Autorzy niemieckiego serwisu Curved.de zadali sobie pytanie: czy kamera TrueDepth z systemem rozpoznawania twarzy Face ID trafi z czasem do wszystkich urządzeń Apple? I czy firma z Cupertino będzie starała się zastosować w każdym produkcie wyświetlacz edge-to-edge? Jeśli tak, to czy wycięcie u góry ekranu, znane z iPhone’a X, znajdziemy też niedługo w iPadzie, Macu i Apple Watchu?
iPhone
Nasze testy Androida (o których więcej przeczytasz tutaj) trzeba zacząć od przeniesienia danych z iPhone’a.
Wszyscy, którzy używają lub używali telefonów firmy Apple dobrze wiedzą, że przenoszenie danych ze starego urządzenia na nowe to sama przyjemność. Wystarczy wpisać login, hasło i wybrać odpowiednią kopie zapasową, która przywróci nasze dane. Gotowe! Wszystkie nasze zdjęcia, ustawienia, układ aplikacji zostaną odtworzone bez najmniejszego problemu.
Jednak w świecie Androida wygląda to zupełnie inaczej. Używałem tego systemu przez kilka lat i wiem, że przenoszenie danych z urządzenia na urządzenie nie jest już tak wygodne, jak to ma miejsce na platformie Apple. Wprawdzie “większość” danych da się przywrócić bez większych problemu, lecz pod tym względem zielony robocik ciągle żyje jednak w średniowieczu.
W piątek ruszyła oficjalna przedsprzedaż iPhone’a X w 32 krajach. Serwis Quartz porównał ceny nowego flagowca Apple we wszystkich tych państwach, przeliczając cenę w lokalnej walucie na cenę w dolarach. Okazuje się, że za “iksa” (model 64 GB) najwięcej zapłacimy na Węgrzech (1445 dol.), a najmniej w Japonii (995 dol.).
Osoby, które nie lubią nosić iPhone’a w etui muszą poważnie zastanowić się nad swoja strategią co do iPhone’a X – w przypadku rozbicia ekranu (lub innego jego uszkodzenia) koszt wymiany według oficjalnego cennika Apple wyniesie 279 dol. W autoryzowanych serwisach Apple w Polsce (m.in. Cortland, iDream, iMad, iSpot) cena ta będzie wynosiła prawdopodobnie około 1400-1500 zł.
Ruszyła przedsprzedaż iPhone’a X. Nowego flagowca Apple można od dzisiaj zamawiać również u operatorów komórkowych. Właśnie poznaliśmy ceny w T-Mobile, Orange i Play.
Wszystko zajęło kilka sekund. iPhone X widniał już w mojej zakładce “Zamówienia” zanim na zegarze wybiła 9:02. Na szczęście, bo inaczej telefon nie dotarłby do nas już 3 listopada – terminy dostawy zaczęły błyskawicznie zmieniać się na późniejsze już 2-3 minuty po rozpoczęciu przedsprzedaży.
Najpierw do 1-2 tygodnia, potem 2-3, a przed 9:30 już przy wszystkich modelach widniał termin dostawy “4-5 tygodni”. To samo w innych krajach.
Nie lubię przełączania pomiędzy aplikacjami na iPhonie – przez te wszystkie lata nie przekonałem się ani do “tradycyjnego” sposobu, przez tzw. app switcher, czyli kliknięcia dwa razy w Home i wyboru karty poprzednio otwartej aplikacji, ani nowszej metody z użyciem 3D Touch (mocniejsze przyciśnięcie lewej krawędzi ekranu i szybkie przeciągnięcie w prawo). Pierwszy sposób jest zbyt wolny, drugi to hit or miss (wymaga precyzji i koncentracji – trzeba odpowiednio mocno nacisnąć w określonym miejscu, żeby aktywować 3D Touch i odpowiednio szybko przeciągnąć palcem po ekranie, żeby przełączyć aplikację, a nie przejść do widoku otwartych kart).
Na iPadzie wygląda to znacznie lepiej – przeciągnięcie czterema palcami po ekranie to jeden z najczęściej wykonywanych przeze mnie gestów podczas używania tabletu. Wydaje mi się, że 4,7- czy 5,5-calowy ekran iPhone’a jest dostatecznie duży, żeby zastosować na nim przełączanie znane z iPada, ale Apple uparcie nie dodaje takiej możliwości (pewnie, jak zwykle, ma ku temu jakieś powody).
Test przeprowadzony przez iDeviceHelp pokazuje, że iOS 11.1 znacznie wydłuża czas pracy iPhone’a na jednym ładowaniu, w porównaniu z ostatnią publiczną wersją iOS, czyli 11.0.3.
Przetestowano trzy modele iPhone’a w wersji Plus – 6, 7 i 8, działające na czwartej becie iOS 11.1 oraz na ostatniej dostępnej dla wszystkich aktualizacji – 11.0.3. Próba polegała na pozostawieniu uruchomionych telefonów z wyłączona automatyczną blokadą wyświetlacza. Wszystkie miały włączony tryb samolotowy, ale były podłączone do sieci WiFi. Miały też ustawioną tą samą jasność ekranu.
W redakcji ThinkApple wszyscy używamy iPhone’ów i pewnego dnia stwierdziliśmy, że wypadałoby wiedzieć więcej o Androidzie. Konkurencję po prostu trzeba znać. Nie tylko dla zaspokojenia ciekawości – wymaga tego rzetelność dziennikarska.
Chcemy się dowiedzieć, jak stworzony przez Google system operacyjny ma się obecnie do iOS. Chcemy przekonać się na własne oczy, ile prawdy jest w stereotypach na temat “zielonego systemu” – zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Czy jest tak straszny, jak malują go fani Apple? Czy może dogonił już iOS, jak twierdzi część zwolenników Androida?
W dzisiejszym artykule Bloomberg twierdzi, że Apple zdecydowało się zmienić wymagania co do precyzji wykonania systemu TrueDepth, co zmniejszyłoby dokładność rozpoznawania twarzy Face ID, ale przyspieszyło produkcję iPhone’a X. Nie wierzyłem w to ani przez sekundę (co wyraziłem na Twitterze) – Apple nigdy nie zaryzykowałoby nawet, że kluczowa funkcja w ich najważniejszym produkcie będzie działał gorzej, niż zakładano.
Musimy być świadomi, jak ważne jest Face ID – to kluczowa funkcja i praktycznie najważniejsza nowość w iPhonie X: jeśli nie będzie działało prawidłowo, telefon będzie w zasadzie do wyrzucenia (bo chyba nikt nie będzie chciał ręcznie wpisywać kodu w 2017 r…).














