Apple udostępniło wczoraj finalną wersję iOS 14.3. Przygotowało też aktualizację iOS 12.5 dla starszych iPhone’ów i iPadów, niekompatybilnych z najnowszym systemem.
Tomek Czech
Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Apple udostępniło iOS 12.5 z ważnymi poprawkami zabezpieczeń i powiadomieniami o narażeniu na COVID-19
Oprócz iOS 14.3, watchOS 7.2, tvOS 14.3 i iPadOS 14.3, Apple udostępniło też dzisiaj wszystkim użytkownikom finalną wersję macOS Big Sur 11.1. Uaktualnienie wprowadza obsługę słuchawek AirPods Max i udoskonalenia aplikacji TV oraz dodaje informacje dotyczące prywatności do App Store. Zawiera także poprawki błędów dotyczące Maca.
Oprócz iOS 14.3 i finalnych wersji iPadOS 14.3, tvOS 14.3 oraz macOS BigSur 11.1, Apple udostępniło też dzisiaj wszystkim użytkownikom finalną wersję watchOS 7.2. Wprowadza ona między innymi spersonalizowaną usługę fitnessową – Apple Fitness+, powiadomienia o niskim poziomie sprawności kardio oraz obsługę monitorów brajlowskich. Zawiera także poprawki podnoszące wydajność systemu.
Zgodnie z przewidywaniami Apple udostępniło dzisiaj wszystkim użytkownikom finalną wersję iOS 14.3. Aktualizacja zawiera aplikację Fitness z dostępem do nowego serwisu Fitness+ (na razie niedostępne w Polsce), wsparcie dla formatu Apple ProRAW (tylko dla iPhone’a 12 Pro i 12 Pro Max), wsparcie dla debiutujących jutro słuchawek AirPods Max, umożliwia korzystanie z wyszukiwarki Ecosia w Safari i zawiera wiele ulepszeń, m.in. aplikacji Pogoda, Zdrowie czy TV.
Jeśli nie możesz doczekać się pierwszego całkowicie bezprzewodowego iPhone’a (bez portu Lightning), wyposażonego w ekran 120 Hz i Touch ID ukryty pod ekranem, czyli jeśli nie możesz się już doczekać iPhone’a 13, analityk Ming-Chi Kuo ma dla Ciebie dobre wieści – jego premiera najprawdopodobniej nie będzie opóźniona.
Kilka dni temu Apple zaprezentowało swoje długo wyczekiwane wokółuszne słuchawki bezprzewodowe z ANC – AirPods Max. Jak to bywa w przypadku niemal każdego nowego produktu z Cupertino, wiele kontrowersji wzbudziła ich cena, wynosząca 2799 zł. Oczywiście nie chodziło o to, że była zbyt niska…
Postanowiliśmy więc przedstawić Wam tańsze alternatywy – dla tych, którzy chcieliby sobie sprawić prezent pod choinkę w postaci wokółusznych słuchawek z aktywną redukcją hałasu, ale nie mogą sobie pozwolić na wydatek ponad 2,5 tys. zł. W naszym krótkim zestawieniu znajdziecie świetne słuchawki poniżej tysiąca złotych, a nawet poniżej 500 zł! Znajdziecie też jedną propozycję słuchawek droższych od AirPods Max – dodaliśmy je do listy dlatego, że niedawno całkowicie nas oczarowały.
Nie ma wątpliwości, że użytkownicy produktów Apple lubią wyposażać się w akcesoria dla swoich urządzeń. Akcesoria te muszą charakteryzować się niebanalnym designem, perfekcyjnym wykonaniem i elegancją, żeby pasowały do sprzętów z logo nadgryzionego jabłka. Najczęściej są to dla nich idealne prezenty świąteczne. Jeśli więc chcesz sprawić radość bliskiej osobie (lub sobie samemu…), poniżej znajdziesz propozycję takich prezentów pochodzących z kolekcji drewnianych akcesoriów Oakywood.
Przed premierą iPhone’a 12 Apple rozesłało użytkownikom swojego sprzętu ankietę, pytając o to, czy używają dołączonej do zestawu ładowarki i co robią z nią po sprzedaży telefonu. Jak dobrze wiemy, kilka miesięcy później na rynku pojawiły się nowe flagowce bez ładowarki w pudełku. W najnowszej ankiecie Apple pyta o zadowolenie z Face ID, czytnik linii papilarnych Touch ID i kabel Lightning. Oczywiście nie bez przyczyny.
Apple testuje obecnie iOS 14.3 i nowe wersje wszystkich swoich pozostałych systemów operacyjnych. Wczorajsze premiery słuchawek AirPods Max i serwisu Fitness+ zdradzają przewidywaną datę udostępnienia finalnych wersji wszystkich z nich.
Chcesz kupić AirPods Max? Te w najpopularniejszych kolorach już się wyprzedały, musisz na nie poczekać do marca
Pierwsza partia zaprezentowanych wczoraj przez Apple słuchawek AirPods Max sprzedaje się jak świeże bułeczki. A właściwie już prawie sprzedała, bo wygląda na to, że zostały ostatnie sztuki. Na kolejną dostawę trzeba czekać co najmniej trzy miesiące.












