Czy Apple wprowadzi na rynek iPhone’a bez żadnego portu ładowania?

Tomek Czech   15 maja 2026

iPhone Air ma być modelem, który pomoże wprowadzić Apple na rynek pierwszego całkowicie bezprzewodowego iPhone’a: smartfona bez żadnego portu ładowania i przesyłu danych – twierdził kilka miesiące temu Mark Gurman z Bloomberga. Czy firma z Cupertino nadal ma w planach taki model?

iPhone bez żadnego portu

Już kilka lat temu pojawiły się spekulacje, że Apple długo zwleka z przejściem z portu Lightning na USB-C, bo zamiast zastępować jeden port innym, wolałoby całkowicie pozbyć się go z iPhone’a.

To się jednak nie udało – wciąż niedoskonała technologia ładowania bezprzewodowego nie pozwalała na taki ruch i firma z Cupertino, dodatkowo częściowo zobligowana do tego przez Unię Europejską, wprowadziła w końcu port USB-C do swojego smartfona.

Ale nie zrezygnowała z planów stworzenia całkowicie bezprzewodowego iPhone’a i – jak podawali informatorzy Bloomberga – planowała wprowadzenie takiego modelu na rynek już w 2025 r. Miał nim być iPhone Air, którego premiera odbyła się we wrześniu ubiegłego roku.

Ostatecznie Apple zdecydowało się wstrzymać jeszcze z taką decyzją – zarówno ze względów technologicznych, jak i prawnych: firma obawia się, że taki telefon nie spełniałby wymogów UE, które w tym momencie nakazują, aby każdy smartfon i tablet posiadał port w standardzie USB-C.

Jedna prawo unijne nie wymaga, żeby każdy smartfon miał port USB-C, tylko że musi mieć port USB-C jeśli posiada fizyczny port ładowania.

Rzeczniczka prasowa Komisji Europejskiej, Federica Miccoli, potwierdziła oficjalnie już w zeszłym roku, że jeśli Apple stworzyłoby iPhone’a bez żadnego portu ładowania, mógłby być on sprzedawany w UE.

iPhone Air “Portless”?

Mark Gurman podawał, że Apple traktuje model “Air” jako krok w kierunku jeszcze bardziej kompaktowych, smukłych i całkowicie bezprzewodowych iPhone’ów.

iPhone Air reprezentuje początek dużej zmiany dla Apple. Jeśli użytkownicy zaakceptują tę drogę w rozwoju smartfonów, firma zamierza ponownie spróbować stworzyć iPhone’y bez portów i projektować więcej modeli według tego dizajnu.




Pozbycie się fizycznego portu ładowania uwalnia dodatkowe miejsce wewnątrz obudowy, które można wykoryztać np. na zastosowanie większej baterii, niesłychanie potrzebnej w tak cienkich telefonach. Zwiększa też wodoodporność urządzenia i nieznacznie redukuje koszt jego produkcji.

Złącze MagSafe umożliwia teraz bezprzewodowe ładowanie iPhone’ów z mocą 25 W w standardzie Qi2, a wspierające go szybkie stacje ładujące MagSafe stają się coraz bardziej popularne i powodują, że użytkownicy coraz rzadziej sięgają po kabel USB-C.

Co prawda od zeszłego roku nie słyszymy nowych przecieków na temat iPhone’a bez żadnego portu lądowania przewodowego, ale wielu obserwatorów sugeruje, że Apple nie porzuciło planów stworzenia takiego modelu.

Choć oczywiście nie powinniśmy się spodziewać jego premiery w tym roku – pierwszy składany iPhone oraz iPhone’y 18 Pro i 18 Pro Max, których premiera odbędzie się jesienią, z pewnością będą nadal wyposażone w port USB-C.

Promocje na APPLE i raty 0%!

***

Artykuł zawiera linki afiliacyjne. 

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post: