Pokaz mocy MacBooka Pro z M1 Max – jest trzy razy szybszy od najszybszego Maca Pro z Intel Xeon

Łukasz Bernaczyk   20 grudnia 2021

Najnowsze testy wydajnościowe po raz kolejny pokazują, że tegoroczne procesory Apple to prawdziwe bestie. Przetwarzanie wideo w formacie ProRes nowy MacBook (2021) z układem M1 Max wykonuje trzykrotnie szybciej niż bardzo drogi, teoretycznie stworzony do obróbki wideo MacPro z 2019 r.

berrolia

M1 Max niszczy stację roboczą Apple z 2019

O niesamowitych wręcz osiągach autorskich układów Apple M1 Pro i M1 Max pisaliśmy już niejednokrotnie. Procesory nie tylko wygrywają z konkurencją pod względem wydajności i energooszczędności, ale wręcz miażdżą układy Intela i AMD, osiągając wyniki, do których, konkurencja nie ma nawet blisko.

Najnowszy test przetwarzania wideo w formacie ProRes, używanym przez profesjonalnych filmowców, jest na to kolejnym dowodem.

Okazuje się, że nawet najmocniejszy komputer stacjonarny – Mac Pro z 2019 r., z procesorem Intel Xeon z 28 rdzeniami, dodatkowo wyposażony w kartę graficzną Apple Afterburner, kosztującą około 2000 dolarów, pozostaje daleko w tyle za układem Apple M1 Max jeżeli chodzi o przetwarzanie filmów ProRes.

W benchmark’ach przeprowadzonych przez Macworld, eksportowanie 5-minutowego filmu ProRes Raw zajęło komputerom Apple odpowiednio:

  • Mac Pro 2019 (Intel): 233 sekundy
  • Mac Pro 2019 (Intel) z kartą Afterburner: 153 sekundy
  • MacBook Pro 2021 (Apple M1 Max): 76 sekund

W tym wypadku sekretem znacznie wyższej wydajności są dwa enkodery i 2 dekodery formatu ProRes wbudowane w układ Apple M1 Max, podczas gdy Mac Pro nawet z kartą Afterburn posiada pojedynczy dekoder ProRes.

Dzięki kosmicznym możliwościom układów Apple M1 Max i Apple M1 Pro, czynności dotychczas zarezerwowane dla “byczych” stacji roboczych stały się możliwe do wykonania na laptopach, co znacznie ułatwia profesjonalistom pracę, gdyż w zasadzie całe swoje profesjonalne studio są w stanie zabrać ze sobą, przez co ich mobilność pracy nabiera nowego znaczenia.

Na wakacje z nową baterią – w iSpot wymienisz baterię w iPhonie 30% taniej

Źródło

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Z wykształcenia mgr inż. informatyki w inżynierii, pracuje również jako Dyrektor ds. Rozwoju w jednej z podpoznańskich firm. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką i własnoręcznie robionym smart home.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: