Maty solarne Xtorm – czysta, nieograniczona energia w podróży

Tomek Czech   11 maja 2020

Maty solarne to jedne z najciekawszych i najbardziej innowacyjnych produktów w ofercie Xtorm – marki specjalizującej się w rozwiązaniach ładowania mobilnego, popularnej i cenionej zwłaszcza wśród pasjonatów podróżowania czy uprawiających sporty ekstremalne.

Na naszym rynku maty solarne są chyba jeszcze niedoceniane – uwielbiamy powerbanki, ale ciągle jeszcze nie do końca zdajemy sobie spraę, jak bardzo praktycznym urządzeniem poza domem, zwłaszcza podczas wycieczek (choćby jednodniowych poza miasto), nawet w pochmurne dni czy zimą(!) może być mata solarna – nie musimy pamietać o naładowaniu powerbanka w domu, mamy właściwie nieograniczoną ilość energii, do tego jest to energia w 100% czysta!

Jako że obostrzenia kwarantanny narodowej są powoli luzowane, znowu spędzamy więcej czasu na świeżym powietrzu, więc maty solarne mogą przydać się już teraz. A  dodatkowo lato przed nami, więc teraz wyposażyć się w ten produkt i przed wakacjami go solidnie przetestować, sprawdzić jego możliwości.

berrolia

Maty solarne Xtorm

Na wstępie trzeba wyjaśnić jedną rzecz – wbrew obiegowej opinii, maty solarne nie działają wyłącznie w słoneczne dni i latem. Panele solarne pozyskują energię słoneczną – promienie słońca docierają do nas również w pochmurne dni, także zimą, tylko z mniejszą intensywnością. Teoretycznie maty mogą więc ładować nasze urządzenia podczas pieszych wędrówek, wycieczek rowerowych, spływów kajakowych czy nawet długich spacerów także w pochmurne dni. “Teoretycznie”, bo w praktyce tak będzie jedynie w przypadku dobrej jakości, wydajnych paneli solarnych.

No i tutaj maty od Xtorm pokazują, dlaczego są jednym z najlepszych tego typu produktów na rynku – zamontowane w nich panele słoneczne SunPower są najbardziej wydajnymi panelami używanymi na rynku konsumenckim. Mamy więc gwarancję, że będziemy mogli pozyskać za ich pomocą prąd teoretycznie w każdych warunkach pogodowych.

Drugą ważną informacją jest to, że matami solarnymi Xtorm możemy ładować bezpośrednio urządzenia (smartfony, tablety, kamerki wideo, smartwatche, GPS itd.), jak i powerbanki, które przechowają energię do wykorzystania później (np. w nocy). Maty są w stanie ładować wszystkie powerbanki Xtorm, oprócz modelu XAL490, który posiada swój własny, specjalny zasilacz podpinany do portu AC.

Maty Xtorm mogą ładować dwa urządzenia jednocześnie. Wyposażone są w wyświetlacz LCD, pokazujący wydajność panelu słonecznego.

Jako że Xtorm specjalizuje się w produktach przeznaczonych do wykorzystywania w terenie, często w trudnych warunkach pogodowych, maty solarne tej marki również są bardzo solidne, odporne na uderzenia, otarcia czy upadki.

Panele urządzenia są obudowane nylonową powłoką (600D), która zapewnia baterii świetną ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi czy zabrudzeniami. Zastosowany materiał jest wytrzymały, elastyczny i odporny na zachlapania.

Przy każdym rogu i na bokach maty umieszczone są otwory, dzięki którym urządzenie można łatwo zawiesić, np. na plecaku czy namiocie i pobierać darmową energię ze słońca. Gdy panel słoneczny nie jest używany, łatwo go złożyć i zabrać ze sobą.

Mata słoneczna może być otwierana, a następnie zamykana za pomocą zamka magnetycznego.

Ważna informacja, którą przekazał nam polski dystrybutor produktów Xtorm jest taka, że gdy podpinamy do maty solarnej produkty Apple (iPhone, iPad, Apple Watch itp.), powinniśmy zrobić to za pomocą certyfikowanych przewodów (MFi) – nieoryginalne kable często nie potrafią przyjąć poprawnie energii bezpośrednio z maty (w tym miejscu przypomnimy, że ze sprzętem Apple zawsze powinniśmy używać certyfikowanych przewodów MFi).

Jako ciekawostkę warto dodać, że maty solarne Xtorm towarzyszą załodze Sailing Poland pływającej jachtem Volvo Ocean 65 – energia słoneczna dostarczana jest na tej jednostce zarówno do urządzeń mobilnych, jak i powerbanków.

W ofercie Xtorm są dwie maty solarne – model o mocy 14 W oraz mocniejszy model o mocy 21 W.

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: