iPhone XR robi lepsze zdjęcia portretowe przy słabym oświetleniu niż iPhone XS/Max

Łukasz Bernaczyk   26 października 2018

Recenzując nowego iPhone’a XR, John Gruber odkrył bardzo ciekawy fakt – zdjęcia portretowe wykonane tym modelem przy kiepskim oświetleniu wypadają znacznie lepiej od tych zrobionych droższym iPhonem XS/Max, który w odróżnieniu od XR posiada dwa tylne obiektywy.

berrolia

iPhone XS/Max vs. iPhone XR – aparat

Spoglądając ogólnie na jakość zdjęć wykonywanych przez wspomniane modele iPhone’ów, nie da się ukryć, że te zrobione XS/XS Max wypadają lepiej. Powód jest prosty – droższy model jest wyposażony w dwa tylne obiektywy:

  • obiektyw szerokokątny 12 megapikseli, światło przysłony ƒ/1,8;
  • teleobiektyw 12 megapikseli, światło przysłony ƒ/2,4.

iPhone XR posiada wyłącznie obiektyw szerokokątny.

Różnica w jakości zdjęć jest więc szczególnie widoczna w przypadku zdjęć, na których „przybliżamy” obiekty, wykorzystując zoom. Takie właśnie fotki wypadają gorzej na XR, ponieważ mamy tu do dyspozycji wyłącznie zoom cyfrowy (czyli po prostu przycinanie kadru), podczas gdy iPhone XS/XS Max dzięki teleobiektywowi dysponuje zoomem optycznym.

W przypadku zdjeć w trybie portretowym XS/XS Max, dzięki wykorzystaniu dwóch obiektywów tworzy prawdziwą mapę głębi, natomiast dysponujący wyłącznie jednym obiektywem iPhone XR tworzy sztuczną mapę głębi przy pomocy algorytmów.

iPhone XS/XS Max vs. iPhone XR – jakość zdjęć w trybie portretowym przy słabym oświetleniu

Jeżeli chodzi o użycie trybu portretowego w słabszych warunkach oświetleniowych, sytuacja się nieco komplikuje, bo, jak się okazało, iPhone XR znacznie lepiej radzi sobie z portretami przy słabym oświetleniu, mimo iż posiada tylko jeden obiektyw.

Testując iPhone’a XS i XR, John Gruber wykonał takie porównanie:

Powód

Jak się okazuje (i co nie jest żadnym zaskoczeniem), iPhone’y XS i XS Max wykonują zdjęcia portretowe przy użyciu teleobiektywu ze światłem przesłony ƒ/2,4. Obiektyw szerokokątny jest w tym czasie również w użyciu, ale wyłącznie w celach obliczeniowych, wspomagając jedynie obiektyw z dłuższą ogniskową.

iPhone XR z kolei wykonuje portrety obiektywem szerokokątnym (bo tylko taki posiada), czyli jaśniejszym od teleobiektywu, o świetle przysłony ƒ/1,8. Dodatkowo, obiektyw szerokokątny posiada znacznie większą matrycę od teleobiektywu – jest ona w stanie zebrać nawet o 50% więcej światła od tej znajdującej się za teleobiektywem.

W rezultacie zdjęcia portretowe wykonane iPhonem XR w ciemnym otoczeniu są bardziej doświetlone niż te zrobione iPhonem XS/XS Max, co oczywiście przekłada się na ich znacznie lepszą jakość.

Dziś światowa premiera iPhone’a XR. Przeczytaj: 

Szukasz zestawu kina domowego na święta? Kup w promocji i otrzymaj konsolę Xbox One S za darmo!

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: