Tesla Roadster “Rocket”

Co prawda dalej nie możemy używać CarPlay w Tesli, ale za to niedługo będziemy mogli robić nią fikołki w powietrzu. To tak, jakby z iPhone’a nie można było wysłać SMSa, ale za to mógłby nam zatańczyć breakdance’a.

Na nową, latającą Teslę Roadster “Rocket” przyjemnie jest popatrzeć, ale nie oszukujmy się – nie wchodzimy w erę fruwających samochodów.

Z drugiej strony – nie ma co zrzędzić: Tesla to jeden z najlepszych samochodów elektrycznych (jeśli nie najlepszy), więc może warto nie tylko wybaczyć im to efekciarstwo, ale nawet docenić starania, żebyśmy choć raz na jakiś czas mogli doświadczyć efektu “wow”.

Czytaj dalej…