iPhone 8 (Plus) – pierwsze wrażenia

by Tomek Czech on 23 września 2017

Ciężki, z pięknym tyłem obudowy. Takie było wczoraj moje pierwsze wrażenie po wyciągnięciu z pudełka iPhone’a 8 Plus w kolorze „złotym”. Ale nie martwcie się, nie ograniczę się tylko do tego – poniżej moje wszystkie wrażenia po kilkunastu godzinach spędzonych z nowym (nowym-starym?) smartfonem z Cupertino. Również po kilkudziesięciu minutach spędzonych w Apple Store, gdzie miałem okazję przyjrzeć się pozostałym modelom i wersjom kolorystycznym.

Okazuje się, że jesteśmy jedyną polską redakcją tech, w której ręce trafił iPhone 8 w dniu światowej premiery, więc jeśli macie jakieś pytania, nie wahajcie się pytać w komentarzach lub na naszym Facebooku czy Twitterze (bądź też na moim TT, dalej jestem w Berlinie i testuję „ósemkę”).

iPhone 8 (Plus) – pierwsze wrażenia

Szklany tył obudowy powoduje, że kolory „plecków” wszystkich trzech wersji iPhone’a 8 są inne niż w poprzednich modelach.

W „złotym” złota jest tylko aluminiowa rama, która w dodatku ma delikatne zabarwienie różowe – coś pomiędzy złotym znanym z poprzednich modeli, a rose gold.

Tak wygląda porównanie ramki „złotego” iPhone’a 8 (z lewej) ze złotym iPhonem 6s.

A tak wygląda tył obudowy obydwu modeli:

Nigdy nie lubiłem białych przednich paneli i nie zmieniłem zdania, wręcz się w nim umocniłem – połączenie białego i złoto-różowej ramki wygląda dobrze tylko na zdjęciach, w rzeczywistości, według mnie, dużo gorzej (chyba przez to, że biała obudowa sprawia wrażenie plastikowej).

Za to plecki wyglądają rewelacyjnie. Tak ciekawie tylna obudowa iPhone’a nie wyglądała chyba nigdy. Kolor – kremowy, kawa z dużą ilością mleka, również z delikatnym zabarwieniem różowym.

Nie spodobał mi się kolor space gray. W żadnym wypadku nie wygląda jak wcześniejsze modele w kolorze gwiezdnej szarości. To jakaś dziwna mieszanka grafitu, czerni i (przy pewnym rodzaju oświetlenia) ciemnoniebieskiego. Materiał wygląda bardziej jak plastik niż szkło. Bez porównania ładniejsze były zeszłoroczne czerń i onyks.

Porównanie iPhone’a 8 Plus space gray (po prawej) z iPhonem 7 Plus w kolorze jet black wygląda tak:

Kolor modelu srebrnego to raczej taka przybrudzona biel. Jako całość (tył, przód, połączenie ramki z przednim panelem) sprawia przyjemne wrażenie spójnej kompozycji. Niezdecydowanym polecam właśnie ten kolor (chociaż te plecki w „złotym”…)

A porównanie wszystkich modeli wygląd tak:

Rozmiar iPhone’a 8 Plus jest niemal identyczny co modelu 7 Plus (różnice są rzędu kilku dziesiątych milimetra), zdecydowana większość etui do 7 Plus będzie pasować (wszystkie moje case’y z iP7+ pasują do iP8+).

Niestety odczuwalna jest większa waga iPhone’a 8 Plus w porównaniu z 7 Plus – nowy model waży aż 202 g, 14 gramów więcej od swojego poprzednika, który i tak był już bardzo ciężki. Powodem wzrostu wagi jest oczywiście szklana obudowa „ósemki”

Dzięki iOS 11, mamy teraz możliwość skorzystania z opcji szybkiej konfiguracji nowego urządzenia przy pomocy innego naszego iPhone’a lub iPada z najnowszą wersją iOS. Jeśli takie urządzenie znajduje się w pobliżu, na jego ekranie wyświetli się komunikat o możliwość użycia go do konfiguracji nowego iPhone’a.

Musimy tylko nakierować kamerę drugiego urządzenia na ekran iPhone’a 8, na którym wyświetli się animacja podobna do tej znanej z parowania Apple Watcha z iPhonem. Rozpocznie się konfiguracja. (Sorry, wszystko działo się tak szybko, że nie zdążyłem zrobić niezbędnych screenów).

Do iPhone’a trafił w końcu wyświetlacz True Tone, tak lubiany przez użytkowników iPadów Pro.

Korzystając z zaawansowanego czterokanałowego czujnika oświetlenia zewnętrznego, technologia True Tone łagodnie dostosowuje balans bieli na ekranie, żeby dopasować temperaturę barw do oświetlenia wokół Ciebie. Obrazy na wyświetlaczu wyglądają dzięki temu tak naturalnie, jak wydrukowane na papierze, a ich oglądanie mniej męczy oczy.

Informacja o trybie True Tone pojawia się podczas konfiguracji iPhone’a 8. Domyślnie jest on włączony. Możemy od razu wypróbować, jak będzie wyglądał ekran, gdy wyłączymy tę funkcję.

Włączyć lub wyłączyć tryb True Tone możemy późnej w ustawieniach.

W praktyce True Tone działa dość podobnie do Night Shift, ale nie zwiększa temperatury barwowej aż tak radykalnie. W pierwszej chwili może się wydawać nienaturalny, zwłaszcza w jasnym otoczeniu, ale bardzo szybko się przyzwyczajamy i potem to wyłączenie go sprawi, że ekran będzie się wydawał świecić nienaturalnie (zbyt dużo światła niebieskiego). Tak jak się spodziewałem, True Tone zdecydowanie przypadł do gustu.

Wykonałem test Geekbench, żeby przekonać się, czy A11 Bionic jest rzeczywiście tak szybki, jak mówiono. Jest. Szczegółowe wyniki testu znajdziecie tutaj.

Ładowanie indukcyjne… Co tu dużo pisać – kładziemy iPhone’a na ładowarce i się ładuje. Również w etui. Po prostu. (Po prostu tak, jak niektóre inne smartfony od kilku lat…).

Wiemy, że w przypadku ładowania indukcyjnego problemem jest to, że musimy położyć telefon w ściśle określonym punkcie, dokładnie na środku płyty/maty ładującej. Jeśli położymy go centymetr-dwa dalej, nie będzie się ładował. Ja nie maiłem tego problemu chyba dlatego, że użyłem bardzo kompaktowej ładowarki Puro Fast Charger. Jest tak mała, że zwyczajnie nie da się na niej położyć telefonu inaczej niż na środku. „Trafiałem” za każdym razem. Polecam więc małe ładowarki, okazują się bardziej praktyczne.

Szczegółowe testy z dokładnymi czasami ładowania wrzucę jutro (aktualizacja: szczegółowy test znajdziecie tutaj).

A jeszcze dzisiaj popstrykam i postaram się jak najszybciej opublikować fotki z użyciem oświetlenia portretowego. Przyjrzę się też innym nowościom, m.in. nagrywaniu 4K 60 fps, nagrywaniu w zwolnionym tempie 1080p 240 fps i sprawdzę, czy głośniki stereo są rzeczywiście dużo lepsze, niż w iPhonie 7. Będę też zerkać na czas pracy baterii.

Dajcie znać, jeśli macie jeszcze jakieś pytania.

KMP

Partnerem naszego wyjazdu na berlińską premierę iPhone’a 8 jest KMP – niemiecka firma tworząca innowacyjne akcesoria do sprzętu Apple, która właśnie wchodzi na polski rynek.

W ofercie KMP znajdziecie oczywiście etui do nowych smartfonów z Cupertino – iPhone’a 8, 8 Plus oraz iPhone’a X, a także akcesoria do pozostałych modeli iPhone’a oraz iPada, MacBooka czy Apple Watcha.

Wszystkie produkty możecie obejrzeć na oficjalnej stronie KMP.

Tomek Czech

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Twitter: @finicestfini
Tomek Czech

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • zaqer

    Hej Tomek!
    Chyba istotna zmiana zaszła w aparacie. Czy możesz zrobić porównanie do iP 7 albo 6s jako punkt odniesienia? Szczególnie istotne są zdjęcia przy słabym oświetleniu (w totalnej ciemności iPhone 6s nie widzi nic, a 7 już coś łapie).
    Będę wdzięczny! 🙂

    • Rafał Gruszka

      Jestem Za

  • xarrek

    Zastanawiam się nad przesiadką z N6 na iP7+ lub iP8+.
    Który z nich jest godny polecenia?

    • Wszystko zależy od zasobności Twojego portfela, jeśli możesz sobie pozwolić na kupno nowego modelu, to się nawet nie zastanawiaj. Choć iPhone 8 z zewnatrz wyglada jak jego poprzednik, to wnętrze kryje w sobie dużo ulepszeń i nowości.

      • xarrek

        Dzięki. Przed konferencją byłem prawie zdecydowany na X mając nadzieję na TouchID w ekranie albo choćby home button jak Samsungach. Najbardziej będzie mi brakować amoleda ale chyba da się przeżyć.

        • Natalia Pierzchała

          Odradzam Ci iphone 8, lcd a amoled to przepaść na niekorzyść tego pierwszego. Wersja plus to kloc wagowy i rozmiarowy (olbrzymie ramki wokół ekranu, archaiczne). Jeśli używasz fona z androidem (podejrzewam, że samsunga) to z kolei ekran 4,7 w zwykłej 8 będzie mały, żółty i nieostry. Lepiej doskładaj i kup iphone x. Z pewnością wtedy nie będziesz żałował.

          • xarrek

            Pisałem że korzystam z Nexus 6. Samsunga nigdy nie będę brać bo jak mam androida to nie chce mieć kagańca a tam jest i to spory.
            iPhone X będzie kiepski w używaniu, FaceID będzie spoko za 2-3 generacje a brak TouchID jest dla mnie minusem nie do przyjęcia (korzystam na co dzień z iPada Air 2).
            Stać mnie na dowolny telefon a jego wygląd mnie nie interesuje a praktyczność.

          • Natalia Pierzchała

            Oj to przepraszam, nie zauważyłam, że chodzi o nexusa. Skoro wygląd nie ma znaczenia… używam obu mobilnych os (równocześnie) i często zmieniam telefony. Miałam kiedyś meizu pro 5 i tam obsługa była właśnie gestami, dla mnie było to najbardziej intuicyjne i praktyczne używanie telefonu. Tak więc ja i ze względu na wygląd (amoled, małe ramki), jak i praktyczność (brak upierdliwego hb, obsługa gestami) wybieram iphone x.

  • X

    Widać, że autor musi być fanboy’em pełną gębą skoro usuwa anty Apple’owskie komentarze. Żałosne.

    • Tomek Czech

      Nie usunęliśmy żadnego komentarza

Previous post:

Next post: