Lokalizator Chipolo – nie tylko dla roztargnionych (recenzja)

Jaromir Kopp   4 października 2018

Jak często zdarzało Wam się szukać kluczy lub portfela? Mnie dość często, ale jeszcze częściej zdarzało mi się szukać Dżobsa, który ma tendencję do chowania się w krzakach. Dżobs, jak możecie się domyślić po powyższym zdjęciu, to łowna krzyżówka Yorka z kundelkiem, czyli pies przynajmniej w 50%.

berrolia

Lokalizatory Bluetooth – jak to działa?

Odszukiwanie psa, kluczy lub portfela to nie jedyne funkcje Chipolo – lokalizatora Bluetooth, który ostatnio testowałem. Jednak zanim do nich przejdziemy, kilka słów o tym, jak to działa.

Lokalizatory takie jak Chipolo używają technologii Bluetooth LE (Low Energy). Pozwala to na ich pracę całymi miesiącami przy użyciu maleńkiej baterii. W przypadku testowanego lokalizatora jest to CR2025, a producent zapewnia, że powinna wystarczyć na 9 miesięcy. Choć Chipolo używam dopiero miesiąc, to moje wieloletnie doświadczenia z Bluetooth LE takie osiągi potwierdzają.

Bluetooth LE pracuje w paśmie 2,4 GHz, podobnie jak większość Wi-Fi. Jednak używa znacznie mniejszej mocy. Pozwala to na długą pracę, ale zmniejsza zasięg (wg producenta do 60 metrów w otwartej przestrzeni) i szybkość transferu danych. W przypadku lokalizatorów akurat ten ostatni parametr jest mało istotny.

iPhone może na podstawie siły sygnału ocenić ze średnią precyzją odległość od lokalizatora, ale nie potrafi określić kierunku. Sam lokalizator nie ma żadnych funkcji, które pozwoliłyby mu na sprawdzenie swojej pozycji i przesłanie jej do iPhone’a.

Jednak prosta konstrukcja pozwala na sprzedaż takich urządzeń za niewielkie pieniądze, a odpowiednie oprogramowanie powoduje, że są całkiem przydatne i spełniają swoją funkcję.

W iOS lokalizatory Bluetooth są oparte o technologię iBeacon. Jest ona wspierana przez system. Pozwala to na wykrywanie urządzeń, nawet gdy aplikacja nie jest uruchomiona.

Ja używać Chipolo?

Lokalizator w postaci krążka z tworzywa ma wbudowany generator dźwięku oraz jest wyposażony w przycisk. To dość istotne ze względu na funkcjonalność elementy. Oczywiście bez odpowiedniej aplikacji lokalizator na niewiele się przyda. Aplikacja Chipolo jest dostępna w App Store za darmo.

Na początku musimy założyć konto. Będzie potrzebne, aby uzyskać wsparcie w poszukiwaniach od innych posiadaczy aplikacji. Potem dodajemy nasz lokalizator. Możemy nadać mu nazwę, wybrać ikonę oraz ustawić jeden z kilku dźwięków. Aplikacji należy pozwolić na wysyłanie powiadomień oraz lokalizację, nawet gdy nie jest w użyciu.

Po konfiguracji możemy sprawdzić jak to się spisuje w praktyce. W celu oszczędzania baterii Chipolo „rozgłasza” swoją obecność niezbyt często. Może to powodować, że nawet gdy jesteśmy przy lokalizatorze, to przez chwilę aplikacje będzie podawać komunikat „niepołączone”. Należy wykazać się pewną cierpliwością.

Jeżeli mamy połączenie z zaginionym urządzeniem, to program poinformuje, czy jesteśmy blisko, czy daleko.

Aby ułatwić poszukiwania, możemy włączyć sygnał dźwiękowy.

Lokalizator Chipolo aplikacja

Jeżeli nie ma połączenia, to zobaczymy na mapie miejsce i czas ostatniej lokalizacji. W przypadku kluczy czy innych przedmiotów martwych można po prostu zacząć się poruszać w określonym miejscu i czekać na pojawienie się połączenia.

Jednak ciekawszą opcją jest oznaczenie lokalizatora jako „zagubiony”. Program powiadomi nas komunikatem, gdy znajdziemy się znów w zasięgu.

To nie koniec. W tym trybie nawet, gdy aplikacja będzie zamknięta („ubita”), to system wyświetli komunikat o odnalezieniu lokalizatora. Jednak wtedy działa to z trochę większym opóźnieniem.

Dżobs jest w zasięgu

Przycisk na lokalizatorze pozwala wywołać iPhone’a. Jeżeli mamy nasz Chipolo pod ręką, za to iPhone się zawieruszył, można w ten sposób łatwo go odszukać.

Urządzenia oznaczone jako zaginione mogą zostać namierzone przez innych użytkowników Chipolo, jeżeli oni znajdą się w pobliżu. Ich iPhone prześle informację o lokalizacji zguby do naszego smartfona. Właśnie do tego celu potrzebne jest konto w systemie.

Podsumowując

Jeśli zrozumie się zasady działania lokalizatorów Bluetooth, mogą one zdecydowanie ułatwić życie roztargnionym. Tryb powiadamiania o odnalezieniu zagubionej rzeczy, pracujący w tle i obsługiwany przez system, jest w tym bardzo pomocny.

Ocena: 4 (na 5)

Zalety:

  • Niska cena.
  • Długi czas pracy na baterii.
  • Sygnał dźwiękowy.
  • Praca również bez uruchomionej aplikacji.
  • Duża skuteczność.
  • Aplikacja na Apple Watch.

Wady:

  • Brak polskiej wersji aplikacji.
  • Należy opanować obsługę.

Linki:

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Fan transportu rowerowego. Amator programowania od 1984 (Atari, Amiga), obecnie iOS, macOS, tvOS oraz mikrokontrolery AVR i ESP. Deweloper HomeKit. Dobrze zna Filemaker. Uczulony na Windowsa, Androida i JB. Uznający wyższość „Poniechaj” nad „Anuluj”. Redaktor w Mój Mac Magazynie.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: