Rusza przedsprzedaż iPhone’a XR. Który model bardziej opłaca się kupić w tym momencie: XR czy X? (szczegółowe porównanie)

Tomek Czech   19 października 2018

Dzisiaj rozpoczyna się przedsprzedaż najtańszego z trzech nowych flagowców Apple – iPhone’a XR. Podstawowa wersja 64 GB kosztuje 3729 zł, model 128 GB – 3999 zł, a 256 GB – 4479 zł. Jako że mniej więcej w tych cenach można teraz kupić nowego iPhone’a X, od dłuższego czasu w sieci trwa dyskusja – którego iPhone’a bardziej opłaca się kupić w tym momencie: X czy XR?

Przyjrzyjmy się więc dokładnie obydwu modelem i zobaczmy, czym się różnią.

berrolia

Ale najpierw wyjaśnijmy sprawę ceny obydwu telefonów. Podane wyżej ceny iPhone’a XR są oficjalne, już dziś możemy właśnie za tyle kupić ten model bezpośrednio od Apple. Natomiast jeśli słyszymy, że nowego iPhone’a X można teraz kupić mniej w tych samych cenach, to mowa tu raczej o Allegro – Apple nie sprzedaje juz tego modelu, u autoryzowanych dystrybutorów “iks” w wersji 64 GB kosztuje 4479 zł, w dużych sklepach z elektroniką raczej trudno go dostać za mniej niż 4200 zł. Więc nie do końca jest tak, że nowy X kosztuje tyle samo co XR – dotyczy to tylko egzemplarzy “iksa” znalezionych na Allegro, a z pochodzeniem sprzedawanych tam “nowych” iPhone’ów, jak wiemy, może być różnie.

iPhone XR czy iPhone X?

Zostawiając już kwestię ceny, przyjrzyjmy się różnicom w wyposażeniu obu telefonów.

Co iPhone XR ma lepszego niż iPhone X?

  • większy wyświetlacz: 6,1″ vs. 5,8″;
  • twardsze szkło pokrywające wyświetlacz (Apple twierdzi, że przód obudowy wykonano “z najmocniejszego szkła, jakiego kiedykolwiek użyto w smartfonie”);
  • nowszy, bardziej wydajny procesor A12 Bionic w technologii 7 nm z systemem Neural Engine nowej generacji: CPU do 15% szybszy, do 50% bardziej energooszczędny, GPU do 50% szybszy niż w A11 Bionic użytym w iPhonie X. Oprócz tego, że przy wymagających zadaniach już teraz można odczuć różnicę wydajności, iPhone XR z chipem A12 będzie dłużej wspierany przez nowe wersje iOS (ważne, jeśli planujecie inwestycję w smartfona na lata);
  • lepsza kamera: Apple mocno udoskonaliło kamerę nowych flagowcach, XR ma ten sam aparat co iPhone XS i XS Max – główną różnicą w stosunku do iPhone’a X jest ulepszony procesor ISP i większa o 32% matryca, pozwalająca zebrać więcej światła, przez co zdjęcia wierniej odzwierciedlają rzeczywistość (m.in. z większą dokładnością kolorów). Większy sensor pozwala też na lepszej jakości zdjęcia w słabych warunkach oświetleniowych. iPhone XR ma jednak pojedynczą tylną kamerę – nie ma teleobiektywu (o tym poniżej – w zaletach iPhone’a X);
  • udoskonalony efekt bokeh i funkcja kontroli głębi ostrości w trybie portretowym (w obu kamerach – tylnej i przedniej);
  • tryb Smart HDR (w tylnej i przedniej kamerze) – pozwala wydobyć więcej szczegółów w światach i cieniach;
  • udoskonalone Face ID (szybsze);
  • dual SIM (nano-SIM + eSIM) – w tym momencie eSIM nie jest wpierane przez żadnego polskiego operatora, ale wprowadzenie wsparcia przed końcem tego roku zapowiedziało Orange;
  • dłuższa praca na baterii – oficjalnie, do 1,5 godziny dłuższa w porównaniu z iPhonem 8 Plus, który z kolei działał na baterii dłużej niż iPhone X. iPhone XR jest według Apple modelem z najlepszą baterią w historii iPhone’a;
  • lepsze nagrywanie wideo:
    • szerszy zakres dynamiczny dla wideo z częstością 30 kl./s;
    • filmowa stabilizacja obrazu wideo (1080p i 720p);
    • nagrywanie stereo ;
  • więcej dostępnych kolorów: iPhone XR jest dostępny w sześciu kolorach – białym, czarnym, niebieskim, żółtym, koralowym, (PRODUCT)RED, natomiast iPhone X w dwóch – srebrnym i gwiezdnej szarości.

Co ma iPhone X, czego nie ma XR?

  • podwójna kamera z teleobiektywem (zoom optyczny x2);
  • ekran OLED o wyższej rozdzielczości: 2436 x 1125 (458 ppi) vs. 1792 x 828 (326 ppi);
  • wyświetlanie obrazów w jakości HDR;
  • stalowa rama (iPhone XR posiada aluminiową ramę);
  • 3D Touch (iPhone XR oferuje znacznie bardziej ograniczoną wersję tej technologii – Haptic Touch);
  • oświetlenie portretowe z pięcioma efektami (w iPhonie XR – z trzema);
  • mniejszy rozmiar, mniejsza waga (jeśli ktoś nie lubi dużych i ciężkich telefonów).

Moja opinia jest taka: jeśli nie widzicie większej różnicy między dobrym ekranem LCD (np. w iPhonie 8), a wyświetlaczem OLED (myślę, że 95% osób różnicy nie widzi), nie jesteście uzależnieni od 3D Touch i zdjęć wykonywanych teleobiektywem, nie zastanawiajcie się nawet – bierzcie iPhone’a XR. To po prostu telefon nowszej generacji niż iPhone X.

Zobacz też: Porównanie: iPhone Xs/Max vs. iPhone Xr – czym różnią się najnowsze smartfony od Apple?

mophie dual wireless charging pad - najlepsza na rynku podwójna ładowarka bezprzewodowa

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: