Siri na Homepod odpowiada poprawnie tylko na 52% pytań, szef Sonos chce Spotify, a Spotify się wyśmiewa

by Marcin Chrobak on 12 lutego 2018

Loup Ventures, firma kapitałowa zajmująca się prowadzeniem badań nad nowymi technologiami przetestowała HomePoda.
Wynik? Siri jest w stanie odpowiedzieć tylko na 52% zadanych pytań poprawnie.

Siri była w stanie zrozumieć 99,4% zapytań, ale tylko na 52,3% z nich była w stanie odpowiedzieć poprawnie.
Od swoich konkurentów, Alexy i Cortany jest lepsza w wyszukiwania miejsc zainteresowań w okolicy („Gdzie znajdę najlepszą kawę?”), ale na tym polu wszystkie trzy zostałī zdeklasowane przez Google Home.
Ten wynik nikogo nie dziwi, w końcu Google Maps ma aktualnie największą bazę danych i map na świecie i nic nie wskazuje na to żeby miało się to w najbliższym czasie zmienić.

Siri na ostatnim miejscu

Patrząc pod kątem samych poprawnych odpowiedzi Siri plasuje się niestety na ostatnim miejscu wśród asystentów głosowych:

  • Google Home 81% poprawnych odpowiedzi
  • Alexa 64% poprawnych odpowiedzi
  • Cortana 57% poprawnych odpowiedzi
  • Siri 52,3% poprawnych odpowiedzi

Pewne funkcje podczas korzystania z Siri na HomePod są niedostępne – nie jest ona w stanie odpowiedzieć na zapytania dotyczące kalendarza, emaila, wykonywania połączeń czy nawigacji.
Próba otrzymania odpowiedzi na powyższe kończy się odesłaniem nas do iPhone’a.

Kiedy Loup Ventures nie zadawało pytań związanych z dodatkowymi funkcjonalnościami to częstotliwość poprawnych odpowiedzi wzrosła do 67%.
Według firmy wynik ten powinien się poprawić kiedy Apple zdecyduje się dać Siri na HomePodzie dostęp do tych opcji.

Dodatkowe obserwacje

Firmy Loup Ventures:

  • HomePod jest w stanie dużo lepiej wychwycić nasz głos z otoczenia. Wynika to z wbudowanego tłumienia szumów dzięki któremu jest w stanie usłyszeć (a co ważniejsze zrozumieć) co do niego mówimy nawet jeżeli bardzo głośno słuchamy muzyki
  • Głos Siri na HomePodzie brzmi łagodniej i bardziej ludzko niż na iPhonie
  • Komunikacja z Siri jest dużo bardziej naturalna w porównaniu do innych asystentów, którzy przed odpowiedzią powtarzają pytanie użytkownika
  • Podłączenie i konfiguracja HomePoda jest najłatwiejsza ze wszystkich testowanych smart głośników
  • Opakowanie HomePoda to nowy rodzaj kunsztu w wykonaniu Apple. Pudełko jest idealnie dopasowane, a jego budowa wymusza na użytkowniku powolne jego otwieranie – co buduje napięcie.
  • Dotykowe przyciski u góry HomePoda nie są tak oczywiste jakby się mogło wydawać. Pojedyńcze tapnięcie to Play/Pauza, Podwójne – Następny utwór, Potrójne – Poprzedni utwór, a Tapnięcie i przytrzymanie – wywołanie Siri.
  • W roli głośnika, czyli tak jak pozycjonuje Apple swój produkt, brzmi niesamowicie. W roli asystenta jest już gorzej – chociaż lepiej niż zakładano.

Plany na przyszłość

Według Loup Ventures Apple ma daleko idące plany dla HomePoda. Dzisiaj jest tylko (a może aż) bardzo dobrym smart głośnikiem, któremu jeszcze dużo brakuje do roli użytecznego w życiu codziennym asystenta.
Apple dąży do tego żeby Siri stała się dostępna wszędzie i pomagała nam w naszym życiu na codzień. Efektem tego będzie zmiana myślenia użytkowników, którzy zamiast komunikować się ze swoimi urządzeniami poprzez interfejs, klawiaturę, mysz czy touchpad będą po prostu z nimi rozmawiać.

Apple zdecydowało się użyć chipa A8 (tym samym co w iPhone 6), który jest „mózgiem” HomePoda. Nic nie wskazuje na to, żeby w aktualnej wersji HomePod wykorzystywał tę moc. Jak już wiemy, HomePod będzie aktualizował się sam, bez wiedzy użytkownika (tak jak AirPodsy). Co Apple zamierza dalej? Czy zobaczymy nowe funkcje? I czy… Siri będzie kiedyś dostępna w naszym rodzimym języku?

Sonos i Spotify

Były szef firmy Sonos, która zajmuje się produkcją głośników, pochwalił Apple za wykonanie HomePoda i za jakość dźwięku.
Uważa on jednak, że Apple powinno jak najszybciej otworzyć swoją platformę na aplikacje firm trzecich – tak żeby HomePod mógł obsługiwać natywnie np. Spotify.

Firma Sonos postanowiła w zabawny (i sarkastyczny) sposób uczcić dzień premiery HomePoda tweetem, którym życzą Apple dobrego startu. Do tweeta dołączona jest playlista na Spotify… którego HomePod natywnie nie obsługuje.

