Test szybkiego ładowania iPhone’a 8 – ładuj zasilaczem do iPada, nie warto dokupywać oryginalnego zasilacza USB-C

by Tomek Czech on 10 października 2017

iPhone 8 i iPhone 8 Plus posiadają wsparcie dla szybkiego ładowania przy pomocy zasilacza USB-C Power Delivery. Według Apple, naładuje on nowego iPhone’a od 0 do 50% w 30 min. Ale jak długo trwa pełne ładowanie? I ile będzie trwało ładowanie przy pomocy innych zasilaczy, np. tych standardowych, dodawanych do iPhone’a lub iPada?

Sprawdził to deweloper Dan Loewenhertz. Przetestował on wszystkie applowskie zasilacze z kontrolerem USB-C Power Delivery (dodawane do MacBooków 12″ i Pro, o mocy 29 W, 61 W i 87 W), dodawaną do każdego iPhone’a (również do „ósemki”) ładowarkę o mocy 5 W oraz dodawane do iPada ładowarki 10 W i 12 W.

Z jego testu wynika, że czasy ładowania wszystkimi zasilaczami do MacBooków oraz 12-watową ładowarką do iPada są niemal identyczne – pełne ładowanie iPhone’a 8 Plus przy ich użyciu trwało 110-120 min. Najszybszy był zasilacz o mocy 61 W, ładowarka do iPada naładowała iPhone’a do pełna około 10 min wolniej.

10-watowa ładowarka do iPada była wolniejsza o kolejnych 10 min.

Zdecydowanie najwolniejsza była 5-watowa ładowarka, którą znajdziemy w pudełku z iPhonem 8 – pełne ładowanie przy jej użyciu trwało około 3 godz. i 10 min (dokładnie tyle trwało też w moim teście).

Jaki z tego wniosek? Że jeśli nie mamy MacBooka 12″ lub Pro z zasilaczem USB-C, to zdecydowanie nie warto kupować samej ładowarki, żeby szybciej ładować iPhone’a 8. Najtańszy, 29-watowy zasilacz kosztuje 249 zł. Do tego będziemy potrzebowali jeszcze przejściówki USB-C – Lightning. Jej cena to 129 zł. Szybkie ładowanie nowych iPhone’ów kosztowałoby nas w tym przypadku minimum 378 zł.

Tymczasem okazuje się, że niemal identyczne czasy ładowania osiągniemy z ładowarką do iPada. Jeśli nie mamy tabletu, to sam zasilacz można kupić za 99 zł.

W kontroler USB-C Power Delivery wyposażone są też ładowarki innych firm (np. Aukey czy Anker), ale na razie są trudno dostępne w Polsce i kosztują więcej niż oryginalny zasilacz do iPada.

Zobacz też: iPhone 8 – test ładowania bezprzewodowego

Posłuchaj najnowszego odcinka ThinkApple Podcast: Tydzień z iPhonem 8 Plus

Więcej o iPhonie 8: 

300x300-oslo

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Tomek Czech

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Twitter: @finicestfini
Tomek Czech

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • Łukasz

    Podobnie ładuje się iPhona 7 ładowarką od iPada – pół godziny do 46%.

    • Tomek Czech

      czyli nic się nie zmieniło 😉

      • Łukasz

        Wg mnie nic. Zmniejszyli baterie oraz pobór prądu przez tel. i dzięki temu zyskali te kilka dodatkowych % w ciągu pierwszych 30 min. ładowania. No i dodali do tego wielkie halo, żeby klientom dostarczyć powodu do wymiany aparatu na super nowy.

  • Pytanie jak z wytrzymałością baterii na potraktowanie jej zasilaczem 61W

    • Jak to jak. Pół roku, może rok takiego ładowania i bateria na śmietnik.

  • POWER1995

    DOKUPYWAĆ ??? Prosze was, dbajcie o Polski język, a nie w nagłówku taka gapa. Co to w ogóle za słowo, kupywać….

    • Tomek Czech

      Obydwie formy – „dokupywać” i „dokupować” są jak najbardziej poprawne. Można sprawdzić w słowniku zanim wyrazi się swoje nieuzasadnione oburzenie w komentarzu 😉

  • Mikolaj

    Ładowarka 5W służy baterii, ładowarka 61W nie. Zysk w czasie ładowania ma swój koszt w trwałości/pojemności ogniwa. Warto o tym napisać w takim artykule, bo trochę w błąd wprowadza w obecnej wersji.

Previous post:

Next post: