usb-c pd

 

Żyjemy w bardzo dziwnych czasach. Jeszcze dziesięć lat temu mało kto by pomyślał, że będziemy się cieszyć z kupna żarówki, gniazda elektrycznego czy czujnika dymu. Dziś zerkamy na nie z ciekawością, kiedy mijamy je w sklepie i cieszymy się jak dzieci, gdy zainstalujemy je u siebie w mieszkaniu. Oczywiście mam na myśli akcesoria wspierające HomeKit i smart urządzenia w ogóle.

Tak, jak kiedyś mało podniecający był zakup żarówki,tak dziś nie przykładamy większej wagi do zasilaczy samochodowych. Jasne, większość z nas dba o to, by pochodziły od sprawdzonego producenta i były certyfikowane, żeby nie wyrządzić krzywdy naszym iPhone’om, jednak na tym kończy się nasze zainteresowanie tym produktem. Dzieję się tak ponieważ do tej pory nie oferowały one żadnych dodatkowych funkcjonalności. Jednak czasy się zmieniają, a z nim również same ładowarki – jednym z przykładów jest implementacja USB typu C, co w znaczący sposób podniosło ich atrakcyjność.

Czytaj dalej…

iPhone’y możemy ładować na coraz więcej sposobów. Oprócz tradycyjnego ładowania z użyciem dołączonego zasilacza,  tegoroczne modele – 8, 8 Plus i X – możemy ładować również indukcyjnie lub używając ładowarki ze wsparciem dla szybkiego ładowania USB-C PD. Ale wcześniejsze modele też mogliśmy ładować szybciej przy pomocy 10- lub 12-watowej ładowarki do iPada.

Wiele osób zastanawiało się jednak, czy zbyt częste szybkie ładowanie nie wpływa źle na żywotność baterii. Ich zdaniem mogłoby to wyjaśniać, dlaczego Apple nie dołącza do pudełka iPhone’a mocniejszego zasilacza.

Czytaj dalej…