Apple ma bardzo ambitny plan wprowadzenia do sprzedaży wielu nowych produktów w ciągu najbliższych miesięcy – pisze w swoim najnowszym raporcie Bloomberg i jednocześnie zdradza, jakie dokładnie mają to być sprzęty.
Search: air tag
Aktualizacja: ładowarka się już wyprzedała, ale jest świetna promka na MacBooka Pro 13” z M1 – jest tańszy aż o 1300 zł! [zobacz tutaj]
W cenie obniżonej niemal o połowę znajdziemy też oryginalny kabel Lightning od Apple: 99 zł -> 53 zł
Dwumetrowa wersja tego przewodu jest obecnie w promocji tańsza o ponad 50 zł [zobacz tutaj]
***
Oryginalny zasilacz Apple USB-C o mocy 20 W jest dzisiaj przeceniony aż o 47%: 99 zł -> 52 zł
Kup w promocji
W promocji są też inne akcesoria i sprzęty Apple:
- AirTag:
159 zł-> 132 zł - AirTag – czteropak:
549 zł-> 419 zł - Pasek do AirTag:
159 zł-> 79 zł - Brelok do AirTag:
189 zł-> 99 zł - Skórzany portfel z MagSafe:
299 zł-> 129 zł - Ładowarka MagSafe:
199 zł-> 148 zł - Akumulator MagSafe:
499 zł-> 372 zł - Magic Mouse (czarna):
499 zł-> 436 zł - AirPods 3:
949 zł-> 839 zł - MacBook Pro M1:
7699 zł-> 6399 zł - iPada Pro z M1 (12,9”, 128 GB, WiFi + Cellular):
6299 zł-> 5699 zł - iPhone 13, 512 GB:
5699 zł-> 5439 zł
W piątek do sprzedaży wchodzi najnowszy MacBook Pro 13” z procesorem M2. Na razie trwa jego przedsprzedaż – zarówno w oficjalnym polskim sklepie Apple, jak i u innych, autoryzowanych sprzedawców. Co ciekawe, u jednego z nich – komputer można zamówić w przedsprzedaży taniej, niż wynosi jego oficjalna cena. To rzecz niespotykana dotąd w naszym kraju w przypadku sprzętów Apple.
W ostatnim czasie Apple podniosło ceny niemal wszystkich Maców i wiele wskazuje na to, że w najbliższej przyszłości zdrożeją też inne sprzęty z Cupertino. Coraz trudniej kupić MacBooka Air/Pro w starej cenie, tym bardziej w promocji. Dlatego aktualna zniżka na MacBooka Pro 13” z M1 jest tak bardzo atrakcyjna.
Jest bardzo źle – nowy produkt Apple niemal niedostępny w dniu startu przedsprzedaży. W tym roku może być trudno kupić nowy sprzęty z Cupertino
Od dawna wiemy o sporych kłopotach Apple i innych firm technologicznych z produkcją sprzętów – opóźnienia wynikają przede wszystkim z przerwania łańcuchów dostaw podczas apogeum pandemii Covid-19, co spowodowało ogromny kryzys na globalnym rynku półprzewodników oraz z przerw w pracy chińskich fabryk spowodowanych kolejnymi falami zakażeń.
Apple robi dobrą minę do złej gry i mimo wszystko próbuje wprowadzać nowe produkty do sprzedaży, zgodnie z planem. Dzisiejszy start przedsprzedaży MacBooka Pro 13” z M2 pokazuje jednak, że przy obecnych możliwościach produkcyjnych debiut nowego produktu może przerodzić się niemal w farsę.
W bazie Geekbanch pojawiły się pierwsze wyniki testu wydajności nowego 13-calowego MacBooka Pro z procesorem M2 – zgodnie z zapowiedzią Apple, chip następnej generacji jest o około 20% szybszy od poprzednika – układu M1.
Najtańszy z iPadów, tzw. „budżetowy” model, z ekranem 10,2”, zostanie w tym roku mocno odświeżony, między innymi o nowy procesor, większy ekran, port USB-C i łączność 5G – donosi 9to5Mac. Premiera już jesienią.
Prąd, gaz, paliwo, jedzenie, usługi – wszystko drożeje. Już zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić (albo nie…). Podrożały też produkty Apple – po ostatniej konferencji firma z Cupertino podniosła ceny niemal wszystkich Maców. To może być (i najprawdopodobniej jest) znak, że zdrożeją też iPhone’y – cała seria tegorocznych iPhone’ów 14 może być droższa od obecnych modeli.
Redaktor Bloomberga, Mark Gurman, w swoim najnowszym newsletterze odniósł się do informacji dotyczących nowej generacji iPadów. Twierdzi, że nowe iPady Pro z ekranami o przekątnych 11 i 12,9 cala zobaczymy tuż po wakacjach. Urządzenia otrzymają układ M2, lepsze kamery oraz złącze bezprzewodowego ładowania MagSafe.