Playlista składa się z piosenek, których nazwy utworów układają się w tekst:

„Hello Apple, Something About Us Together Feels Right Even Though You’re Crazy For This Home POD. Remember Two Is Better Than One, Just Playing. It’s a Party, Everybody’s Coming To My House, Even You. Come As You Are Fruit Machine, No Matter What You’re told We’re Going To Be Friends Over Everything”

Źródło: Loup Ventures, 9To5Mac


Posłuchaj najnowszego odcinka ThinkApple Podcast: HomePod, iPhone SE 2 i kolejne rekordy Apple.


Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page
  • Felix

    Ale w sumie Apple samo przyznało, że HomePod miał być bardziej głośnikiem niż asystentem domowym i swój cel osiągnęło wzorowo. Nie jest to jakaś wielka niespodzianka, a mnie nawet cieszy, bo nie mam urządzenia szpiegującego pod nosem – jak to jest w przypadku produktu Googla czy nawet Amazona !

    • melangue

      Prawda, pozycjonują go jako (bardzo dobrej klasy) głośnik z funkcjami smart. Mają do tego pełne prawo bo (ponoć) gra super, ale wynika to też z tego, że widzą iż Siri póki co… leży. Zobaczymy co przyniosą uaktualnienia, zapewne zyska z nimi nowe funkcje, tak jak wszyscy zresztą przewidują.

      Apple mocno stawia (a przynajmniej tak mówi) na prywatność, niestety odbija się to kosztem postępu – ciężko jest rozwijać AI jeżeli nie można w pełni analizować zapytań generowanych przez użytkowników swoich urządzeń.
      Mikrofony można wyłączyć, ale pamiętaj, że to tylko przełącznik… software’owy – nikt nie da Ci gwarancji, że są one wtedy wyłączone 😉

      • Felix

        Masz rację. Jednak muszę przyznać, że śledząc masę wycieków z Apple’a oraz biorąc pod uwagę fakt, że jest „największą” (najgłośniejszą, najdroższą) firmą na świecie, byłoby ogromnym ryzykiem nieprzestrzeganie obietnic dotyczących prywatności. Oczywiście, na pewno nie jest tak kolorowo jak Apple twierdzi jeśli chodzi o nasze „bezpieczeństwo danych”, ale jednak zdają sobie sprawę, że rzesze ich klientów jest z nimi z tego powodu.

        Nie trzeba nawet przytaczać wszystkich afer o nie przestrzeganie/ nie dbanie o prywatność w innych firmach: śledzący google; tracący (może specjalnie może nie) dane UBER oraz UBER śledzący klientów ! No ale odchodzę już od tematu. Koniec tego.

        Swoją drogą bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie cena. Przymierzałem się do zakupu głośników Urbanears, które okazały się znacznie droższe, a biorąc pod uwagę fakt, że ich nauszne słuchawki mają porównywalną jakość do AirPods’ów, spodziewam się, że i HomePod jest lepszy.

        • melangue

          Prawda, ja także Apple ufam bardziej niż reszcie… ale wciąż w ograniczonym stopniu 🙂

          Cena jest moim zdaniem adekwatna do tego co sobą reprezentuje, a jeżeli gra faktycznie tak dobrze jak wszyscy mówią… to będzie ciekawie.

    • Tom

      A skad ta pewnosc, ze nie szpieguje? Skoro wykrywa slowa kluczowe „Hey Siri” to znaczy, ze caly czas nasluchuje. Czym pod tym wzgledem rozni sie Apple od wspomnianych firm?

      • Felix

        Po pierwsze żaden z nas nie powiedział, że to jest pewne. Po drugie, tak jak powiedziałem niewywiązanie się z warunków wiązałoby się dla Apple’a z ogromnym ryzykiem. Straciliby mnóstwo klientów i raczej nie odzyskaliby już nigdy zdobytego statusu.

        Jeśli chodzi o „hey Siri” to:

        „Funkcję Poproś Siri lub funkcję dyktowania możesz wyłączyć w dowolnym momencie. Aby wyłączyć funkcję Poproś Siri, otwórz Preferencje systemowe na Macu, kliknij w Siri i usuń zaznaczenie pola wyboru Włącz Poproś Siri. Aby wyłączyć Dyktowanie, otwórz Preferencje systemowe, kliknij w Klawiatura, kliknij w Dyktowanie, a następnie kliknij w przycisk opcji Dyktowanie „Wył.”. Jeśli wyłączysz zarówno funkcję Poproś Siri, jak i funkcję dyktowania, Apple usunie Twoje Dane Użytkownika oraz ostatnie Twoje polecenia i słowa. Starsze dane nie będą już powiązane z Tobą, ale mogą zostać zachowane przez pewien czas w celu poprawiania ogólnej sprawności funkcji Poproś Siri, dyktowania oraz innych produktów i usług Apple. Dane te mogą zawierać pliki audio i transkrypcji, powiązane dane diagnostyczne (np. specyfikacje systemu operacyjnego i statystyki wydajności), a także przybliżone położenie urządzenia w momencie wydania polecenia.”
        (informację o prywatności Apple’a)

        Oczywiście można się kłócić o to czy kłamią, ale wtedy raz jeszcze powtarzam – byłoby to ogromne ryzyko i najnormalniej w świecie nieopłacalne. Bo po co? Żeby sprzedawać dane? Na przestrzeganiu prywatności zarabiają znacznie więcej niż by zarobili na nielegalnej sprzedaży danych osobowych

  • Ja już mam od piątku. Zakup udany ale ta Siri to tragedia przy Alexie.

Previous post:

Next post: