“Legrand i Netatmo” – na takie akcesoria inteligentny dom oparty na HomeKit czekał bardzo długo (recenzja)

Dawid Olczak   14 sierpnia 2019

Zanim przejdę do właściwej treści mojej recenzji, chciałbym na wstępie jasno i wyraźnie podkreślić, że HomeKit od jakiegoś czasu jest już pełnowartościowym systemem smart home, z którym trzeba się liczyć na rynku. Czasy, kiedy można go było ignorować, minęły bezpowrotnie. Początkowa mała dostępność akcesoriów oraz ograniczenia, które mogliśmy napotkać na naszej drodze, dziś już są zupełnie nieaktualne.

Jednak mimo rosnącej bazy akcesoriów, do pełni funkcjonalności w systemie HomeKit brakowało jednego elementu – silnej, wyrazistej i dobrze działającej podstawy. Fundamentem, na którym będziemy mogli bezpiecznie oprzeć nasz inteligenty dom i sukcesywnie dokładać do niego dodatkowe elementy.

Taką właśnie podstawą mają stać się akcesoria “Legrand i Netatmo”, które moim zdaniem wkrótce zagoszczą w wielu inteligentych domach. Wznoszą one HomeKit, a wraz z nim cały rynek smart home, na zupełnie nowy poziom.

Zapraszam do recenzji urządzeń Legrand z serii “Celiane with Netatmo”.

berrolia

Zestaw startowy Legrand – Celiane with Netatmo

Jak wspominałem w moim poprzednim tekście, do prawidłowego działania system Legrand wymaga mostka, który pozwoli nam obsługiwać wszystkie urządzenia z serii “Legrand i Netatmo”. Sam fakt istnienia mostka to bardzo dobra informacja zarówno dla osób, które będą wykorzystywać urządzenia Legrand w systemie HomeKit, jak i poza nim.

Ponieważ mostek łączymy z naszą domową siecią WiFi (2.4 GHz), bez najmniejszego problemu będziemy mogli obsługiwać cały system Legrand nawet z drugiego końca świata i to niezależnie od naszych preferencji (Android/iOS).

Warto dodać, że urządzenia Legrand komunikują się z sobą za pomocą protokołu ZigBee, który jest bardzo stabilny, szybki w działaniu i zapewnia bardzo duży zasięg, a tego nie są nam w stanie zaoferować żadne urządzenia działające przez Bluetooth czy WiFi.

Jednak wracając do samego zestawu podstawowego – znajdziemy w nim mostek, który został zespolony z programowalnym gniazdkiem elektrycznym oraz bezprzewodowy pilot wejścia/wyjścia. Pozwólcie, że na początku to właśnie pilotowi poświęcę kilka zdań.

Pilot wejścia/wyjścia

Bezprzewodowy pilot wejścia/wyjścia jest nieodzowną częścią systemu Legrand, bez którego tak naprawdę niewiele zdziałamy. Za jego pomocą wprowadzimy mostek w tryb wyszukiwania nowych urządzeń i dodajemy je do systemu. Oczywiście po wykryciu nowych akcesoriów pilot także kończy parowanie i „utrwala” połączenie.

Dodatkowo, pilot może obsługiwać wszystkie przewodowe urządzenia Legrand, np. wyłączyć wszystkie światła, zamknąć rolety czy wyłączyć gniazdka elektryczne. Wszystkie te funkcjonalności w łatwy i przyjemny sposób można zaprogramować w aplikacji Home + Control.

Jedyna wada pilota (jeżeli można to tak ująć) to brak kompatybilności z HomeKit, przez co nie da się go zaprogramować do zarządzania innymi urządzeniami niż produkty Legrand. Moim zdaniem jest to ograniczenie, które nie będzie zbyt uciążliwe, jeżeli wyposażymy cały nasz dom w rozwiązania Legrand. Jednak nie ukrywam, że miło by było obsługiwać za jego pomocą również LED’y, oczyszczacze powietrza czy inne urządzenia kompatybilne z HomeKit, których Legrand nie ma w swojej ofercie.

Mostek + gniazdo elektryczne

Z pewnością pierwsze, co rzuci się Wam w oczy, gdy rozpakujecie zestaw podstawowy Legrand, to dość nietypowy mostek. Nietypowy dlatego, że został on zespolony z gniazdkiem elektrycznym, aby nie zajmować niepotrzebnie miejsca w naszym domu – nie “blokować” jednego z gniazdek. W świetny sposób rozwiązano więc podstawowy błąd popełniany przez innych producentów.

Co do samego wyglądu urządzenia, muszę przyznać, że jest on naprawdę ładny – nie spotkałem osoby, której by się nie podobał. Jednak rozumiem, że wygląd jest to kwestia indywidualnego gustu i trudno zaprojektować coś, co będzie się podobać każdemu.

Jednak wracając do funkcjonalności mostka – jest ono w stanie zarządzać aż 100 akcesoriami przewodowymi i bezprzewodowymi Legrand. Dlatego praktycznie nie musimy się martwić, że będziemy musieli z czasem dokupywać drugi mostek, bo będziemy chcieli podłączyć do niego zbyt dużą ilość urządzeń (tak, jak ma to miejsce w przypadku Philips HUE). Sam mostek, jak wspominałem powyżej, łączymy z naszą domowa siecią WiFi 2.4 GHz. Jest on bardzo prosty w konfiguracji.

W tym miejscu chciałbym także pochwalić producenta za przygotowanie bardzo czytelnych i jasno opisanych instrukcji instalacyjnych w języku polskim, dzięki którym dosłownie każdy będzie w stanie samodzielnie podłączyć mostek.

Oczywiście sparowanie mostka z HomeKit jest równie łatwe i przyjemne. Wystarczy zeskanować kod, który kryje się tuż pod wierzchnią ramką ozdobną (ważne: najpierw dodajemy mostek w aplikacji Legrand, a dopiero później do Apple HomeKit).

Co do samego fizycznego umiejscowienia urządzenia w puszce, także nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie – powinienem pochwalić producenta za użycie bardzo dobrych materiałów, które sprawiają wrażenie solidnych i świetnie umiejscawiają akcesorium w nawet bardzo „wyrobionej” puszce ściennej.

Nie zapominajmy również o tym, że sam mostek posiada także inteligentne gniazdko elektryczne. Lecz o nim wspomnę jeszcze w dalszej części mojej recenzji.

Włącznik światła

Nie będę ukrywał, że to właśnie włącznik światła zrobił na mnie największe wrażenie w całym systemie Legrand. Łączy on w sobie same najlepsze cechy wszystkich aktualnie dostępnych akcesoriów na rynku, z którymi miałem dotychczas do czynienia.

Jedną z najważniejszych cech włącznika oświetlania Legrand jest możliwość zainstalowania go zarówno w starych, jak i nowych instalacjach elektrycznych. Jest to oczywiście zasługa braku konieczności podłączenia przewodu neutralnego, który jest wymagany w większości aktualnie dostępnych rozwiązań na rynku.

Jeżeli jednak posiadasz w swojej instalacji przewód neutralny (tak jak ja) wystarczy, że połączysz go z drugim przewodem neutralnym widocznym w Twojej puszce elektrycznej i gotowe.

Co bardzo ważne, w zestawie oświetleniowym znajdziecie również aktywny kompensator (który należy zainstalować w obwodzie), do którego jest podłączony inteligentny włącznik oświetleniowy Legrand. Sam kompensator instalujemy najlepiej w samym żyrandolu (jak najbliżej źródła światła), niezależnie od tego, czy nasze żarówki obsługują funkcje ściemniania, czy nie.

Kolejną bardzo ważną cechą samego włącznika jest możliwość używania go zarówno z żarówkami standardowymi, jak i ściemnianymi. Osobiście polecam zakup żarówek z funkcją ściemniania, tym bardziej, że włączając lub wyłączając oświetlenie, światło zapala się i przygasa płynnie (jak w samochodach), a nie gwałtownie, jak w typowych instalacjach. Jest to niezwykle przyjemna i widowiskowa funkcjonalność, która z pewnością przypadnie Wam do gustu.

Warto również wspomnieć, że sam włącznik posiada wbudowaną diodę LED, którą można zaprogramować w taki sposób, że gdy światło jest wyłączone, jej delikatne, lecz dobrze widoczne niebieskie światełko pomoże nam znaleźć włącznik w ciemności.

Inna bardzo ciekawa funkcjonalność z pewnością przypadnie do gustu właścicielom piętrowych mieszkań – jest to możliwość używania włącznika Legrand w trybie schodowym. Dotychczas takie rozwiązanie nie było powszechnie stosowane, gdyż podpięcie dwóch inteligentnych urządzeń w takim układzie pod jeden obwód elektryczny nie jest możliwe. Jednak Legrand postanowił obejść ten problem za pomocą bezprzewodowego włącznika oświetlenia, który w połączeniu z jej przewodowym odpowiednikiem stwarza takie możliwości. W praktyce wygląda to tak, że jeden przewodowy włącznik podłączamy do instalacji, natomiast bezprzewodowy włącznik oświetlenia parujemy z tym przewodowym. Taka konfiguracja sprawi, że bez przeszkód możemy włączyć oświetlenie będąc na piętrze i wyłączyć je ręcznie, gdy znajdziemy się już na parterze.

Chciałbym jeszcze nadmienić, że jeśli wyłączymy oświetlenie wciskając fizyczny przycisk na urządzeniu, możemy je bez przeszkód włączyć z poziomu aplikacji lub głosowo (oraz odwrotnie). Postanowiłem o tym wspomnieć, gdyż bardzo wiele osób pytało mnie o to w czasie moich testów.

Jeżeli chodzi o praktyczne zastosowanie przewodowego włącznika oświetlenia Legrand w moim domu, to nie mam do niego naprawdę żadnych zastrzeżeń. Jest bardzo szybki oraz stabilny. Co bardzo ważne, ani razu nie przytrafiła mi się sytuacja, w której coś się zacięło lub było chwilowo niedostępne w aplikacji. A to, jak wiecie, zdarza się często w przypadku akcesoriów innych producentów.

Mikromoduł oświetleniowy

Każde urządzenie zaprojektowane przez Legrand ma swoje miejsce w systemie inteligentnego domu, więc oczywiście mikromoduł spełnia w nim określoną funkcję.

Pierwsza ważna informacja, o której muszę wspomnieć jest taka, że jest to moduł tylko i wyłącznie oświetleniowy. Nie można go wykorzystać, tak jak np. Single Switch od Fibaro, w gniazdkach elektrycznych. Moduł wytrzymuje obciążenie do 300 W, więc po prostu by się tam nie sprawdził.

Trzeba też pamiętać, że mikromoduł, w odróżnieniu od przewodowego włącznika oświetlenia, do prawidłowego działania wymaga połączenia przewodu neutralnego. Wspominam o tym, ponieważ kilka osób pytało mnie o to.

W praktyce, mikromoduł może sterować oświetleniem na kilka różnych sposobów. Wydaje mi się, że chyba najczęściej będzie on wykorzystywany do sterowania oświetleniem LED w naszych mieszkaniach. Wszyscy wiemy, jak drogie potrafią być smart LEDy, więc dobrym pomysłem może okazać się zakup tańszych produktów i podłączenie ich pod mikromoduł Legrand.

Oczywiście mikromoduł możemy podłączyć bezpośrednio do przewodów przy lampie i sterować nim z poziomu aplikacji lub za pomocą bezprzewodowego pilota Legrand. Takie rozwiązanie może być przydatne do oświetlenia strychu, piwnicy czy komórki lokatorskiej. Możliwości jest naprawdę bardzo dużo.

W praktyce urządzenie sprawuje się wyśmienicie. Tak jak w przypadku pozostałych akcesoriów, mikromoduł nie ma żadnych opóźnień w działaniu. Jest też bardzo stabilny. Oczywiście może być obsługiwany w HomeKit. Możemy go również sparować z bezprzewodowym pilotem Legrand, co umożliwi nam sterowanie na odległość.

Jeżeli chodzi o samą wielkość urządzenia, to bez żadnego problemu mieści się on w klasycznych puszkach podtynkowych. Przynajmniej u mnie nie było takich problemów, a musicie mi uwierzyć na słowo, że w niektórych puszkach mam naprawdę dużą plątaninę przewodów.

Jako ciekawostkę mogę jeszcze dodać, że urządzenie posiada na obudowie klikalny przycisk, który może zamykać lub otwierać obwód elektryczny. Wiec jeżeli chcemy, możemy takie akcesorium zamontować na ścianie (np. w garażu) i traktować go jako klasyczny włącznik oświetleniowy.

Gniazdo elektryczne

Gniazda elektryczne to jeden z najważniejszych i zarazem najciekawszych elementów smart home, który zaraz po oświetleniu powinnismy zainstalować w naszym domu. To one sprawiają, że mamy niemalże nieograniczone możliwości programowania ciekawych i funkcjonalnych scen oraz automatyzacji. Przykładowo, gdy tylko wstaniemy rano z łóżka, ekspres do kawy może włączyć się automatycznie, a gdy kładziemy się spać, mogą wyłączyć się wszystkie zbędnie działające urządzenia elektryczne.

Jednak sterowalne gniazda elektryczne to przede wszystkim zwiększone bezpieczeństwo nasze oraz naszych bliskich. Wyobraźcie sobie sytuacje, w której Wasza pralka uległa uszkodzeniu i zalewa mieszkanie. Programowalne gniazda elektryczne, połączone z czujnikami zalania, będą mogły ją automatycznie wyłączyć. Wyłączyć mogą się również pozostałe urządzeni elektryczne znajdujące się w tym samym pomieszczeniu. Takie gniazdka mogą być szczególnie przydatne dla osób, które mają małe dzieci lubiące „grzebać” w kontaktach elektrycznych. W przypadku rozwiązań Legrand wystarczy wyłączyć gniazdka i możemy być pewni, że nasze pociechy nie zrobią sobie krzywdy. Możliwości są niemalże nieograniczone – ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Jednak wracając do samego gniazdka Legrand, przyznaję, że jestem nim zachwycony. Na taki produkt czekałem naprawdę bardzo długo. W swoim mieszkaniu dotychczas w kilku miejscach wykorzystywałem zewnętrze wtyczki, które nie dość, że najczęściej są brzydkie, to niemal zawsze okazują się też niepraktyczne. W pozostałych standardowych gniazdach elektrycznych, mam zainstalowane podtynkowe Single Switche, które, choć z grubsza sprawdzają się całkiem dobrze, niestety mają także kilka wad – wytrzymują obciążenie tylko do 1800 W i są bardzo wolne w działaniu.

W przypadku rozwiązań Legrand możemy zapomnieć o takich wadach. Gniazdko wytrzymuje obciążenia do 3680W, dzięki czemu możemy podłączyć do niego pralkę czy żelazko. Reaguje na nasze komendy natychmiastowo, dlatego świetnie nadaje się ono do automatyzacji opartych na naszym ruchu, np. czujnik wykrył ruch i włącza lamkę nocną, która jest podłączona do gniazda Legrand. No i jest jest bardzo estetyczne.

Gniazdo posiada też wbudowaną diodę, która może nas informować, czy jest ono włączone, czy też wyłączone.

Bardzo ciekawe jest to, że gniazdo Legrand możemy zaprogramować w taki sposób, aby było widoczne w HomeKit jako oświetlenie. Wiec jeśli do gniazda na stałe podłączona jest lampka nocna czy dekoracyjna, będziemy mogli ja łatwo zlokalizować w aplikacji Dom oraz Home + Control.

Jednak to nie wszystko – Legrand pozwoli nam także opisać gniazdko jako router. Tryb ten blokuje gniazdko i nie pozwala nim sterować ze smartfona. Jest to bardzo przydatna funkcjonalność, gdyż znam przypadki osób, które będąc na wakacjach przypadkowo wyłączyły router znajdujących się w ich domu i traciły dostęp do sterowania całym systemem.

Sama instalacja gniazdka jest równie przyjemna i szybka jak instalowanie standardowego kontaktu elektrycznego. Jedyna różnica jest taka, że musimy je sparować z mostkiem Legrand.

Sterowanie roletami zewnętrznymi

W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że nie posiadam w swoim mieszkaniu rolet zewnętrzych i niestety nie miałem okazji sprawdzić jak taki sterownik sprawuje się w praktyce. Jednak nic nie powstrzymało mnie przed podłączeniem tego urządzenia do klasycznej instalacji elektrycznej, żeby zobaczyć jak jest z jego stabilnością i jak to akcesorium prezentuje się wewnątrz aplikacji Home + Control oraz Dom.

Tak jak się spodziewałem, ze stabilnością działania nie było żadnych problemów  – włącznik sprawował się wzorowo. Testowe sceny i automatyzacje, które miały za zadanie otwierać i zamykać moje (wyimaginowane) rolety zawsze działy prawidłowo. Jednak to, co mnie zaciekawiło to fakt, że w aplikacji Home + Control mamy możliwość otwarcia rolety, ich zamknięcia oraz zatrzymania. Nie znalazłem tam możliwości ustawienia rolety w pozycji pośredniej (np. 55%). Natomiast w HomeKit, przynajmniej teoretycznie, taka możliwość istnieje.

Sam sterownik jest aktualnie jednym z niewielu produktów na świecie i jedynym w Polsce certyfikowanym urządzeniem HomeKit, który może sterować naszymi roletami zewnętrznymi. Co bardzo ważne, sterownik obsługuje najpopularniejsze rolety zewnętrze na cztery przewody. Więc jeśli w swoim domu posiadasz rolety zewnętrzne, jest bardzo duża szansa, że sterownik od Legrand będzie je obsługiwał.

Bezprzewodowe piloty

Powyższa grafika bardzo dokładnie opisuje jaki pilot bezprzewodowy Legrand może sterować danym urządzeniem.

Dla przykładu, pilot wejścia/wyjścia oraz dzień/noc może sterować każdym urządzeniem z rodziny Legrand i Netatmo. Jednak bezprzewodowy pilot oświetlenia może sterować wyłącznie przewodowymi włącznikami oświetlenia oraz gniazdami elektrycznymi. Natomiast pilot rolet obsługuje wyłącznie przewodowy sterownik rolet. Jak widać, każdy element ma tu swoje miejsce i określoną funkcjonalność.

Jednak różnic pomiędzy pilotami jest znacznie więcej, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Dlatego zacznijmy może od bezprzewodowych pilotów wejścia/wyjścia oraz dzień/noc.

Bezprzewodowy pilot wejścia/wyjścia i dzień/noc

Pierwsza różnica, która odróżnia te dwa bezprzewodowe włączniki od pozostałych jest taka, że programujemy je wewnątrz aplikacji Home + Control i robimy to globalnie. Przykładowo, jeżeli wewnątrz aplikacji zaprogramujemy, że uruchamiając scenę wyjścia, wyłączają się wszystkie światła, gniazda elektryczne i zamykają się rolety, to każdy kolejny bezprzewodowy pilot wejścia/wyjścia, który dodamy do naszego sytemu będzie posiadał identyczną funkcjonalność. Nie da się posiadać dwóch pilotów wejścia/wyjścia i zaprogramować im różne sceny. Identycznie jest w przypadku bezprzewodowego włącznika dzień/noc.

Dla jednych powyższe rozwiązanie może być wadą, dla innych zaś zaletą. Osobiście uważam, że jest to zaleta, gdyż sprawia, że system jest mniej skomplikowany i jednocześnie bardziej intuicyjny w obsłudze.

Pozostałe bezprzewodowe włączniki

Trochę inaczej sytuacja wygląda, gdy weźmiemy na tapetę bezprzewodowe włączniki oświetlenia. Tutaj mamy już dowolność i dany włącznik możemy zaprogramować w taki sposób, że będzie włączał tylko jedno światło lub całą ich grupę. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jednocześnie włączać oświetlenie i np. jedno gniazdko elektryczne (mamy totalną swobodę). Podobnie jest w przypadku rolet – bezprzewodowy włącznik może sterować tylko jedną roletą lub wszystkimi naraz.

To, co jeszcze odróżnia te włączniki od poprzedniej grupy, to proces przypisywania bezprzewodowych włączników do sterowania konkretnym urządzeniem przewodowym. W przypadku włączników oświetlenia i rolet parowanie nie odbywa się wewnątrz mobilnej aplikacji, ale poprzez stuknięcie danym bezprzewodowym pilotem w przewodowe urządzenie Legrand, którym chcemy sterować. Wiem, że może wydawać się to skomplikowane, ale w rzeczywistości takie nie jest i po jednym udanym parowaniu kolejne będą już bardzo naturalne i intuicyjne.

Pilotów ciąg dalszy

Tak jak wspomniałem wyżej, największa wada włączników bezprzewodowych Legrand jest taka, że nie da się ich używać w HomeKit. Poza tym urządzenia te posiadają same zalety. Przede wszystkim są bardzo szybie w działaniu, nie ma tu żadnych opóźnień, spowolnień czy zacięć. Dodatkowo, bezprzewodowy pilot oświetlenia obsługuje również funkcję ściemniania. Według producenta żywotność wbudowanych baterii wynosi aż osiem lat.

Jednak to nie wszytko – każdy z bezprzewodowych włączników został tak zaprojektowany, że można go przykleić za pomocą taśmy dwustronnej do ściany czy blatu lub przykręcić do standardowej puszki ściennej. Każdy z włączników można z sobą łączyć w pary i po dokupieniu ramki o odpowiedniej wielkości dopasować do swoich potrzeb i upodobań.

Łączenie w ramki

Postanowiłem dodać bardzo krótki akapit poświęcony ramkom dekoracyjnym systemu Legrand i Netamo, gdyż wielu z Was słusznie zauważyło, że jest to dość rzadko spotykana rzecz w systemach smart home.

W serii Celiane, Valena Allure oraz Valena Life istnieje możliwość zakupu ramki w innej wersji kolorystycznej. Mało tego – możemy bez żadnego problemu dokupić ramkę, która pozwoli nam łączyć kilka włączników czy gniazdek w jedną spójną całość (patrz zdjęcie wyżej).

Taki wachlarz możliwości otwiera przed nami masę nieskończonych konfiguracji, które pozwolą nam dostosować urządzenia pod nasze indywidualne potrzeby. To właśnie podoba mi się w rozwiązaniach Legrand i Netatmo – zostały one zaprojektowany w taki sposób, aby spełniać wszystkie nasze oczekiwania.

Aplikacja Home + Control

Nieodzowną częścią inteligentych urządzeń zawsze były i będą mobilne aplikacje, które mają za zadanie ułatwić nam korzystanie z wybranego przez nas sytemu. Nie inaczej jest w przypadku firmy Legrand, która do obsługi swojego systemu zaprojektowała aplikację o nazwie Home + Control. Za jej pomocą możemy nie tylko obsługiwać wszystkie akcesoria Legrand, ale też programować bezprzewodowe piloty czy zarządzać ogrzewaniem Netatmo.

Chciałbym również podkreślić, że choć w swojej recenzji skupiałem się raczej na działaniu urządzeń Legrand w systemie HomeKit, to w rzeczywistości rozwiązania Legrand mogą być z powodzeniem używane samodzielnie. Dlatego, jeżeli jesteś użytkownikiem telefonu z Androidem, aplikacja Home + Control pozwoli Ci bez najmniejszego problemu obsłużyć całe Twoje oświetlenie, gniazda elektryczne oraz rolety zewnętrzne.

Poza standardowymi funkcjami aplikacji, które znajdziemy w każdym systemie inteligentnego domu, Home + Control umożliwia nam także:

  • sprawdzenie aktualnego oraz całościowego zużycia energii elektrycznej;
  • udostępnianie dostępu do aplikacji innym członkom naszej rodziny;
  • tworzenie spersonalizowanych scenariuszy, które będzie uruchamiać pilot wejścia/wyjścia lub pilot dzień/noc;
  • włącznie alertu, który powiadomi nas, gdy któreś ze świateł jest włączone dłużej niż 6 godzin.

Oczywiście znajdziemy tu również bardziej zaawansowane opcje, które pozwolą sprawdzić stan baterii bezprzewodowych urządzeń, zdecydować czy oświetlenie ma obsługiwać funkcje ściemniania, itp. Możliwości jest naprawdę dużo, a w przeszłości z pewnością będzie ich jeszcze więcej.

Muszę podkreślić, że sama aplikacja działa bardzo płynnie i przez ponad trzy tygodnie jej testowania ani raz się nie zawiesiła, ani nie odmówiła posłuszeństwa. Jest to moim zdaniem bardzo ważna informacja, gdyż zdradza, że do jej zaprojektowania poświecono należytą ilość uwagi.

Podsumowanie

Kończąc moją recenzje chciałbym zaznaczyć, że nie istnieje coś takiego jak jeden system, który będzie posiadał wszystkie najlepsze cechy urządzeń wiodących producentów smart home. Zawsze będzie tak, że akcesoria jednego producenta będą posiadały funkcjonalności, których nie mają konkurencyjne rozwiązania. Tak jest w przypadku Fibaro, Philipsa, Nanoleaf i tak jest również w przypadku Legrand.

Wspominam o tym, ponieważ decydując się na wyposażenie mieszkania w akcesoria inteligentnego domu zawsze musimy dokładnie określić nasze oczekiwania. Gdzie zamontujemy LEDy, czujniki ruchu, kamery, czujnik dymu, sensory zalania, kolorowe oświetlenie dekoracyjne, itp. Jednak to wszystko są elementy uzupełniające. Natomiast podstawy zawsze będą niezmienne i będą nimi główne oświetlenie naszego mieszkania, gniazda elektryczne, tudzież sterowanie roletami antywłamaniowymi, jeśli takowe posiadamy. Dlatego tak ważne jest. aby wiedzieć, co będzie mózgiem naszego inteligentnego domu, gdyż właśnie od niego zależy nasze zadowolenie z inteligentych rozwiązań.

Przetestowałem już naprawdę wiele urządzeń działających w systemie HomeKit i doskonale wiem, jakie są zalety i wady konkretnych rozwiązań, gdzie jakie zastosowania sprawdzą się najlepiej, i od której strony najlepiej jest “podejść” dany produkt. Dlatego myślę, że produkty Legrand odegrają w najbliższym czasie ważną rolę na rynku smart home – są zaprojektowane w sposób bardzo przemyślany, starannie wykonane i posiadają funkcje, których nie mają produkty konkurencji. Są niezawodne i do tego jeszcze bardzo estetyczne, co jest ważne dla osób, które obawiają się, że smart-urządzenia oszpecą ich ładne wnętrza. Oczywiście kilka rzeczy można dopracować, choćby dodać wsparcie HomeKit do pilotów bezprzewodowych, ale to są już szczegóły.

Wszystkie informacje na temat akcesoriów “Legrand i Netatmo” z HomeKit znajdziesz na stronie producenta.

Dawid Olczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem od 2010 roku. Miłośnik dobrej muzyki i książek fantasy, wieczny optymista od dziewięciu lat nieprzerwanie podróżujący po kraju.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: