Android, czyli podstępem z buta prosto w twarz

by Tomek Czech on 21 października 2017

Moja mama kupiła nowy smartfon. Wybór padł na Xiaomi Redmi 4X.

Całkiem ładny, przyjemny telefon. Bardzo sensowna relacja cena/jakość.

Mama poprosiła mnie o pomoc przy pierwszym uruchomieniu. Skopiowałem kontakty z karty SIM, odrzuciłem wszystkie prośby o udostępnienie danych, zainstalowałem pierwsze aplikacje.

berrolia

Straciłem telefon z oczu na 5 minut. Gdy do mnie wrócił, na połowie ekranu wyświetlała się reklama.

Spróbowałem wyjść z tej strony internetowej.

Lecz to nie była strona internetowa.

Czyli jakaś aplikacja wspierana reklamami.

Lecz to nie była aplikacja.

WTF??!!

Power off. Power on.

Dalej reklama. Inna.

Oż w mordę! Czyżbym był na ekranie blokady?? Tak, to zdecydowanie ekran blokady!

[w myślach] „Ku..wa mać! No nie wierzę! Piep…ony Android!”.

[na głos, spokojnie] Mamo, jak to zrobiłaś?

Nic nie zrobiłam! Tylko ściągnęłam Mesendżera…

To nie był oficjalny Messenger. To była aplikacja do złudzenia go przypominająca. Dostępna w Google Play Store.

[w myślach] „Nie martw się mamusiu, nie takie rzeczy działy się kiedyś nie Windowsie…”.

KONIEC

Tomek Czech

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Twitter: @finicestfini
Tomek Czech

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • Proponuję zajrzeć do AppStore i ściągnąć np grę Alto… Najpierw pokaże się podróbka. Na 3 miejscu oryginał

    • Tomek Czech

      Pytanie tylko, czy ta „podróbka” zainstaluje Ci reklamy na ekranie blokady? Bo to właśnie o to chodzi.

      • Qpiszon

        Android z wersji na wersję pozwala na coraz to większą ingerencję w system po to by użytkownicy przestali patrzeć w stronę roota. Zmiana wyglądu ekranu blokady to jedna z opcji Androida i oferuje to całe multum aplikacji w Sklepie Google Play. Aplikacja o której mowa w artykule najprawdopodobniej zrobiła to samo tyle, że po cichu i wystarczy ją zwyczajnie odinstalować.

  • Przemek Ch

    To jest jak porównanie lwów. Żyjącego w zoo i na wolności. Który ma lepiej?

    • Tomek Czech

      Hm…🤔

      • Szymon

        Tak, ten w zoo. Ale ty jesteś człowiekiem.

  • Marcin Widera

    Proponuję zgłosić ten fakt do Google

  • Bekazmatkiserio

    Jak się instaluje jak leci bez myślenia to żaden system Ci nie pomoże.

    • Tomek Czech

      Zainstalowanie aplikacji, która zamienia Ci ekran blokady w reklamę nie powinno być w ogóle możliwe (spróbuj to zrobić na iOS). Po takich akcjach ludzie zniechęcają się do systemu, który nie jest w stanie ochronić ich przed takimi nadużyciami.

      • Mr Staggerlee

        Osobiście wolę ładny estetyczny telefon z 5 calowym czytelnym ekranem za kilkaset złotych niż za te same pieniądze kupić coś, co ma rozdzielczość jak urządzenia sprzed 5 lat ale zwalnia mnie z myślenia, za to ma pogryzione jabłko z tyłu. To jak słynne 3 paski Adidasa. Szmata, ale klasa. 😉

        • Mario

          Jedni wolą jak im skrzypce grają, inni jak im nogi śmierdzą.

        • Mario

          Miałeś w ogóle iPhone w rękach, wielbicielu telefonów za kilkaset złotych?

        • Pietro

          Wielbicielu telefonów za kilkaset złotych nie wypowiadaj się na temat sprzętu, którego nigdy nie miałeś w rękach. iPhone to nie tylko nadgryzione jabłko. To coś więcej, np. bezpieczeństwo danych przy korzystaniu z aplikacji bankowych, łatwość obsługi (bo pamiętaj, że ludzie wolą szybko coś znaleźć w telefonie aniżeli kopać pół dnia za jednym plikiem) oraz szybkość, której android nigdy Ci nie da (bo jak będzie próbował to się zatnie). Pozdro myślicielu XD

          • Mr Staggerlee

            Mariano, Mario, Pietro… dostajecie te nicki rw pakiecie z IOS czy jesteście fanami włoskich filmów gangsteskich?

          • MrMariano007pl

            Po części trafiłeś z filmami:) Nick był zanim zacząłem używać iOS.

          • Mr Staggerlee

            Kwestia bezpieczeństwa została sztucznie rozdmuchana przez producentów, żeby ludzie kupowali co rusz nowszy sprzęt z nowszym systemem. Znam setki ludzi, którzy używają telefonów do płatności i innych operacji bankowych, na rożnych systemach, Android, Windows Mobile czy IOS i nikt w życiu nie miał żadnego problemu z bezpieczeństwem.
            Pojedyńcze nagłośnione przypadki służą tylko marketingowi.
            A jeśli komuś obsługa Androida faktycznie zabiera godziny, to lepiej, żeby używał czegoś, co myśli za niego.
            Podtrzymujecie stereotyp użytkownika IOS, który sam niewiele potrafi zrobić.
            Moja 70-letnia mama radzi sobie dobrze z Androidem i nawet z płaceniem przez NFC.

          • bobbi

            Kopanie pół dnia za jednym plikiem? Dopiero w IOS 11 dołączono menadżera plików! Argument trochę nie na miejscu.

          • b4rt

            we wcześniejszych wersjach iOS możesz skorzystać z wyszukiwarki, wystarczy palcem przeciągnąć ekran z góry na dół. pozdrawiam

        • Pietro

          A i powiedz mi, który iPhone ma nieczytelny wyświetlacz? Domniemam, że jak stać Cię tylko na telefony za kilkaset złotych to mówisz o iPhone 3g.

          • Mr Staggerlee

            Po polsku mówi się „domniemywam” ale target Apple’a nie musi o tym wiedzieć… 🙂
            ważne, że ładnie zabrzmiało…

        • MrMariano007pl

          Nie mam nic do androidów bo sam jako drugiego telefonu używam (firmowy) ale jednak twoja wypowiedź świadczy o tym że nie miałeś okazji przez dłuższą chwilę pracować na iOS. Dla mnie największym atutem jest ekosystem a nie sam w sobie telefon. Przy większej ilości urządzeń w rodzinie zobaczyłbyś że jeżeli chodzi o sprawne działanie / możliwości nawet nie ma alternatywy dla iOS. Sam telefon jak to telefon… np dla porównania samego wyglądu dla mnie Galaxy S8 jest dużo ładniejszy niż iPhone X ale… no właśnie… iOS.

  • Hulk

    Jak sie nie patrzy co sie instaluje to tak jest. Myślę ze po odinstalowaniu problem zniknie

    • Tomek Czech

      Czyli taka zabawa jak na Windowsie? Syf się instaluje podstępem, a my tracimy godziny na usuwaniu go? To ja podziękuję.

      • Mr Staggerlee

        Jeśli odinstalowywanie aplikacji na androidzie zajmuje Ci godzinę, to faktycznie jesteś idealnym targetem dla Apple. Nie musisz myśleć, ważne, że masz pieniądze.

      • Hulk

        Na windowsie instaluje się z różnych stron, na androidzie jest sklep play, więc jest łatwiej, bo jest powiedziane kto wstawia aplikację

  • Artur

    Toż to szok normalnie! Ktoś świadomie zainstalował aplikację wyświetlającą reklamy (pewno nawet było to w opisie) bo pomylił ją z inną. Normalnie to się do prasy i mediów nadaje 😉 Tak samo jak phishing czy podawanie przez telefon kodu do konta to nie wina użytkownika tylko systemu 😉 Przecież na macOS też na maila NIE można dostać fałszywą wiadomość i podać kody autoryzacyjne do kont bankowych – co innego na Androidzie i Windows 😉

    • Jedrek

      Świadomie? Czyli jak chce Androida to muszę przygotować się na czytanie wszystkich euli? Co więcej, użytkownik nie instaluje aplikacji z internetu tylko z OFICJALNEGO SKLEPU GOOGLE. Dziekuję bardzo za taki sklep i system.

      • Artur

        Ehhh – mogłeś dokładniej przeczytać moją wypowiedź. Świadome – czyli sam system tego nie zrobił, to użytkownik wybrał konkretną aplikację i ją zainstalował – a to, że się pomylił to nie wina systemu! Oczywiście, że powinieneś zaznajomić się z opisem aplikacji aby ustrzec się tego, że np. zgadzając się na jej instalację zgadzasz się na miesięczną opłatę w wysokości … czy udostępnienie swoich danych firmom trzecim (jeśli chodzi o skutki prawne to są normalne umowy takie same jak np. umowa kredytowa w banku).

        I sorki ale na każdym systemie, czy to Windows, macOS, Androdi, iOS – WSZĘDZIE znajdziesz w oficjalnym sklepie upierdliwe aplikacje. Wszędzie znajdziesz aplikacje, które mają bardzo podobne nazwy i grafikę aby tylko zmylić użytkownika do instalacji ich oprogramowania zamiast „oryginalnej” wersji programu czy gry – WSZĘDZIE!

        Pozdrawiam,

        • Jedrek

          Artur, pewnie masz rację że wszędzie znajdą się takie kwiatki. Tylko że w AppStore to są wyjątki a w Google Play to reguła.
          A odnosząc się do słów „sam system tego nie zrobił” – 2 miesiące temu dostałem służbowy telefon z Androidem. Przez pierwszy tydzień codziennie miałem coś nowego zainstalowanego. Nie wiem jak to skomentować.

          Ja ufam weryfikacji AppStore i 4 lata utwierdziły mnie w moim przekonaniu.

          • Artur

            Swoją przygodę ze smartfonami zaczynałem od Androida. Długo nie mogłem się przekonać do Apple. Później kupiłem używanego 4S, żeby zobaczyć czy to dla mnie. Od tego czasu mniej więcej co dwa lata lub rok zmieniałem na nowszy model – obecnie ip7. Przekonałem do tych telefonów (ekosystemu) również kilku znajomych i rodzinę 😉

            Porównywanie najbardziej popularnych wtedy telefonów (Samsung) nie miało w ogóle sensu – tak daleko w tyle był Android jeśli chodzi o płynność i stabilność działania.

            Ale od tego czasu upłynęło sporo wody. Również jako służbowy wybrałem sobie zaraz jak wchodził do Polski Huawei P10 i jestem mega POZYTYWNIE zaskoczony!!! Zero zwiech, jeśli chodzi o czytnik linii papilarnych to jest duuuużo lepszy (szybszy) niż w ip7. Sam system jest tak samo szybki jak iOS a bez formata używam go już parę dobrych miesięcy i nic nie zwolnił (fakt tu pewnie znaczenie ma nakładka, która notabene czerpie dużo dobrych rozwiązań z iOS uzupełniając to dobrymi rozwiązaniami z Androida – nie wiem jak w tej chwili działa nakładka od Samsunga, która to właśnie odrzucała mnie od Androida).

            I gwarantuję Ci, że kompletnie nic mi się samo nie instaluje. Mam tylko te aplikacje, które chcę mieć zainstalowane. Nie wiem gdzie może leżeć Twój problem z oprogramowaniem bo to teoretycznie nie możliwe. żeby coś bez Twojej wiedzy się instalowało – przecież to Android przed iOS wprowadził kontrolę tego do czego aplikacja może mieć dostęp (sam musiałeś włączyć je odpowiednie uprawnienia).

            Oczywiście zgadzam się z tym, że AppStore ma duuuuużo mniej „śmieciowych” aplikacji ale również je posiada. Google ostatnio – z tego co gdzieś czytałem – również robiło jakieś porządki w swoim sklepie.

            Na chwilę obecną jestem w stanie stwierdzić, że oba telefony jakie posiadam są są sobie równie – jedynie preferencje czy wolimy/przyzwyczailiśmy się do iOS czy Androida to decydujący element, który telefon wybrać – według mnie oczywiście.

            Piszę oczywiście o topowych modelach z Androidem – nie wiem jak wygląda praca na telefonach budżetowych.

          • Jedrek

            Dziękuje za twoja gwarancję ale jest g warta. Aplikacje o których nigdy nie instalowałem, same się instalowały, chociaż fakt to nie jest hiendowy telefon. Ale co ma telefon do oprogramowania?

          • Artur

            Po prostu chciałem delikatnie Ci powiedzieć, że to co opisujesz jest po prostu niemożliwe, albo inaczej – tak samo możliwe na Androidzie jak i na iOS 😉

            Podzespoły telefonu jak najbardziej wpływają na wydajność systemu – zobacz jak działa np. 5S działa na iOS 11 a jak 7-ka 😉

            Pozdrawiam

          • Jedrek

            Tak sie składa ze mam 5s na iOS11. Jak narazie nie zauwazyłem żadnych niezamykalnych reklam. Mowimy ciągle o ekosystemie a ty wypalsz z wydajnoscia 🤔

          • Artur

            Nie mówię, że iPhine 5s chodzi źle ale ja widzę różnicę w pracy tego systemu między moją 7-ką a 5s kuzyna. Na służbowej P10 również nie zauważyłem żadnych zamykamykalnych reklam 🙂 Jeśli chodzi o ekosystem to jest to coś za co najbardziej cenię Apple. Ale ostatnia aktualizacja Windows 10 przyniosła właśnie możliwość połączenia telefonu z komputerem (zaczynają pracy na jednym urządzeniu i kończenie na drugim, dzwonienie i pisanie sms-ów z komputera). Ciekawe jak dobrze będzie to działać, w szczególności że zna połączyć telefon na Androidze ale również na iOS!

            Pozdrawiam

          • Jedrek

            Gdzieś już czytałem ze raczej to nie działa ale może to plotka. Ja na codzień pracuje tez na Windowsie 10. Nie jestem zadowolony. Skalowalność na wielu różnych monitorach nadal nie działa dobrze. Do komunikacji używamy Skype for buissnes, co chwile są z nim problemy i to w całej firmie (np po ostatniej aktualizacji co jakaś losowa rozmowę okno rozmowy jest niewidzialne. Musisz prosić osobę z drugiej strony by się rozłączyła.) Outlook ciagle pokazuje mi ze mam nieprzeczytane emaile chociaż jak klikam pokaż wszystkie nieprzeczytane to nic nie znajduje. Sql menagment studio od wersji 2012 nie działa IntelliSense. Windows sam potrafił sobie instalować aktualizacje i resetować komputer i to na nawet wersji Enterprise! Tak wiec wybacz dla mnie Microsoft wszystko co robił po 2010 to shit.

          • Artur

            No ja tylko porównałem stabilność pracy Wndows 10 do poprzednich wersji. Jeśli chodzi o Outlooka to korzystam z wersji 2016 i nie zauważyłem jeszcze problemów, o których piszesz. Oczywiście jak na razie dalej w ciemno wybieram środowisko macOS a Windows tylko w pracy bo to nie moja firma i nie mogę decydować o zmianie platformy 🙂

            Pozdrawiam,

          • Jedrek

            Zgadza się. Po tych wszystkich fakapach kupiłem pierwszego maca i jestem bardzo zadowolony. Niestety mam tak jak ty, w pracy nie mogę za bardzo przejść na OS X. 😭

  • Yarecco Jr.

    Jak Twoja Mama w ten sam sposób robi zakupy w marketach to daj se spokój z niedzielnymi obiadami u Mamusi…

    • Tomek Czech

      W sklepach też jej (jak nam wszystkim) często próbują coś podstępem wcisnąć, ale tam się akurat nie daje, bo ma wieloletnie doświadczenie 😉 Ze smartfonami takiego nie ma. Dlatego przekonam ją do iOS, żeby takie rzeczy się już nie zdarzały.

      • Yarecco Jr.

        Pewnie przekonasz, bo Ci ufa.
        Dopóki stosunek ceny do jakości będzie taki, jak jest, ja nigdy nie kupię „ajfona”, bo te, które są tanie, są obrzydliwie brzydkie, małe i mają beznadziejne baterie, a te, które są już ładne i duże, kosztują tyle, co auto, którym jeżdżę, bo jako nauczyciel w Polsce, zarabiam w sam raz tyle, żeby przez rok zaoszczędzić na 10 letnie auto…

        • Paweł Piłat

          Czyli zarabiasz mniej niż w ustawie? Napisz szkołę i dyrektora który kradnie twoje pieniądze to wyślę to do gazety.

          • Yarecco Jr.

            Nie wiem, czy jakas ustawa to reguluje, ale na pewno żadna ustawa nie zwalnia od myslenia.
            Może jednak kupię „ajfona” i napiszę parę sponsorowanych artykułów, jak bardzo jest fajniejszy od wszystkiego, co nim nie jest:-)

  • kyvaith

    Doskonała historia. Pokazuje dla kogo jest android. Jak w reklamie MM.

    • Mr Staggerlee

      Raczej pokazuje, dla kogo nie jest.
      I niech tak zostanie.

  • Szymon Pater

    „Nic nie zrobiłam tylko ściągnąłem mesendzera” – czyli jednak zrobiła, bo ściągnęła Messenger’a i to nie tego od FB. Trzeba patrzeć co się ściąga. Jak byk pod Messengerem napisane jest producent Facebook. To tak jak by ktoś na PC czy Mac ściągnął zawirusowany program, zainstalował go a później zwalał to na system. Jak wiesz co instalujesz i na jakie strony wchodzisz to jesteś pewien, że w Twoje urządzenie jest bezpieczne. Nie wiem czemu ma dowodzić ten artykuł. Powinien być raczej zatytułowany: „Zwracaj uwagę jakie aplikacje instalujesz”

  • J. Rewers

    Historia mocno wyssana z… nie napiszę czego… Choć mógłbym biorąc pod uwagę, że autor nie zawahał się użyć wulgarnych słów w swoim tekście. Pewnie dla wzmocnienia przekazu.
    Zapytam tylko, jak trzeba być „małego rozumu”, żeby grzebać w sklepie Google Play tak długo, aby trafić na jakiegoś podrobionego Messengera, kiedy po otwarciu sklepu i wpisaniu Messenger w wyszukiwarkę w oczy kłują dwie pierwsze pozycje autoryzowane przez Facebooka.
    Albo zalogowałeś mamusię na jakimś „lewym” sklepie albo mamusia ma problemy z czytaniem.
    Ja jednak myślę, że mamusia jest OK za to Twój artykuł opisuje zmyśloną historię.

    • Euro Driver

      Dokładnie, tendencyjny artykuł, zmyslona historyjka, teraz jest wysyp tego bo iPhone po premierze się nie sprzedaje. Każda aplikacja da się szybko usunąć a każda reklama ma okienko x do zamknięcia, to nie windows że trzeba naprawiać rejestr a robak się rozprzestrzenił do całego systemu, zresztą to już drugi artykuł, który dziś czytam i jest owe porownanie do windowsa, ktoś dał zlecenie, ktoś zarabia na tych fejkach i tak się kreci biznes. Żeby reklamy w aplikacji przerosły człowieka z branży IT 😂

      • J. Rewers

        Używam Androida od pierwszej edycji, różne rzeczy mi się czasem zdarzyly, ale reklam na ekranie blokady jeszcze nie miałem.

    • Euro Driver

      I zeby było śmieszniej, fajnie byłoby mieć windowsa xp na smartfonie 🙂

  • Mr Staggerlee

    Artykuł wiele mówi o tym, kto jest grupą docelową producenta iPhone’a.
    „Ku..wa mać! No nie wierzę! Piep…ony Android!”.

  • Pio

    To czemu nie poleciłeś mamie iPhona?

  • Easy apple Allmer

    Wiele tu jadu od użytkowników Androida, a prawda jest taka, że największą zaletą każdego Iphona był jest i będzie system operacyjny. Sam mam mame, która użytkuje Samsunga i jak mnie prosi czasem o pomoc ze swoim telefonem, to bywa i tak, że w myślach pada „co to za shit?” Prawda jest taka, że porównując urządzenia pod wzgledem cena/jakość można znaleść lepsze niż te od Apple, ale skupiając się już tylko jakości, to nie. A po zachowaniu wielu piszących tutaj okazuje się, że niektórzy użytkownicy A lubią mieć takie shity i pułapki na swojej drodze. Dzięki temu, że nauczyli się je omijać pewnie czują się niczym zwinne, spryte małpki w niebezpiecznej dżungli 😉

    • Artur

      To co pisujesz to już daaaaawno nie prawda! Spróbuj kiedyś zobaczyć jak działa jakiś topowy telefon z Androidem a nie budżetowy model Samsunga to zobaczysz jak bardzo się mylisz. Sam korzystam z ip7 i z P10. Jeszcze nie dawno myślałem podobnie do Ciebie bo sporadycznie miałem do czynienia właśnie z budżetowymi telefonami cioć za 1 zł przy przedłużaniu umowy. Po otrzymaniu służbowego Huawei P10 całkowicie zmieniłem zdanie na temat Androida – jest tak samo szybki i stabilny jak iOS (chociaż ios 11 ostatnio zalicza niestety stanowczo za dużo wpadek :/).

      Pozdrawiam,

      • Allmer

        Ciesze się, że topowe urządzenia na Androidzie zaczynają nadążać za iOS. Weź jednak np. 3-4 letni telefon z A i porównaj z 3-4 letnim iPhonem. Różnica w użytkowaniu systemu operacyjnego będzie spora. Długowieczność i optymalizacja (dająca szybsze urządzenia na słabszych podzespołach) produktów od Apple jest znacząca. 3-4 letni komputer na Windowsie kosztuje 40 % wartości nowego i po tylu latach może już mieć problemy ze stabilnością. 3-4 letni Mac ma wartość 60 % i chodzi jak z salonu. Z telefonami jest podobnie. Z czasem różnica pomiędzy ip7, a P10 będzie się powiększać.

        • Artur

          Spadek wartości mnie nie interesuje bo i tak za każdym razem kupuję nowy aparat a poprzedni daję komuś z rodziny ;D Tak samo zanim zauważę spadek wydajności Androida to w firmie wymienią mi go już na nowszy model ;D W pracy niestety jestem zmuszony pracować na Windows ale powiem, że odkąd sprzęt zaktualizowany został do Windows 10 to na stabilność pracy nie narzekam poza tym co 3 lata to raczej i tak w firmie opłaca się wymienić sprzęt i wziąć nowy (koszty);D Na razie niestety zauważam za to jak te poprzednie modele iPhone zwalniają z kolejną aktualizacją co i tak wymusza wymianę telefonu po kilku latach tak jak mój np. iPad 2 – w tej chwili jest całkowicie bezużyteczny nawet dla chrześniaka oglądającego bajki na youtube (w sensie cały czas działa ale strasznie muli – pewno tak samo jak 3-4 letni Android) :/

          Tak jak mówię, mnie ten problem nie dotyczy bo wymieniam sprzęt max co 2 lata ale wkurza takie coś bo mogliby po prostu nie wrzucać już tych aktualizacji na sprzęt, który tego nie pociągnie tylko same łatki bezpieczeństwa. Przynajmniej można by z niego korzystać tak jak wcześniej – teraz nadaje się tylko na prestiżową deskę do krojenia 😉

          • AllMer

            Ja nie zauważam spadku wydajności wraz z aktualizacjami. A miałem 3g, później 4 i teraz 6. Na przełomie roku wymieniam na X. Każdy z tych modeli miałem zaraz po premierze przez 3-4 lata i zawsze z aktualnym iOS. Zwalnianie kilkuletnich iPhonów łączył bym raczej z zapełnieniem pamięci. Moja 6 (64 GB) kilka miesięcy temu była prawie pełna, zostało jej mniej niż 1 gb wolnej pamięci i faktycznie trochę zwolniła. Po raz pierwszy od 10 lat jak użytkuję IP postanowiłem, że zrobie format i pomogło, telefon wyraźnie przyspieszył. iOS nie miał tu nic do rzeczy. Polecam zrobić to samo, lub przynajmniej zwolnić trochę miejsca, powinno pomóc. Fakt wartości telefonów i innych elektrycznych urządzeń po kilku latach najlepiej świadczy o tym jak sprawują się w drugim, trzecim, etc. roku użytkowania.

          • Artur

            Dzięki za radę, sprawdzę chociaż wydaje mi się, że przynajmniej w jednym z tych przypadków po aktualizacji robiłem formata. Ogólnie chodziło mi o to, że w tej chwili na urządzeniach o dobrych parametrach technicznych Android działa tak samo sprawnie jak iOS. Co jest dobre bo producenci tych systemów jeszcze bardziej będą musieli uwidaczniać przewagę swoich rozwiązań na innych płaszczyznach aby zawalczyć o użytkowników a stabilna praca stanie się po prostu oczywistością ;D

            Pozdrawiam,

  • Tomek Czech

    Kochani, mam dla Was jedną radę – mniej spinki, więcej luzu 😉

  • Yaro

    Prymitywnie napisany artykuł powoduje dyskusje na tym samym poziomie.
    Panu Tomkowi Czechowi polecam więcej klasy i pracy nad warsztatem dziennikarskim, bo samo założenie strony ani tytuły wielkich gazet, dla których się coś kiedyś napisało nie uczynią Pana mistrzem pióra.
    Tym samym potwierdza Pan jedynie steretyp: jadem k**wa mojom czarnom beemkom na film Patryka Vegi z ajfonem w kieszeni, i ch*j…

  • No cóż, Android ma sporo wad i możliwość zainstalowania różnego syfu jest jedną z nich, ale… Google zrobiło dużo dobrego dla spokoju i bezpieczeństwa użytkowników. Przy pierwszym uruchomieniu czegokolwiek system wyraźnie pyta czy użytkownik wyraża na to zgodę i trzeba to zrobić mniej lub bardziej, ale świadomie. Jeśli ktoś się na to zgadza, ciężko winić jest za to system.

    Sam czasem pomagam skonfigurować telefon osobom mniej obeznanym w technologiach i zawsze wyraźnie zaznaczam, żeby nie instalować żadnych podejrzanych aplikacji. W Twoim przypadku warto uwrażliwić Mamę, żeby zawsze rzuciła okiem czy to są oficjalnie aplikacje (np. sprawdzenie kto to stworzył). Dodatkowo możesz pokazać, że łatwo może pozbyć się takich śmieci, np. poprzez usunięcie aplikacji.

Previous post:

Next post: