galaxy note 8

Od dawna wiemy, że m.in. dzięki świetnie skonstruowanemu procesorowi A10 Fusion, iPhone 7 to bardzo szybka i wydajna maszyna, która w testach wypada znacznie lepiej niż większość najnowszych flagowców konkurencji (m.in. Galaxy S8, LG G6, Goolge Pixel), posiadających więcej RAM i rdzeni w procesorach.

Pierwszym (i jak dotąd jedynym) smartfonem, który pokonał iPhone’a 7 Plus w teście szybkości był OnePlus 5. Ta sztuka nie udała się jednak zaprezentowanemu niedawno Note8, wyposażonemu w dwa razy więcej RAM (6 GB vs. 3 GB) i procesor z dwa razy większą ilością rdzeni (8 vs. 4) niż 7 Plus.

Czytaj dalej…

Samsung zaprezentował właśnie swojego najnowszego flagowca – Galaxy Note 8, następcę wycofanego z rynku modelu Note 7. Telefon wyposażony jest w 6,3-calowy ekran Super AMOLED, procesor Snapdragon 835, 6 GB RAM, Bluetooth 5.0, port USB-C i gniazdo minijack.

Oprócz nieco większego rozmiaru, od modeli S8 i S8+ nowy Note różni się w zasadzie jedynie podwójną tylną kamerą i oczywiście rysikiem S Pen.

Przedsprzedaż rusza już jutro, a data oficjalnej premiery rynkowej została wyznaczona na 15 września. Oficjalna polska cena telefonu to 4299 zł (iPhone 8 będzie jeszcze droższy). W USA ceny różnią się w zależności od dystrybutora lub operatora komórkowego (T-Mobile sprzedaje Note’a 8 za 930 dol.).

Czytaj dalej…

Zazwyczaj wiarygodny Evan Blass z VentureBeat twierdzi, że Galaxy Note 8 będzie kosztował w Europie 999 euro. Według gsmManiaK, polska cena najnowszego flagowca Samsunga została ustalona na 4299 zł (za podstawową wersję z 64 GB pamięci). Premiera urządzenia odbędzie się 23 sierpnia, przedsprzedaż ruszy prawdopodobnie dzień później, a wysyłka wystartuje po 15 września.

Czytaj dalej…

Samsung powtarza strategię z ubiegłego roku: wprowadzi na rynek swojego najnowszego flagowca – Galaxy Note 8 – na początku września, tuż przed premierą nowych iPhone’ów: 7s, 7s Plus i 8. Poprzednio przyspieszenie premiery Note’a 7 okazało się tragicznie w skutkach. Miejmy nadzieję, że tym razem południowokoreańska firma potraktuje kontrolę jakości poważniej (lub raczej – będzie miała na nią czas) i telefon nie będzie posiadał niebezpiecznych dla użytkowników wad konstrukcyjnych (w styczniu Samsung ogłosili, że każda ich bateria będzie podlegała bardzo rygorystycznemu, 8-stopniowemu procesowi kontroli).

Czytaj dalej…