Premiera Galaxy S9 pod koniec lutego – nic nie zapowiada, żeby flagowce Samsunga zaczęły nadrabiać dystans do iPhone’a

by Tomek Czech on 11 stycznia 2018

Galaxy S9, najnowszy flagowiec Samsunga, zostanie zaprezentowany na Mobile World Congress 2018, który rozpocznie się 26 lutego w Barcelonie – poinformował Koh Dong-jin, jeden z szefów południowokoreańskiej firmy. Nic, co dotychczas wiemy o Galaxy S9 i S9+ nie zapowiada, żeby flagowce Samsunga zaczęły nadrabiać dystans do iPhone’a.

Samsung Galaxy S9

Jedną z największych słabości poprzedniego modelu – Galaxy S8, była biometria: czytnik linii papilarnych umieszczony w fatalnym miejscu, słabo działający skaner tęczówki i system rozpoznawania twarzy, którego używanie odradzał nawet Samsung.

Wygląda na to, że niewiele się pod tym względem zmieni w Galaxy S9 – telefon najprawdopodobniej nie będzie wyposażony w technologię rozpoznawania twarzy 3D Sensing (w oparciu o nią działa Face ID w iPhonie X), bo zdaniem obserwatorów Samsung nie ma jej jeszcze opracowanej. Według analityka Ming-Chi Kuo, który ma świetne rozeznanie w azjatyckim rynku producentów komponentów do smartfonów, inne firmy będą w stanie zastosować rozwiązania porównywalne jakościowo z Face ID najwcześniej  w 2019 r.

Przecieki wskazują, że Samsung skupia się jedynie nad ulepszeniem skanera tęczówki.

Galaxy S9 raczej nie będzie miał też wbudowanego w ekran skanera odcisku palca. Takie rozwiązanie właśnie zaprezentowało Vivo, ale czytnik został stworzony przez Synaptics, z którym Samsung miał zerwać współpracę w zeszłym roku. Czytnik linii papilarnych w ekranie wydaje się być gorszym rozwiązaniem niż sprawnie działający system rozpoznawania twarzy, w dodatku  technologia nie jest jeszcze sprawdzona i są duże wątpliwości co do sprawności jej działania, ale i tak użycie jej mogłoby być lepszym wyjściem niż ponowne umieszcznie skanera z tyłu obudowy – tymczasem najnowsze doniesienia wskazują, że tak własnie się stanie w przypadku Galaxy S9.

Nowy flagowiec Samsunga raczej na pewno będzie dalej wyposażony w mocno wygięty na krawędziach ekran Infinity, który, choć uwielbiany przez olbrzymią grupę użytkowników S8, ma też wielu przeciwników, którzy generalnie nie akceptują zakrzywionych wyświetlaczy.

Wszystkie przecieki wskazują też na to, że Galaxy S9 i większy model – S9+ nie będą zbytnio różnić się wizualnie od poprzedników. Rozmiar wyświetlaczy ma pozostać taki sam.

S9+ ma wreszcie otrzymać dodatkową tylną kamerę (największy konkurent Samsunga wprowadził to półtora roku temu w iPhone 7 Plus).

Nowe flagowce firmy z Seulu mają być wyposażone w najnowsze procesory Snapdragon 845 (w Stanach Zjednoczonych) i Exynos 9810 (w Europie).

Tegoroczne Galaxy S8 i S8+ nie sprzedawały się najlepiej. Kilka raportów wskazywało, że lepiej od nich sprzedawały się nie tylko zeszłoroczne iPhone’y 7, ale nawet dwuletni iPhone 6s. Porównanie wielkości sprzedaży S8 i najnowszych flagowców Apple – iPhonie 8/8 Plus i X, oczywiście wygląda jeszcze gorzej dla topowych model z serii Galaxy.

Po debiutach delikatnie ulepszonych Galaxy S9 i S9+ oraz nowych iPhone’ów jesienią, najprawdopodobniej jeszcze bardziej powiększy się przepaść dzielącą Samsungi i smartfona z Cupertino – zarówno pod względem technologicznym, jak i sprzedażowym.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Źródło: The Investor

Tomek Czech

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Twitter: @finicestfini
Tomek Czech

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • Patryk PowerUser

    Jak dla mnie nawet Galaxy s6 ma więcej funkcjonalności i lepszy ekran od iPhone 7. Częściej łapie zadyszki, ale jak włączę tryb oszczędzania energii w iPhone to szanse się wyrównują. 🙂

    • Tomek Czech

      🙂

  • Artur

    Wiadomo, że Apple od dawna pracował nad technologią rozpoznawania twarzy i ją dopracował. Samsung ma technologię rozpoznawania tęczówki, której nie ma Apple. Samsung raczej nie dogoni szybko iPhone w tym zakresie tak samo jak iPhone jeszcze długo nie dogoni Androida w innych dziedzinach (wystarczy sięgnąć w historii jak długo zajęło Apple opracowanie możliwości wysyłania MMS 😉 ). Przecież to oczywiste, że z jednej i drugiej strony będą tematy w których ktoś będzie pozostawał w tyle.

    • Tomek Czech

      Apple nie potrzebuje technologii rozpoznawania tęczówki, Samsung potrzebuje lepiej działającej i bezpieczniejszej biometrii.

      • Artur

        Potrzebuje bo…?? Skoro ma czytnik biometryczny to skąd pomysł, że potrzebuje czegoś więcej? Może mieć oczywiście dodatkowe sposoby zabezpieczania ale nie musi 😉 Bo Apple ma to Samsung też musi mieć? Lepiej niech Apple np. otworzy NFC aby wreszcie wykorzystać ten sposób komunikacji do różnych celów w tym do płacenia (a nie tylko poprzez Apple Pay, który może wejdzie, a może nie – jak polska Siri).

        • Tomek Czech

          „czytnik linii papilarnych umieszczony w fatalnym miejscu, słabo działający skaner tęczówki i system rozpoznawania twarzy, którego używanie odradzał nawet Samsung.”

          • Artur

            Co do rozpoznawania twarzy zgoda. Nie mam Samsunga ale na internecie ogólnie bardzo dobrze wypowiadają się na temat działania systemu odblokowywania telefonu poprzez skan tęczówki pod warunkiem dobrego doświetlenia (mnie w zupełności wystarczy TouchID + PIN i szczerze to mam nadzieję, że Apple w końcu wprowadzi technologię TouchID pod ekran – dla mnie (moja subiektywna opinia) jest to najwygodniejsze rozwiązanie jakie wymyślono – chodzi o takie duperele jak odblokowanie telefonu, który leży na wyciągnięcie dłoni i sprawdzenie wiadomości bez potrzeby brania go do ręki i przeciągania ekranu).

            Jeśli chodzi o umiejscowienie czytnika to jest to czysto subiektywna ocena. Dla jednych może to być najbardziej naturalne miejsce, dla innych nie. Tak samo można się np. doczepić przy iPhonie do przeniesienia przycisku „power” z góry na prawy bok – dla jednych to wygodne rozwiązanie a dla innych dużo gorsze rozwiązanie nie wspominając o wyeliminowaniu łącza słuchawek (chociaż sam korzystam z bezprzewodowych).

          • Tomek Czech

            Testowałem S8, skaner tęczówki działał bardzo słabo: wolno, wymagał ustawienia telefonu w bardzo określonej pozycji, nie działał w ciemnościach. W Note8 podobno jest lepiej, ale dalej potrzebuje dużej ilości światła.
            Na złe umiejscowienie czytnika linii papilarnych narzekali wszyscy, nawet najwięksi wyznawcy Samsunga 😉

          • Artur

            Akurat brat zamówił S8 to będę mógł sam sprawdzić jak to działa 🙂

  • wewe

    Przecież Huawei juz ma lepsza technologię rozpoznawania twarzy niż Apple. Nie wiadomo, kiedy użyją, ale juz jest w fazie wewnętrznych testów.

    • Michal Jan

      A apple w fazie testów ma JESZCZE lepszą technologie…

      • Artur

        Ma – jeszcze skuteczniej ukrytą technologię spowalniania telefonów, które mają powyżej 1 roku używania tak aby po 2 latach wymusić zakup nowego aparatu 😉

        • Michal Jan

          Wiesz,że biją dzwony ale z jakiego kościoła? Zdanie wyrwane z kontekstu „apple spowalnia”…interesujesz się technologiami to zachęcam do zapoznania się z tematem.

          • Artur

            Komentarz to po części sarkazm ale jeśli chodzi o sprawę to jestem zaznajomiony z nią, również z oficjalnym stanowiskiem Apple co kompletnie nie zmienia faktów. System operacyjny ograniczał wydajność z powodu baterii bez wiedzy właściciela.

            Mnie nic więcej nie musi interesować – mogli lepsze baterie zastosować albo poinformować o tym, że tak to działa i jeśli chcemy cały czas posiadać w pełni sprawny telefon to z czasem należy wymienić baterię, a nie przez długie miesiące/lata zaprzeczać opiniom użytkowników którzy twierdzili że mają problem z wydajnością że coś jest faktycznie nie tak w tym temacie.

            Nagle się o tym dowiedzieli, że tak sami zaprojektowali system?

          • Michal Jan

            To lepiej żeby telefon się crashował i wyłączał? Nikt jeszcze nie stworzył bateri która się nie zużywa i kupując urządzenia apple uważam,że lepiej wiedzą ode mnie jak zoptymalizować oprogramowanie żeby telefon jak najdłużej posłużył. Swoją drogą nie wiem jak można i przez ilu użytkowników zaorać baterie do tego stopnia. Osobiście kupuję nowe urządzenia i po nawet dwóch latach nie odczuwam zadnego spadku wydajnosci i zywotnosci baterii.

          • Artur

            No to masz szczęście. Mnie oczywiście ip7 działa szybko. Ale już na poprzednim 6s, który podałem w rodzinie dalej działa zauważalnie wolniej po aktualizacji do najnowszej wersji – a umówmy się nie jest to jeszcze tak stary telefon i nie był katowany! Nie wiem czy to bateria czy system tak uwalił telefon – jak będę miał chwilę to z ciekawości wybiorę się do serwisu na pomiar stanu baterii.

            Oczywiście, że lepiej spowolnić system niż żeby był on niestabilny ale to wtedy nawet jak nie mówi się o tym oficjalnie to nie zaprzecza się odczuciom użytkowników którzy od dawna sygnalizowali spowolnienie działania telefonów! Od razu mogli napisać, że to normalna sytuacja bo zużycie baterii to normalny proces i tak zaprojektowany jest system i jedynym wyjściem z tej sytuacji jest wymiana baterii, a nie zaprzeczać że nie ma czegoś takiego jak spowolnienie działania systemu!

          • Ciekaw jestem jak by wyglądały dalsze komentarze o wyłączaniu się telefonów przy spadku temperatury, bądź w starszym sprzęcie „Telefon przestał działać”. Jaką drogą producenci topowych technologii by nie poszli zawsze znajdzie się ból tyłka bo zawsze znajdzie się sposobność do narzekania i cytowania wyrwanego z kontekstu tekstu.

          • Artur

            Oki, tylko ja nigdzie nie cytowałem niczego 🙂

          • Problem leży w serwisach, które starają się wzbudzić sensację i używać słowa klucz „Spowalnia”. Jest tak silne że dalsza część tekstu w artykule przestaje mieć znaczenie.

    • Tomek Czech

      Podobno Xiaomi ma coś, co ostatecznie zniszczy całą konkurencję 😉

  • Michal Jan

    Skosnookie ryzojady nigdy lepiej nie skopiuja urzadzenia bialego czlowieka…

  • Michal Jan

    Skośnookie ryżojady nigdy lepiej nie skopiują urządzenia białego człowieka…

  • KuboF1

    No niestety. Czuję w kościach ze będzie to lipa.

  • NYFB

    Naczelny, weż Ty lepiej zastanów się z trzy razy zanim coś napiszesz o konkurencji, zaślepiony jabłkiem, fanboy’u …

    • Tomek Czech

      Dzięki za merytoryczny komentarz. Przemyślę to i za kilka dni CI odpowiem.

  • NYFB

    Przy okazji… pisząc sarkastycznie o kolejnych innowacjach wprowadzanych w Samsungach (podwójny aparat) „wreszcie” – napisz może ile lat zajęło genialnemu Apple wprowadzenie WRESZCIE szybkiego ładowania, no ‚prawie szybkiego’, bo jednak nie tak szybkiego jak u innych, mniejszych, na rynku. Przykładów można by wymienić jeszcze parę innych, ale po co ? Przecież „przepaść” jest ogromna…

    • Tomek Czech

      Apple może sobie pozwolić na późniejsze wprowadzenie nowych funkcji, bo to nie ono goni konkurencję. O aparacie pisałem w kontekście nadrabiania dystansu przez S9 – podwójną kamerą niczego nie nadrobi.

      • NYFB

        To może oświeć mnie drogi człowieku, jako użytkownika iOS oraz iP7+, w czym takim Apple jest do przodu wobec konkurencji, bo mam wrażenie, że nie do końca jesteś teraz poważny =)

  • Marcin

    Przykro mi to stwierdzić, ale autor jest kompletnie zaślepiony Apple’m. Szanuję ich produkty, ale zostały już wyprzedzone przez konkurencję w 2014. Taka prawda.

Previous post:

Next post: