Aplikacje “must have” na iPhone’a

Mateusz Majewski   26 kwietnia 2017

Często pytacie nas jakie aplikacje zainstalować i jakich używać po zakupie pierwszego iPhone’a. Moje programy dzielą się na dwie grupy: te z powodzeniem zastępujące często niewygodne strony internetowe oraz te o specyficznych zastosowaniach, bez których nie udałoby się osiągnąć konkretnych celów.

W tym zestawieniu pokażę Wam programy z obu grup – będą to aplikacje według mnie najlepsze w swoich kategoriach oraz te, bez których nie wyobrażam sobie używania iPhone’a.

berrolia

Mapy

Jeśli chodzi o mapy, do większości prostych zadań, związanych z lokalizacją czy wyznaczaniem tras powinna wystarczyć Wam preinstalowana nawigacja od Apple, która nazywa się po prostu “Mapy“. Do jej zalet należy przede wszystkim świetny widok z zablokowanego ekranu, czy integracja z Makiem (również poprzez Continuity).

Jednak jeśli mieszkacie w Polsce, jak ja, bezspornie lepsze rozwiązanie oferuje nam nadal Google. Mapy te są wręcz nieomylne jeśli chodzi o adresy, aplikacja oferuje naprawdę dobry głos nawigacji, a opcje zapisywania map offline i Street View definitywnie pieczętują pojawienie się Google Maps w tym zestawieniu.

Polecane w tej kategorii:

Sieci społecznościowe

Niestety dla wielu osób wyznacznikiem życia w internecie, czy nawet korzystania z komputera jest Facebook. Dla Was także może być to pozycja obowiązkowa. Problemem aplikacji od Facebooka jest jednak zarządzanie energią oraz pamięcią.

Jeśli zainstalowaną macie obecnie tę aplikację, w ustawieniach sprawdzić możecie zarówno procentowy udział w ogólnym poborze energii jak i ilości zajmowanego przez nią miejsca. Jeśli chodzi o tę drugą wartość, aplikacja domyślnie waży 170 MB, jednak po dłuższym czasie na urządzaniu potrafi urosnąć do np. 900 MB. Rozwiązanie, z którego korzystam jest niesamowicie proste i mimo wszystko komfortowe. Żeby uniknąć gromadzenia się niepotrzebnych danych i odświeżania w tle, z Facebooka korzystam poprzez przeglądarkę. Wbudowane w iOS Safari umożliwia tworzenie ikon ze skrótami do stron internetowych na ekranie głównym.

Zasada ta może działać, jeśli korzystacie także z innych serwisów. Używanie ich przez przeglądarkę nie limituje zbytnio funkcjonalności, a wspiera oszczędność energii i przestrzeni dyskowej.

Inne aplikacje:

Multimedia

Jeśli chodzi o multimedia, aplikacją numer jeden jest dla mnie YouTube. Od pewnego czasu nie mam mu nic do zarzucenia, poza tym, że nadal niemożliwym jest odtwarzanie dźwięku z zablokowanego ekranu. Rozwiązaniem jest na to oczywiście, podobnie jak poprzednio, użycie Safari.

Mobilna, webowa wersja YouTube jest akceptowalna, a wsparcie dla iOSowego odtwarzacza powoduje wspomnianą wcześniej możliwość odtwarzania poza przeglądarką, czy na zablokowanym ekranie oraz obsługę z poziomu centrum sterowania.

Obsługę YouTube w tle oferuje także opisywana w moim zestawieniu najlepszych programów aplikacja VOX.

Inną wartą uwagi aplikacją jest w mojej opinii VLC. Za jego pomocą otworzymy większość nawet wyszukanych formatów plików wideo czy audio. Dzięki temu przechowuję na swoim telefonie kilka filmów, których formaty nie są obsługiwane przez systemową aplikację Zdjęcia, a do VLC przesyłam je bardzo szybko z Maca przy użyciu AirDrop.

Jeśli natomiast przychodzi do obróbki wideo, każde nowe urządzenie z iOS wstępnie zainstalowany ma pakiet aplikacji multimedialnych, w tym iMovie i GarageBand, które według mnie wystarczą nawet do nieco wymagającej edycji filmów czy muzyki w iOS. Jednocześnie należy pamiętać, że będą one mimo wszystko mocno ograniczone względem odpowiedników na Maca.

Polecane w tej kategorii:

Zdjęcia

Jeżeli chodzi o robienie i obrabianie zdjęć, do większości zadań zdecydowanie wystarczą preinstalowane od Apple aplikacje w postaci Aparatu i Zdjęć. Jeżeli zależy Wam na bardziej zaawansowanej fotografii, w App Store znajduje się wiele ciekawych programów, dzięki którym zrobimy zdjęcia przy manualnych ustawieniach, także w formacie RAW (iPhone 6s w górę). Osobiście korzystam z godnego polecenia Manual, który pozwala na ręczne jak i automatyczne ustawienia balansu bieli, czasu naświetlania, ISO, focusa oraz zapewnia zapis w bezstratnym RAWie.

Nieco bardziej skomplikowaną obróbkę zrealizujemy natomiast przy użyciu programów jak legendarny Pixelmator (zminiaturyzowany Photoshop ze świetnym interfejsem) czy Snapseed. Świetnymi opiniami cieszy się także zaawansowany Lightroom.

Polecane w tej kategorii:

Cheero: jedne z najlepszych powerbanków na rynku – kod rabatowy na 15% zniżki

Mail

Ilość aplikacji mailowych dostępnych w App Store jest ogromna, jednak ich funkcjonalność mimo wszystko zbytnio się nie różni. To, co powoduje niektóre z nich lepszymi, to konkretne lub unikalne funkcje interfejsu, czy gospodarowanie przestrzenią na ekranie.

Ważna w takich programach jest obsługa wielu skrzynek jednocześnie (co potrafi zresztą systemowa aplikacja Mail). Jeśli z maila korzystacie także na Macu, warto zaopatrzyć się w program działający również na nim. Multiplatformowość to zresztą cecha pozytywna programów z wszystkich kategorii. Nigdy przecież nie wiemy na czym przyjdzie nam pracować “w terenie”.

Polecane w tej kategorii:

Translator

Każdy z Was zna na pewno aplikację Tłumacz od Google. Skłamałbym pisząc, że nie używam go przynajmniej raz na tydzień. Swoją rolę spełnia świetnie.

Poza opcją od Google, warto zwrócić uwagę na inne programy w kategorii tłumaczy. Jedną z ciekawszych aplikacji dla mnie okazał się iTranslate, który poza klasycznym tłumaczeniem, posiada także widget w aplikacji wiadomości (od iOS 10) i potrafi na żywo tłumaczyć tekst wewnątrz. Dzięki temu pisząc po polsku w czasie rzeczywistym tekst tłumaczony jest na inny, dowolnie wybrany język.

Polecane w tej kategorii:

Wykorzystanie danych sieci komórkowej

Mimo że iOS posiada wbudowaną funkcję liczenia transferu danych, jej obsługa nie jest zbyt wygodna i z reguły każdy użytkownik, któremu zależy na kontrolowaniu limitu szuka dodatkowych aplikacji. Świetnym programem jest DataMan Next, który pozwala na monitorowanie zarówno użytku GSM jak i Wi-Fi. Umożliwia też ustawianie dni zerowania i osobiste ustawienie powiadomień i posiada widget.

Więcej o niej, jak i o moich 10 ulubionych aplikacjach pisałem tutaj.

Polecane w tej kategorii:

Pakiet biurowy

Mówisz “pakiet biurowy”, myślisz “Office” – dla wielu użytkowników taka reguła istnieje do dziś i myślę, że ma to oczywiste i uzasadnione powody. Nie można odmówić pakietowi Microsoftowi niesamowitej użyteczności i pozycji na rynku. Poza dystrybucjami na komputery osobiste, jest on dostępny także w sklepie Apple. W większości przypadków poważna praca biurowa na smartfonie nie jest brana jednak pod uwagę, a mało kto potrafi tworzyć aplikacje na iOS tak, jak robi to samo Apple. Ze względu na to, ja już jakiś czas temu nie staram się nawet walczyć z subskrybcjami i logowaniem do konta Microsoftu i zacząłem prace iWork.

Pakiet od Apple jest oczywiście mniej zaawansowany i prostszy, ale jak wcześniej wspomniałem, moja praca biurowa na iPhone to w zasadzie wszystko co potrafią aplikacje od Apple. Dzięki ograniczeniom interfejsu jest on także bardziej intuicyjny, a każda z nich jest bardzo spójna wizualnie z innymi aplikacjami od Apple. No i przede wszystkim… dostajemy go razem z iPhone’em w pudełku. Za darmo.

Polecane w tej kategorii:

300x300-oslo

Przeczytaj też:

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

BLACK FRIDAY na Amazon.pl – lista najlepszych promocji!

Mateusz Majewski

Apple-user od 2008 roku. Student Informatyki. macOS rulez. Nagrywam, żegluję, programuję. Zdjęcia: mateuszmajewski.com

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: