Latająca Tesla Roadster, czyli dlaczego Apple nie robi telefonów z wodotryskami

Tomek Czech   16 października 2026

Co prawda dalej nie możemy używać CarPlay w Tesli, ale za to niedługo będziemy mogli robić nią fikołki w powietrzu. To tak, jakby z iPhone’a nie można było wysłać SMSa, ale za to mógłby nam zatańczyć breakdance’a.

Na nową, latającą Teslę Roadster “Rocket” przyjemnie jest popatrzeć, ale nie oszukujmy się – nie wchodzimy w erę fruwających samochodów.

Z drugiej strony – nie ma co zrzędzić: Tesla to jeden z najlepszych samochodów elektrycznych (jeśli nie najlepszy), więc może warto nie tylko wybaczyć im to efekciarstwo, ale nawet docenić starania, żebyśmy choć raz na jakiś czas mogli doświadczyć efektu “wow”.

Tesla Roadster “Rocket”

Cały technologiczny i motoryzacyjny świat mówi dziś o Tesli, wiec oczywiście Elon Musk osiągnął swój cel. Ale w momencie premiery nowych iPhone’ów również mówi o nich cały technologiczny świat, mimo że Apple nie montuje w swoich smartfonach wodotrysków.

Zgodnie z filozofią Steve’a Jobsa, Apple od lat stara się robić po prostu użyteczne produkty. Nie obiecuje fajerwerków, za to konsekwentnie dodaje funkcjonalności, które ułatwiają nam codzienne życie.

Elon Musk ma inną strategię marketingową, ale tak naprawdę idzie tą samą drogą, co Apple – owszem, obiecuje, a nawet pokazuje fajerwerki, ale wszystko to ma jeden cel – dobrze sprzedać “zwykłe” modele Tesli, które po prostu zawiozą nas z punktu A do punku B, i których przy tym przyjemnie, komfortowo się używa.




Nie ekscytujmy się więc zbytnio – nikt nie będzie Teslą fruwał (to stara technologia, znana innym producentom od dekad), nie potrzebujemy też rozpędzać się do setki w czasie 0,6 sekundy zwykłymi osobowymi samochodami.

Ale oczywiście warto popatrzeć na to, co tym razem wymyślił (i pokazał na żywo!) Elon Musk.

Zatem popatrzmy:





Ruszyła jesienna edycja Lantre Days!

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: