Apple udostępnia iOS 11.2.1

by Kuba on 14 grudnia 2017

Apple udostępniło wszystkim użytkownikom aktualizację iOS – wersję 11.2.1. Zawiera ona poprawki błędów, ale przede wszystkim rozwiązuje problem, który mógł uniemożliwiać zdalny dostęp wspólnym użytkownikom aplikacji Dom.

Apple udostępniło też aktualizację tvOS 11.2.1, która jest powiązana z najnowszym updatem iOS.

W zeszłym tygodniu Apple uniemożliwiło zdalny dostęp wspólnym użytkownikom aplikacji Dom przy okazji łatania luki bezpieczeństwa, która umożliwiała nieautoryzowany dostęp do urządzeń obsługiwanych przez HomeKit. Najnowsza aktualizacja przewraca go z powrotem.

iOS 11.2.1 rozwiązuje też problem z autofokusem, którego po instalacji iOS 11.2 doświadczali użytkownicy iPhone’ów 8/8 Plus/X.

Update czeka na Was jak zwykle w Ustawienia -> Ogólne -> Uaktualnienia. Oczywiście można też zaktualizować przez iTunes.

Jeśli macie zainstalowany profil beta, musicie go usunąć i zrestartować urządznie, żeby pojawia się Wam aktualizacja.

Na początku grudnia Apple udostępniło iOS 11.2, które zawierało m.in. wsparcie dla szybszego ładowania indukcyjnego 7,5 W, powiadomienia pop-up wyjaśniające, co dokładnie oznacza wyłącznie Wi-Fi i Bluetooth w centrum sterowania, nowe tapety dla iPhone’a X, Apple Pay Cash (tylko w USA) oraz rozwiązanie słynnego błędu kalkulatora.

Nie bójcie się instalować iOS 11

Więcej o iOS 11:

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • Makowiec

    Czy zauważyliście, że po aktualizacji przestały działać niektóre nieoficjalne ładowarki – do tej pory certyfikowane? Mamy ładowarkę z Belkina i po aktualizacjach nie działa na dwóch urządzeniach – iP6s i iP5s…

  • Krzysztof

    Apple bezwzględnie gra aktualizacjami, aby zapewnić sobie odpowiedni poziom sprzedaży kolejnych urządzeń. Wytresowało użytkowników, żeby najdalej w marcu myśleli o zakupie nowego urządzenia za 5000 zł, bo przecież półroczne to już stare i obciach. Apple musi zapewnić sobie oficjalne uzasadnienie dla aktualizacji, aby nieoficjalnie spowalniać urządzenia i skracać czas pracy na baterii. Raz są dodaje emotikony, innym razem jakieś inne duperele, w najgorszym przypadku celowo blokuje jakąś funkcjonalność, żeby złożyć na karb przypadku, że niechcący, w toku prac programistycznych zablokowano np. użyteczność aplikacji Home Kit ( nie, nie całkiem, tylko tyle, że otworzyć mieszkanie możesz zdalnie np. Ty, ale juz nie twoje dziecko lub mąż lub żona), więc jest powód żeby wydać kolejne uaktualnienie i to „naprawić”, dopisując dodatkowo poprawienie bezpieczeństwa i pare innych gówno wartych dodatków, z których 90% użytkowników nie korzysta. W jaki sposób ten szwindel im się udaje i ciągle doją setki tysięcy ludzi oszukując? – Otóż 1. jest to trudno udowodnić w sensie prawnym (zagryzą cię swoimi prawnikami; 2. Ludzie są autentycznie uzależnieni od urządzeń elektronicznych i na tym też bezwzględnie producenci żerują.

Previous post:

Next post: