Dlaczego nie jestem fanką nieautoryzowanych serwisów Apple? Sprawdź, o czym nie miałeś pojęcia

Paulina Żelichowska   6 lipca 2019

Wzrost sprzedaży sprzętów Apple oraz pojawianie się nowych modeli na rynku jest równoznaczny ze wzrostem liczby serwisowanych urządzeń. Dlatego serwisy Apple cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Rozumiem, że dla przeciętnego użytkownika konieczność wizyty w takiej placówce, niekiedy po raz pierwszy, może być niekomfortowa czy nawet bardzo stresująca, ale pośpiech i udanie się do jakiegokolwiek serwisu będzie złym doradcą. Ważne jest, żebyś potrafił rozróżnić punkty z autoryzacją od tych, które jej nie posiadają oraz – w razie chęci skorzystania z usług iNaprawiacza – wiedział, jakie mogą być tego konsekwencje.

berrolia

Rozróżniaj usługodawców

Nie trzeba posiadać specjalistycznej wiedzy, aby w prosty sposób sprawdzić, czy dany serwis posiada „certyfikat” od firmy z Cupertino. Wystarczy, że wpiszesz w przeglądarce „serwis Apple” i spojrzysz na wyniki pierwszej strony. Przyjrzyj się dokładnie nazwom, bo tylko tylko przy jednej z nich znajduje się informacja o autoryzacji.

Wykupienie reklamy AdWords i wybranie „serwis Apple” jako magnesu dla potencjalnych klientów nie jest trudnym zabiegiem, dzięki czemu działające w pośpiechu osoby mogą nawet nie zwrócić uwagi na jedno, najważniejsze wyrażenie, czyli słowo „autoryzowany”. Większość punktów z powyższej listy nie należy do oficjalnej sieci serwisowej Apple, jednakże dzięki wykupionej reklamie plasują się wyżej w wynikach Google niż oficjalne punktu naprawcze.

Czytaj regulaminy

Każdy punkt obsługi serwisowej jest zobowiązany do posiadania dokumentu, w którym jasno, czytelnie i zgodnie z prawem(!) zostały określone zasady świadczenia usług. Zanim sprawdzisz jakiekolwiek informacje na stronie danego serwisu, powinieneś – dla dobra swojego i potencjalnie oddawanego sprzętu – zweryfikować, co w owym regulaminie się znajduje.

Prześledziłam wiele takich dokumentów, napotykając na zapisy, które ja, jako klientka chciałabym znać, zanim powierzę komuś moje urządzenie Apple.

Serwis dokonuje diagnozy i naprawy usterki, uszkodzenia lub elementu wskazanego przez Klienta w zleceniu naprawy. Pozostałe mogą pozostać niezweryfikowane choć [nazwa serwisu] podejmuje starania przetestowania większości modułów urządzenia.

Innymi słowy: Serwis może, ale nie musi weryfikować stanu technicznego całej jednostki, bowiem skupia się wyłącznie na usterkach wskazanych przez klienta. Jeżeli zgłosisz usterkę baterii, a dodatkowo posiadasz uszkodzony głośnik, w tym serwisie mogą tego nawet nie zauważyć.

Regulamin jest w trakcie aktualizacji, za utrudnienia przepraszamy.

Innymi słowy: Nie posiadamy żadnego zbioru procedur, co jednocześnie oznacza, że w przypadku reklamacji wykonanej przez nas usługi, nie posiadasz żadnej podstawy prawnej do tego, aby nas zaskarżyć.

Serwis nie odpowiada za utratę innych praw firm trzecich z tytułu ingerencji serwisu wewnątrz urządzenia oraz podjęcia próby naprawy, a także za starty wynikające z tytułu ich utraty.

Innymi słowy: Informujemy cię grzecznie, że możliwym jest, iż po wykonaniu przez nas usługi X stracisz oryginalną gwarancję producenta. Niestety, w przypadku reklamacji z wyżej wymienionego powodu nie będziemy mogli jej uwzględnić, ponieważ zaakceptowałeś nasz regulamin.

Serwis może powierzyć wykonanie usługi podmiotowi zewnętrznemu. W tym wypadku nie jest wymagana zgoda Zleceniodawcy.

[nazwa serwisu] ma prawo wykonać pogwarancyjne usługi serwisowe we własnym zakresie lub powierzyć ich wykonanie osobom trzecim. W razie dokonania naprawy pogwarancyjnej [nazwa serwisu] obciąży Zleceniodawcę wszelkimi kosztami związanymi z powierzeniem wykonania usług serwisowych osobom trzecim, a także kosztami transportu.

Innymi słowy: Jeżeli naprawa twojego sprzętu Apple nas przerośnie, to możemy go samodzielnie wysłać do innego punktu naprawczego, nie informując cię o tym fakcie w momencie odsyłki…albo w ogóle. I być może dostaniesz rachunek za tę naprawę!

Sprzęt nie odebrany w przeciągu 90 dni od daty zakończenia naprawy zostanie poddany utylizacji.

Innymi słowy: Jeżeli planujesz dłuższy wyjazd, to lepiej nie oddawaj swojego urządzenia do naprawy. W przypadku braku możliwości jego odbioru – utylizacja gratis.

Zwracaj jeszcze większą uwagę brak regulaminu

Bardziej niż źle skonstruowane zasady świadczenia usług powinien zmartwić Cię ich brak.

Jeżeli w ogóle nie odnajdujesz zakładki „Regulamin” na danej stronie internetowej, a jedyna forma kontaktu to kwestionariusz – daruj sobie. Nie myśl, że rozdmuchuję sprawę bezpodstawnie – zgodnie z tym, co mogłeś przeczytać powyżej, brak regulaminu zwalnia zleceniobiorcę z jakichkolwiek obowiązków względem klienta.

Sprzęt Apple to produkty z górnej półki i powierzanie ich podmiotom świadczącym samowolkę nie jest najlepszym pomysłem.

Bilans zysków i strat

Utrata gwarancji producenta ze względu na nieautoryzowaną ingerencję (brakujące elementy, zamiana oryginalnych podzespołów na takie, które obok oryginałów nawet nie leżały, itd.), to tylko kilka rzeczy, z którymi musisz się liczyć korzystając z punktu bez autoryzacji. Pamiętaj, że takie sytuacje nie zdarzają się non stop, lecz nie możesz ich w stu procentach wykluczyć. Zastanów się, czy przypadkiem więcej nie stracisz, niż zyskasz.

Język polski jest bogaty w wyrazy bliskoznaczne – zwróć na to dużą uwagę. Zwrot :serwis autoryzowany” to nie to samo, co „serwis NIEZALEŻNY”, „serwis PROFESJONALNY”, „serwis EKSPRESOWY”, „serwis [tutaj wklej nazwę portalu o tematyce technologicznej]” lub nawet „serwis APPLE„.

Oczywiście procedura uzyskania autoryzacji nie należy do najłatwiejszych, ale to jedno, magiczne słowo, zapewnia szeroki wachlarz możliwości.

Patrząc przez pryzmat mojego doświadczenia i niezliczonej ilości godzin spędzonych w serwisie mogę delikatnie zdradzić, iż wielu klientów, którzy korzystali z nieautoryzowanych punktów (lub słyszało o ich „możliwościach”), nie zgadza się z oficjalną polityką firmy Apple. Jakiekolwiek sugestie ze strony punktów bez autoryzacji, iż wymiana tylko niektórych części lub całego podzespołu jest lenistwem, powinno Was zaniepokoić. Producent wyraźnie określa, które podzespoły można naprawiać, a które wyłącznie wymieniać w całości.

Wierzcie mi, że w niektóre elementy nie warto ingerować sugerując się informacjami przekazywanymi przez niecertyfikowanych techników. Naprawa podzespołów kwalifikujących się wyłącznie do wymiany może pogłębić daną usterkę, sprawić, że w urządzeniu pojawi się nowa lub sprawić, iż w danej jednostce żywotność zostanie przedłużona wyłącznie o kilka tygodni.

Pamiętajcie też o tym, że w nieautoryzowanych punktach nie otrzymacie więcej niż 90 dni gwaranci. A co z Waszym sprzętem po upłynięciu tego okresu?

Zastanów się, czy którekolwiek z czynności serwisowych zaproponowanych przez nieautoryzowany ośrodek naprawczy jest warta rozważenia. Mówimy tutaj bowiem o Twoim czasie, pieniądzach i ewentualnych problemach po wykonaniu usługi przez osobę, która nigdy nie przeszła oficjalnego szkolenia technicznego, zapewnianego serwisantom w autoryzowanych przez Apple placówkach.

Zobacz też:

Link Me Air – innowacyjny bezprzewodowy powerbank z nano-przyssawkami

Grafika

Paulina Żelichowska

Technik fotografii, absolwentka dziennikarstwa. Gadżeciara na etacie związana sercem i rozumem z branżą nowych technologii.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: