Są już inteligentne głowice termostatyczne Eve Thermo 3. generacji z HomeKit – sezon grzewczy można uznać za rozpoczęty!

Dawid Olczak   10 października 2019

Sezon grzewczy można uznać za rozpoczęty. Na zewnątrz temperatura w nocy spada w okolice zera stopni, wielu z nas ma już za sobą pierwsze poranne skrobanie szyb. Oczywiście każda pora roku ma w sobie coś pięknego i magicznego, ale w okresie jesienno-zimowym magicznie topnieją też nasze oszczędności z powodu wydatków na ogrzewanie mieszkania. Dlatego jesień i zima nigdy nie były moimi ulubionymi porami roku.

Są dziesiątki sposobów, żeby zmniejszyć koszty ogrzewania – np. lepsze uszczelnienie okien, odpowiednia izolacja ścian czy odpowiednie wietrzenie mieszkania. Jednak istnieje jeszcze jeden sposób, który przynosi nie tylko korzyści finansowe, ale przede wszystkim zwiększa nasz komfort i wygodę obsługi całego systemu grzewczego. Oczywiście mowa tu o inteligentych głowicach termostatycznych kompatybilnych z technologią HomeKit.

berrolia

Inteligentne ogrzewanie – czy to w ogóle ma sens?

Można powiedzieć, że inteligentne głowice są drogie. Można powiedzieć, że nie są zbyt urodziwe. Można również powiedzieć, że to kolejny produkt, w którym co jakiś czas musimy wymienić baterię, itp.

Takich „można powiedzieć” z pewnością jest bardzo wiele. Ale nie zmienia to faktu, że inteligentne głowice to jeden z najczęściej kupowanych akcesoriów inteligentnego domu. Oczywiście nie stało się to za sprawą artykułów, takich jak ten, czy kilku innych tekstów napisanych przeze mnie, czy kolegów z branży, ale przez sprawdzony i staromodny „marketing szeptany”. Ludzie bardzo chętnie polecają sobie urządzenia, czy usługi, które pomogły im poradzić sobie z danym problemem. Sam jestem najlepszym przykładem osoby, która gdzie tylko może poleca takie rozwiązanie, bo pomaga ono sporo oszczędzić na ogrzewaniu.

Aby nie być gołosłownym, po poprzednim sezonie grzewczym zrobiłem sobie małe podsumowanie, z którego jasno wynika, iż moje rachunki spadły średnio o około 50 zł miesięcznie. Oczywiście może wydawać się, że jest to niewielka kwota, jednak co ciekawe, w minionym sezonie grzewczym przebywałem znacznie więcej w domu niż dwa lata temu, kiedy w domu bywałem może pięć dni w miesiącu. Więc realne oszczędności w rzeczywistości mogły być dla mnie jeszcze większe.

Inteligentne głowice a nasza wygoda

Oszczędności to jedno, natomiast wygodna i znacznie zwiększenie naszego komfortu to druga strona medalu. Jednak zanim zacznę opisywać jakich dokładnie korzyści możecie oczekiwać po zainstalowaniu inteligentnych głowic termostatycznych w Waszym mieszkaniu, pozwólcie, że przytoczę koronne argumenty ich przeciwników.

  1. Przecież są specjalne programatory, które można podłączyć np. do pieca grzewczego i kosztują max. 100 zł.
  2. Przecież można przykręcać ręcznie kaloryfer jak wychodzimy z domu, a jak już wrócimy, to możemy je odkręcić.
  3. Ustawienie identycznej temperatury w całym mieszaniu? Żaden problem – wystarczy tu odkręcić, tam przykręcić i gotowe.

Oczywiście z takimi opiniami spotykam się dość często. I wiecie co? Mówię „Aha…” i idę dalej. Nie chcę, żebyście odebrali moje argumenty jak narzucanie czegoś komuś na silę, bo tak nie jest. Powiedziałbym raczej, że to jest trochę jak ze zbyt ostentacyjnym i nad wyraz dosadnym narzekaniem na iPhone – nie kupuję, to sobie chociaż ponarzekam.

Jednak wracając do korzyści, to jedną z najbardziej lubianych przeze mnie automatyzacji jest samoczynne zwiększenie i zmniejszanie temperatury na podstawie mojej lokalizacji. Jeżeli nikogo nie ma w domu temperatura spada o dwa stopnie, aby później wrócić do pozycji wyjściowej, gdy ktoś wróci do mieszkania.

Kolejna świetna automatyzacja to samoczynne zakręcanie się zaworów, gdy wietrzymy mieszkanie. Na tym możemy zaoszczędzić naprawdę sporo gotówki. Często zapominamy o przykręceniu grzejników, gdy otwieramy okna, a w dodatku kaloryfery zaczynają mocniej grzać, gdy spadnie temperatura. Dlatego automatyczne zakręcenie zaworów podczas wietrzenia mieszkania uważam za jeden z kluczowych argumentów za inteligentnymi głowicami termostatycznymi.

Inna spośród moich ulubionych automatyzacji to obniżanie temperatury, gdy kładziemy się spać i zwiększanie jej, gdy wstajemy rano. Oczywiście podobną czynność można ustawić na zwykłym programatorze za 100 zł, jednak jest on ustawiany „sztywno” na dane godziny. Przy inteligentych głowicach temperatura może zmniejszyć automatycznie zaraz po tym, gdy rzeczywiście położymy się spać, niezależnie od godziny i zwiększyć, jak tylko wstaniemy z łóżka, bez względu na to, czy to będzie 5.00 czy 8.00.

Takich automatyzacji jest naprawdę bardzo dużo. Jednak wydaje mi się, że te kilka przykładów rozbudzi Waszą wyobraźnię i sami z pewnością znajdziecie jeszcze kilka ciekawych i przydatnych automatyzacji.

Inteligentna głowica termostatyczna Eve Thermo trzeciej generacji

Teraz pozostaje tylko pytanie – jaką inteligentną głowice wybrać do swojego mieszkania?

Aktualnie na naszym rynku są trzy liczący się producenci smart-głowic termostatycznych, które zagwarantują Wam poprawne działanie i wewnętrzny spokój, że nie zmarnowaliście swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Te firmy to Eve, Netatmo i TADO. Jednak jedna z nich znacznie wyróżnia się na tle konkurencji i to właśnie ją chciałbym Wam polecić – Eve Thermo.

Dla osoby, która fascynuje się tematem inteligentnego domu opartym na technologii HomeKit niezwykle ważnym argumentem przeważającym szalę w stronę firmy EVE to fakt, że jej produkty są kompatybilne wyłącznie z Apple HomeKit. Daje nam to gwarancję, że w żaden sposób nie jesteśmy śledzeni, monitorowani i nasze dane nie zostaną nigdzie sprzedane, ani nie będą przetwarzane przez nieznane nam podmioty. Zreszta firma Eve szczyci się tym i chwali na każdym kroku na swojej stronie internetowej.

Kolejny ważny argument to opinie zadowolonych klientów. W naszej grupie ThinkApple HomeKit jest już ponad 1600 osób i żadna z nich nigdy nie narzekała na inteligentne głowice tej firmy. Wręcz przeciwnie – ludzie wypowiadają się o niej w samych superlatywach.

Co bardzo ważne, w ThinkStore pojawiła się właśnie trzecia generacja tych głowic, która została zaprezentowana na targach elektrowni w Berlinie we wrześniu tego roku. Teraz głowica Eve Thermo jest jeszcze cichsza od swojej poprzedniczki, a trzeba przyznać, że już druga generacja była całkiem cicha. W nowej generacji znajduje się też znaczne jaśniejszy wyświetlacz LED, który jest bardzo miłym dodatkiem.

Oczywiście poza powyższymi ulepszeniami głowica Eve potrafi samoczynnie wykryć wietrzenie mieszkania, obsługuje harmonogramy, dba o instalacje grzewczą i jest niezwykle łatwa w instalacji. Jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to, że działa ona w 100% poprawnie i nigdy nas nie zawiedzie.

Dla niewtajemniczonych – ponieważ głowica Eve komunikuje się za pomocą Bluetooth jest bardzo stabilna i działa niezależnie od naszego routera (WiFi). Moim zdaniem jest to jeden z ważniejszych argumentów przemawiających za Eve Thermo. Bo uzależnienie ogrzewania mieszkania od swojego routera nie jest najlepszym pomysłem.

Podsumowując

Naprawdę szczerze radzę Wam rozważyć zakup inteligentych głowic Eve Thermo, ponieważ mogą być one dla wielu najlepszym wyborem. Pamiętajcie jeszcze o ważnej kwestii – w ThinkStore macie gwarancję, że kupujecie najnowszy model tego produktu – 3. generacji. Niestety wiele innych sklepów posiada jeszcze stare produkty (2. generacji), które choć są bardzo dobre i świetnie działają, to jednak nie są najlepszą, ulepszoną wersją tej głowicy.

Inteligentną głowicę termostatyczną Eve Thermo znajdziecie w ThinkStore. W dodatku w promocyjnej cenie! 


Dawid Olczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem od 2010 roku. Miłośnik dobrej muzyki i książek fantasy, wieczny optymista od dziewięciu lat nieprzerwanie podróżujący po kraju.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: