Rewolucja i całkowite odejście od mechanicznych klawiatur – Apple coraz bliżej idealnego rozwiązania

Łukasz Bernaczyk   9 października 2019

To, że Apple pracuje nad całkiem nowym typem klawiatury do swoich komputerów nie jest tajemnicą. Kolejny patent wskazuje jednak na nowe rewolucyjne podejście, w którym wirtualna klawiatura na wyświetlaczu będzie w odczuciu użytkownika zachowywała się jak ta tradycyjna, mechaniczna.

berrolia

Droga Apple do wirtualnych klawiatur

Apple konsekwentnie realizuje ścieżkę wyznaczoną jeszcze przez Steve’a Jobsa, w której wszelkie mechaniczne przyciski zastępowane są wersją wirtualną, często wspomaganą silnikiem haptycznym.

Tak działo się w przypadku iPoda z dotykowym kołem nawigacyjnym, czy iPhone’a, który zrewolucjonizował telefony komórkowe pozbywając się całkowicie mechanicznej klawiatury.

Steve Jobs prezentuje iPhone’a ( 2007 rok) i jego wirtualną klawiaturę (przewiń do 4:48)

Dalsza historia to kontynuacja tej filozofii . iPad, Apple Watch, w którym nawet mechaniczny przycisk boczny zastąpiono haptyką. Pilot w Apple TV z dotykową powierzchnią, ponownie iPhone i rezygnacja z mechanicznego przycisku Home na rzecz haptycznego.

Najdłużej opisanej filozofii opierały się komputery Apple, ale i na nie przyszła pora. Najpierw rezygnacja z mechanicznego, wciskanego trackpada na rzecz tego wspieranego haptyką. Następnie rezygnacja z fizycznych przycisków funkcyjnych i zastąpienie ich wyświetlaczem Touch Bar.

Teraz nadchodzi czas na kolejny krok…

(R)ewolucja trwa

Apple cały czas pracuje nad wprowadzeniem nowego rodzaju klawiatury do MacBooków. Mało kto pomyślał o tym w ten sposób, ale coraz większe klawisze z coraz mniejszymi odstępami między sobą oraz coraz mniejszy skok przycisków są między innymi sposobem Apple na przyzwyczajenie użytkownika do tego, jak wyglądać i zachowywać się będą wirtualne przyciski klawiatury.

Problemy wirtualnej klawiatury i rozwiązania Apple

Największy problem polega na tym, że użytkownik wymaga prawdziwych odczuć związanych z pisaniem na klawiaturze, takich jak czucie krawędzi przycisków no i oczywiście ich fizycznego wciśnięcia.

Właśnie w związku z tymi problemami Apple w swoich pracach testowało różne rozwiązania, jak chociażby klawiatury, w których każdy przycisk jest jednocześnie mechaniczny i wirtualny.

Można go wcisnąć, ale jest też małym wyświetlaczem typu e-ink umożliwiającym wyświetlanie na jego powierzchni różnych treści i symboli graficznych.

Nie jest to jednak rozwiązanie idealne, gdyż, po pierwsze, grafiki wyświetlane na przyciskach są monochromatyczne, a ich jakość nie jest najwyższa. Po drugie, nie możemy użyć części klawiatury jako dodatkowego ekranu, obsługiwanego na przykład przy użyciu rysika (np. przy pracach graficznych).

Kolejnym rozwiązaniem Apple był jeden wielki wyświetlacz w miejscu fizycznej klawiatury, który niestety posiada wady opisane na wstępie tego rozdziału.

Częściowo problemy te miał rozwiązać projekt, w którym wyświetlacz miałby być nieco elastyczny, dając przy tym uczucie fizycznego wciśnięcia przycisku.

Rewolucyjne rozwiązanie Apple

Wygląda jednak na to, że nowy patent Apple rozwiązuje wszelkie problemy wirtualnych klawiatur.

W najnowszym projekcie wirtualne przyciski wyświetlane na ekranie będą wspomagane silnikami haptycznymi oraz małymi ładunkami elektrostatycznymi.

Takie połączenie nie tylko pozwoli odnieść wrażenie fizycznego wciskania poszczególnych przycisków, ale również wyczuć krawędzie poszczególnych klawiszy oraz odpowiednio ułożyć (wycentrować) na nich palce.

Jeżeli połączycie to z wysokiej jakości grafikami i animacjami wciskanych przycisków działających w technologii anizotropowej, w której w zależności od kąta patrzenia na ekran zmieniają się światła i cienie grafik, wówczas będziemy mieli rozwiązanie idealne – klawiatura wirtualna, działająca jak mechaniczna ze znacznie większymi możliwościami.

Przykład technologii anizotropowej:

Wtedy MacBooki będą mogły wyglądać jak ten poniżej:

Lub, idąc jeszcze dalej w przyszłość, jak ten:

Link Me Air – innowacyjny bezprzewodowy powerbank z nano-przyssawkami

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: