zrobione przez profesjonalistę profesjonalnym aparatem, ale wciąż…).

Jestem pewien, że ludzie pokochają tę funkcję i wiele osób kupi nowe iPhone’y właśnie dla niej.

(Wiem, iPhone 8 też posiada tryb oświetlenia portretowego, ale tylko w tylnej kamerze, która w dodatku jest nieco gorsza niż w „iksie” – ma ciemniejszy teleobiektyw bez stabilizacji).

5. Bo rozumiem i akceptuję jego cenę

iPhone X jest drogi. Ale wierzę, że będzie dla mnie wart swojej ceny (ostatecznie przekonam się oczywiście dopiero, gdy trafi on w moje ręce).

Od dawna mówiło się, że wyprodukowanie nowego flagowca, napakowanego najnowszymi technologiami, będzie kosztowało Apple dużo więcej niż w poprzednich latach. Okazuje się, że tak rzeczywiście jest – pierwsze wyliczenia wskazują, że koszt samych części iPhone’a X to około 412 dol. – prawie dwa razy więcej niż w przypadku iPhone’a 7! Jestem pewien, że Apple wolałoby sprzedawać swojego flagowca taniej. Być może będzie to możliwe za rok, gdy technologie zastosowane w iPhonie X nie będą już takie drogie.

Nie zgadzam się z argumentem, ze smartfon nie powinien kosztować tyle, co dobry komputer. Dla wielu osób smartofn jest ważniejszym urządzeniem niż tradycyjny komputer – dlaczego więc mieliby wydawać więcej np. na laptopa?

Mac jest moim podstawowym narzędziem pracy, ale zadowalam się Airem i wydam więcej na „telefon”, bo – w przeciwieństwie do komputera – smartfon towarzyszy mi niemal w każdym momencie mojego życia.

Nie zgadzam się też z argumentem, że „iPhone X jest („obiektywnie”) ZA drogi”. Że „jego cena jest absurdalna”. Większość osób, gdy mówi: „iPhone X jest za drogi”, tak naprawdę ma na myśli „Nie potrzebuję takiego telefonu”. Tak jak ja nie potrzebuję jeździć najnowszym Volvo. Ale nie twierdzę, że to auto jest („obiektywnie”) ZA drogie. Być może jest za drogie dla mnie, ale rozumiem, że dla wielu osób, dla których samochód jest tak ważny jak dla mnie smartfon, takie Volvo jest warte swojej ceny.

Natomiast argumenty typu „Apple perfidnie zdziera hajs z głupich owieczek” w ogóle zostawiam bez komentarza jako mało poważny.

A poza tym…

Gdy do głównych powodów dołożyć: ekran True Tone HDR, jaśniejszy niż w 7/8 Plus teleobiektyw ze stabilizacją, elegancką stalową ramę, długo wyczekiwaną przez mnie funkcję tap to wake, szybkie przełączanie pomiędzy aplikacjami (w końcu!), ładowanie indukcyjne (a nuż się przyda) i czip A11 Bionic z systemem neuronowym, który zadba, żeby to wszystko sprawnie działało, to jeszcze łatwiej będzie sobie wytłumaczyć pozbycie się tych pięciu tysięcy.

No i animowane gówno też sobie wyślę od czasu do czasu, a co!

A Ty, kupujesz iPhone’a X? Weź udział w naszej ankiecie.

Posłuchaj najnowszego odcinka ThinkApple Podcast – iPhone IKS (i inne nowości)

Przeczytaj też: 

300x300-oslo
Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Tomek Czech

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Twitter: @finicestfini
Tomek Czech

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • mazdamer

    Świetny tekst! Pozdrawiam;-)

    • Tomek Czech

      Dzięki

  • Kokolino9667

    Natomiast ja nie planuję zakupu iPhone X, ponieważ jego cena nie ma odzwierciedlenia w jego wartości!: mianowicie cena 8Plus jest 909€, a X 1149€ różnica w cenie 250€, a oba modele tak naprawdę różnią się jedynie ekranem, to za mało aby usprawiedliwić taką różnice w cenie, to po pierwsze, po drugie nie znajduje uzasadnienia aby telefon kosztował tyle co dobrej klasy PC, Laptop czy tablet!, a po trzecie to mam szacunek do swojej rodziny, pracy i pieniędzy aby tak lekką ręką wydawać taką kwotę na taki telefon!

    • Włóczykij

      Jeśli ktoś zarabia 250e dziennie to już nie myśli aż tak o cenie, bo wszystko co ma kosztje odpowiednio wiecej i telefon tez chce mieć najlepszy kiedy trzeba wymienić i nie patrzy na cenę jak np. Ty.

    • Tomek Czech

      One zdecydowanie nie różnią się jedynie ekranem.
      Moje spojrzenie na kwestię cena smartfona vs. cena komputera opisałem powyżej.

    • Vladekos Erizo

      masz racje. Popieram. Ja też wolę kupić tablet lub nawet raczej laptop i mieć jeszcze długo ten telefon co mam: iP7 256 🙂

  • ekw15

    Apple chciałoby to zeszłoby ze swojej marży, zarabiają najwięcej na telefonach jeśli chodzi o stosunek ceny w sklepie a koszt produkcji. A autor tekstu niech zejdzie na ziemię, bo zawali mu się swiat jak na jeden dzien wyłączą cala siec komórkowa 😀 ze telefon taki wazny. ludzie bez messengera nie moga zyc, co jest dramatem. a i opcja tap to wake, to ja mialem w Nokii 930, na windowsie 10 jakies 2 lata temu.

    • Tomek Czech

      Jak zejdą z marży w komentarzu pod artykułem o wynikach finansowych napiszesz, że się skończyli, bo już nawet zyski nie te co kiedyś 😉

    • SmackThat

      Dla Twojej świadomości na iPhone X jest najniższa marż w historii iPhone’ów, więc zeszło z marży.

      Telefon jest ważny bo żyjemy w takim świecie jakim żyjemy, w średniowieczu nie byłby ważny.
      Nie jest ważniejszy od zdrowia, szczęścia, rodziny itd. wiadome, ale piszemy o tym jako o sprzęcie a nie tym co jest w życiu najważniejsze.

  • szympad

    Cena wysoka ale jak kupi sie tel na działalność to cena jego spada do 3400zł a jak do tego sprzeda sie poprzedni model za ok 2000 zł to dołożenie 1400zł do nowego modelu nie jest już takim problemem.

    • Tomek Czech

      Tak, ale to niestety nie jest opcja dla wszystkich

    • Piotr

      A skąd wyliczyłeś 3400? 4979×0.82%=4082 zł

  • Gdyby iPhone X nie miał uszu to byłby jak kolejny telefon z Androidem, a Apple zależało na tym, by się wyróżniał.

    • Tomek Czech

      Ale ryzykują, że to, czym będzie się wyróżniał, nie spodoba się ludziom…

    • Don Q.

      Szkoda, że uszu nie zrobili jako osobnych wyświetlaczy, np. w technologii typu E Ink.

  • Mayme

    A ja popieram autora! Super tekst. Również planuje zakup iphone x, obawiam się tylko o dostępność – Rozumiem, że zamawiając 27.10 otrzymam 3.11 czy jednak trzeba dłużej oczekiwać?

    • Tomek Czech

      Jak zamówisz 27.10 o 9:01:05 to jest szansa, że już 3.11 dostaniesz jedną z trzech sztuk, które trafią na polski rynek 😉 A tak zupełnie serio – szansa jest, oczywiście, ale dostępność będzie na pewno bardzo ograniczona, trzeba będzie być szybkim. Można też spróbować zapisać się w kolejce u dystrybutorów, jeśli takie stworzą.

  • Wojtek Spychalski

    Uszy są częściowo efektem nowego UX. Z prawego ucha schodzi się do Control Center a z lewego do centrum powiadomień. To był podobno główny powód tego wycięcia.

    • Aaaa

      Tak, Tak, Nie.

  • alpha

    A będzie się dało go kupić w dniu premiery, wejdę na stronę Apple i zamówię ? Będzie w Polsce w ogóle pre-order 27 października, bo na iPhonea 8 nie było.

  • Piotr

    Miałem prawie wszystkie telefony od Apple, nigdy nie narzekałem choć to nie idealne urządzenia, korzystam też z wszelkiej maści telefonów z Androidem jak i telefonów z Blackberry i powiem jedno że Apple broni się już jedynie systemem (w dodatku „wykastrowany” dla polskich użytkowników a z każdą nowością iOS tych braków jest ich więcej) ,ale jak długo?
    W nowym IPhone X widzę wielkie podobieństwo do Blackberry OS 10 te gesty..ekran ? proszę poużywać Galaxy S8, LG G6 itp gdzie bywa tam też lepiej. Jednym z „poważnych” atutów w nowych telefonach od Apple to procesor – jest moc i to potężna , ale co z tego? ile aplikacji to wykorzysta?. Owszem wchodzi nowa rozszerzona rzeczywistość od Apple w którą każdy pobawi się przez chwilę, a i tak z każdą większą z każdą aktualizacją ten telefon będzie zwalniał, przyjdzie nowy iOS 12 dziwnym trafem już nie będzie tak szybko i płynnie będzie lekka zadyszka choć wydaje mi się że taka moc powinna wystarczyć na kilka lat. Producent nie może sobie na to pozwolić ponieważ kto kupi nowszy model ?
    Moim zdaniem wydanie 5 tyś na telefon jest grubo przesadzone oczywiście jak dla mnie ale wolna wola kto będzie chciał i będzie miał możliwość finansową to kupi.
    Obecnie używam IPhone 7 128 GB na przemian z Galaxy S8 i oba te telefony można już dostać w niewiele większej wartości co iPhone X… czyli bez komentarza.

    • Don Q.

      „W nowym IPhone X widzę wielkie podobieństwo do Blackberry OS 10 te gesty..”
      — heheh, to mnie przekonuje, na razie używam Blackberry Priv, ale nie wiem, co wybiorę jako następcę, Priv póki co jest dobry, ale za BB OS 10 tęsknię… Więc może następny będzie iPhone. 😊

  • Jarek Hudzik

    Na Apple Inc. jest napisane, że będzie „Tryb czytnika NFC” Czy to oznacza, że będzie możliwość płatności
    zbliżeniowych?

  • Aaaa

    Po pierwsze normalne osoby nie mają sie czego obawiać, po drugie musisz mieć otwarte oczy, po trzecie odcisk palca jest mniej bezpieczny i ‚mogła tylko wziąć twój palec’ – no po prostu wtf…

Previous post:

Next post: