Cook: “Pójście na ustępstwa w kwestii ochrony danych może zagrażać naszemu bezpieczeństwu osobistemu” (pełny tekst oświadczenia)

Tomek Czech   18 lutego 2016

iphone-touch-id

Sąd federalny USA zobowiązał Apple do udzielenia niezbędnej pomocy FBI w dostępie do iPhone’a, który należał do jednego ze sprawców zamachu, do którego doszło w grudniu ubiegłego roku w San Bernardino w Kalifornii. W opublikowanym na swojej stronie oświadczeniu Apple zakomunikowało, że nie zamierza zastosować się do nakazu sądu. Firma z Cupertino argumentuje, że nie tylko nie posiada technicznej możliwości do odszyfrowania danych z jakiegokolwiek iPhone’a, ale też stanowczo przeciwstawia się wszelkim próbom uzyskania dostępu do prywatnych danych obywateli.

Oświadczenie, podpisane przez Tima Cooka, szefa największej technologicznej firmy na świecie,  jest bardzo ważnym głosem w debacie na temat dostępu rozmaitego rodzaju służb rządowych, nie tylko amerykańskich, do naszych prywatnych informacji. Dlatego publikujemy je w całości.

berrolia

***

Wiadomość Dla Naszych Klientów

Rząd Stanów Zjednoczonych zażądał od nas podjęcia bezprecedensowych działań, które zagrażają bezpieczeństwu naszych klientów. Sprzeciwiamy się temu nakazowi, którego konsekwencje mogłoby wykroczyć daleko poza tę konkretną sprawę.

To dobra okazja do rozpoczęcia publicznej dyskusji. Chcemy, by nasi klienci i wszyscy Amerykanie zrozumieli, o jaką stawkę toczy się gra.

Potrzeba Szyfrowania Danych

Smartfony, na czele z iPhonem, stały się ważną częścią naszego życia. Przechowujemy w nich olbrzymią ilość informacji osobistych, począwszy od naszych prywatnych rozmów, do naszych zdjęć, muzyki, notatek, kalendarzy i listy kontaktów, informacji o naszych finansach i naszym zdrowiu, a nawet o tym, gdzie przebywaliśmy i dokąd się wybieramy.

Te wszystkie informacje muszą być chronione przed hakerami i przestępcami, których celem jest ich kradzież i wykorzystanie bez naszej wiedzy i zgody. Użytkownicy oczekują od Apple i innych firm technologicznych, żebyśmy robili wszystko, co w naszej mocy w celu ochrony ich prywatnych danych i Apple traktuje tę sprawę bardzo poważnie.

Pójście na ustępstwa w tej kwestii może zagrażać naszemu bezpieczeństwu osobistemu. Dlatego szyfrowanie danych stało się tak ważne dla wszystkich nas.

Przez wiele lat używaliśmy szyfrowania w celu ochrony danych naszych klientów, ponieważ wierzymy, że to jedyny sposób zapewnienia bezpieczeństwa tych informacji. Uczyniliśmy te dane niedostępnymi nawet dla nas, gdyż jesteśmy zdania, że zawartość Twojego iPhone’a to nie nasz interes.

Sprawa San Bernardino

Jesteśmy zaszokowani i oburzeni aktem terroryzmu, który miał miejsce w grudniu w San Bernardino. Opłakujemy tych, którzy stracili życie i domagamy się sprawiedliwości dla tych wszystkich, których ucierpieli w wyniku ataku. Po zamachu FBI poprosiło nas o pomoc, a my dołożyliśmy wszelkich starań żaby wesprzeć działania władz zmierzające do wyjaśnienia okoliczności tej przerażającej zbrodni. Nie mamy żadnego zrozumienia dla terrorystów.

Na żądanie FBI dostarczyliśmy im informacje, które znajdowały się w naszym posiadaniu. Apple podporządkowuje się wezwaniom do stawienia się w sądzie oraz nakazom rewizji, i tak zrobiliśmy również w tym przypadku. Oddelegowaliśmy również naszych programistów do pomocy FBI i w wielu wątkach śledztwa sugerowaliśmy najlepsze rozwiązania, na jakie wpadliśmy.

Darzymy olbrzymim szacunkiem ekspertów FBI i wierzymy w ich dobre intencje. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy i co mieści się w granicach prawa, by im pomóc. Lecz teraz rząd Stanów Zjednoczonych poprosił nas o coś, czego nie mamy i czego stworzenie groziłoby, według nas, ogromnym niebezpieczeństwem. Zostaliśmy poproszeni o stworzenie ukrytej furtki dostępu do iPhone’a.

FBI chce żebyśmy stworzyli nową wersję systemu operacyjnego dla iPhone’a, pozwalającą na ominięcie ważnych zabezpieczeń i zainstalowali ją na iPhonie, który ma związek z prowadzonym śledztwem. Jeśli taki program – który obecnie nie istnieje – wpadłby w niepowołane ręce, mógłby umożliwić odblokowanie każdego iPhone’a, który znalazłby się w posiadaniu takiej osoby.

FBI może używać innych słów do opisania tego narzędzia, ale nie miejcie złudzeń: napisanie wersji iOS, która potrafi omijać zabezpieczenia w taki właśnie sposób, bez wątpienia stworzyłoby furtkę dostępu do iPhone’a. Władze mogą twierdzić, że użyłyby tego programu tylko w tym jednym przypadku, ale w żaden sposób nie mogą tego zagwarantować.

Zagrożenia dla bezpieczeństwa danych

Można twierdzić, że stworzenie furtki dostępu tylko dla jednego iPhone’a jest prostym, niebudzącym wątpliwości rozwiązaniem. Ale taki sposób myślenia nie bierze pod uwagę zarówno podstawowych zasad dotyczących bezpieczeństwa cyfrowego, jak i znaczenia tego, o co w tym wypadku prosi rząd.

W dzisiejszym świecie cyfrowym, “klucz” do zaszyfrowanego systemu to informacja, która odblokowuje dane. Jest ona bezpieczna jedynie na tyle, na ile bezpieczne są zabezpieczenia ją chroniące. Szyfr może zostać złamany przez każdego, kto uzyska dostęp do tej informacji lub pozna sposób ominięcia kodu zabezpieczającego.

Rząd sugeruje, że takie narzędzie mogłoby zostać użyte tylko raz, na jednym telefonie. Ale to zwyczajnie nie jest prawdą. Takie narzędzie mogłoby być wykorzystywane wielokrotnie na nieograniczonej liczbie urządzeń. W świecie realnym, odpowiednikiem takiego narzędzia byłby uniwersalny klucz, który otwierałby setki milionów zamków – od restauracji i banków, po sklepy i domy. Żadna rozsądna osoba nie zaakceptowałaby takiej sytuacji.

Rząd prosi Apple, abyśmy zhakowali własnych użytkowników i zaprzepaścili dekady lat pracy nad tworzeniem zabezpieczeń, które chronią naszych klientów – w tym milionów amerykańskich obywateli – przed zaawansowanymi atakami hakerów i cyberprzestępców. Ci sami programiści, którzy stworzyli dla iPhone’a skuteczne metody szyfrowania danych w celu ochrony naszych użytkowników, paradoksalnie, zostaliby teraz zmuszeni do osłabienia tych zabezpieczeń.

Nie znamy przypadku, w którym jakakolwiek amerykańska firma zostałaby zmuszona do wystawienia bezpieczeństwa swych klientów na poważne ryzyko ataku. Kryptolodzy i eksperci od bezpieczeństwa narodowego do lat przestrzegają przed osłabianiem zabezpieczeń. Zrobienie tego byłoby ciosem w praworządnych obywateli, którzy ufają, że firmy takie, jak Apple, będą strzegły ich danych. Przestępcy będą w dalszym ciągu używać szyfrowania danych, używając łatwo dostępnych narzędzi.

Niebezpieczny precedens

Zamiast poprosić Kongres o działania legislacyjne, FBI proponuje bezprecedensowe zastosowanie aktu prawnego “All Writs Act” z 1789 r. w celu usprawiedliwienia rozszerzenia zakresu swoich kompetencji.

Rząd oczekuje od nas usunięcia zabezpieczeń i modyfikacji systemu operacyjnego tak, by wprowadzenie kodu zabezpieczającego było możliwe drogą elektroniczną. Dzięki temu łatwiejsze stałoby się uzyskanie dostępu do iPhone’a metodą ataku brute force, polegającą na wprowadzaniu tysięcy, lub nawet milionów kombinacji z olbrzymią szybkością, którą zapewniają współczesne komputery.

Możliwe konsekwencje takich żądań mrożą krew w żyłach. Jeśli rząd może użyć aktu “All Writes Act” w celu ułatwienia dostępu do Twojego iPhone’a, będzie miał również możliwość dostępu do urządzenia jakiejkolwiek innej osoby w celu pozyskania należących do niej informacji. Rząd mógłby posunąć się jeszcze dalej w naruszaniu prywatności i zażądać od Apple stworzenia programu, który przechwytywałby Twoje wiadomości, dane zdrowotne i finansowe, śledził Twoje położenie, lub nawet uzyskiwałoby dostęp do mikrofonu i kamery w telefonie bez Twojej wiedzy.

Sprzeciwianie się temu nakazowi sądowemu nie przychodzi nam łatwo. Czujemy, że musimy o tym głośno mówić w obliczu tego, co uznajemy za nadużycie ze strony rządu Stanów Zjednoczonych.

Przeciwstawiamy się żądaniom FBI z największym szacunkiem dla amerykańskiej demokracji i miłością do naszego kraju. Wierzymy, że w interesie nas wszystkich byłoby zrobić krok wstecz i zastanowić się nad możliwymi konsekwencjami.

Mimo, że wierzymy w dobre intencje FBI, błędem ze strony rządu byłoby zmuszanie nas do tworzenia furtki dostępu do naszych produktów. Obawiamy się, że te żądania podkopałby fundamenty naszych swobód obywatelskich, których rząd ma w założeniu bronić.

Tim Cook

***

Podłącz się do ThinkApple na TwitterzeFacebooku lub Google+ żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Link Me Air – innowacyjny bezprzewodowy powerbank z nano-przyssawkami

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: