Nowy, tańszy MacBook nadchodzi i może być hitem. Wszystko, co o nim wiemy. 

Mateusz Majewski   13 lutego 2026

Pamiętacie dwunastocalowego MacBooka? Od jego premiery minęło już ponad 10 lat i chociaż w opinii wielu osób urządzenie posiadało w sobie coś magicznego, finalnie nie osiągnęło sukcesu, a Apple wycofało jego produkcję w 2017 roku, po 3 latach aktualizacji sprzętowych. Wygląda jednak na to, że firma z Cupertino szykuje następcę i tym razem ma on wyeliminować wszystkie wady, które stanowiły o braku powodzenia poprzednika sprzed dekady. 

MacBook 12” (2015-2017)

MacBook 12 to historycznie zdecydowanie wyjątkowy model – to on zapoczątkował ikoniczny design, kultywowany póżniej przez MacBooki Air i częściowo także Pro. To także pierwszy laptop Apple, który nie posiadał aktywnego chłodzenia. Wydaje się jednak, że wyprzedził nieco swoje czasy, na które był chyba aż nadto wizjonerski. Komputer ważył poniżej jednego kilograma, był niesamowicie cienki i do dziś robi ogromne wrażenie.

Niestety model ten słynął także z licznych wad, przez które Apple prowadziło nawet specjalne programy naprawcze. Ze względu na chęć maksymalnej oszczędności przestrzeni, Apple zastosowało wtedy pierwszy raz klawiaturę motylkową, pod którą bardzo łatwo dostawał się brud i powodował zacinanie klawiszy. Dodatkowo komputer wyposażony był w procesor Intela niskiej klasy mobilnej (Intel Core M), posiadał tylko jeden port USB-C i przeciętny czas pracy na baterii. Nie pomagała mu również cena, która w jeszcze w 2016 roku (czyli jego drugiej generacji) była na poziomie podstawowego MacBooka Pro (bez touchbara). 

Nowy MacBook 

Świat technologii od tamtego czasu znacząco ewoluował, a Apple jest w stanie stworzyć podobny komputer, który tym razem znajdzie swój “target”. Firma nie planuje rewolucjonizować kategorii produktu, jakim jest notebook. Ma zależeć im na dotarciu do klienta, który posiada starszy sprzęt, pracuje na PC lub nie ma żadnego urządzenia w stylu laptopa. 

Nowy MacBook z pewnością nie skorzysta z technologii motylkowej jeśli chodzi o konstrukcję klawiatury, więc nie ma szans powtórzyć jednej z największych bolączek komputerów Apple z ostatnich lat. 

Brak wentylatora także nie będzie problemem, bowiem już od dłuższego czasu Apple nie montuje ich MacBookach Air. 

Nie do końca pewnym pozostaje, jaką decyzję firma podejmie odnośnie portów dostępnych w tańszym MacBooku. Czy zdecyduje się na dwa USB-C, a może jeden USB-C i MagSafe? Niepewny los czeka także złącze słuchawkowe, którego na próżno szukać od kilku lat także w iPadach. 

Jeśli chodzi o poprzednie doniesienia, ekran nowego MacBooka ma mieć przekątną 12,9 cala, czyli nieco mniej niż ten w MacBooku Air (13,6). Komputer ma być napędzany procesorem “wyciągniętym” z iPhone’a – najprawdopodobniej A18 Pro. Ma być dostępny w kilku wersjach kolorystycznych, m.in. w kolorze niebieskim, żółtym, srebrnym i różowym.

Co ciekawe, plotki mówią o cenie w okolicach 700 dolarów, co mogłoby przekładać się na jakieś 3400 zł w Polsce. Czy taka wartość skusiłaby Was do zakupu? Premiera planowana jest już na wiosnę tego roku. 

Oto, jak opisywałem dla Was MacBooka 12″ w 2016 roku: MacBook 12″ Retina (2016) – recenzja

Walentynkowa oferta na Apple

Źródło
Grafika

Mateusz Majewski

Apple-user od 2008 roku. Inżynier Informatyki. Fotografuję, żegluję, programuję. Zdjęcia: instagram.com/mateuszmajewskicom

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post: