Mamy informacje na temat iPhone’a 18 i nie zawahamy się ich podać

Tomek Czech   23 maja 2022

Pamiętacie te czasy, gdy prawie nic nie wiedzieliśmy o iPhonie, którego Apple miało zaprezentować za kilka tygodni? To były czasy! Ludzie rzucali wtedy kamieniami w dinozaury, internet zgrywało się na dyskietki… No ale było-minęło, teraz przecieki na tamat nowych produktów Apple są warte miliardy dolarów i mogą zapewnić globalną sławę (w banieczce „tech”, ale zawsze…), więc wiemy bardzo dużo nie tylko na temat iPhone’a, którego premiera spodziewana jest za kilka miesięcy, ale również na temat kolejnych modeli. Właśnie pojawiły się doniesienia na temat iPhone’a 18 z 2026 r.

berrolia

iPhone 18

Jak wiemy, wszyscy producenci dążą do stworzenia smartfona z prawdziwym ekranem edge-to-edge. Wymaga to umieszczenia niektórych elementów hardware’u pod wyświetlaczem – przede wszystkim przedniej kamery, ale również systemu rozpoznawania twarzy lub skanera linii papilarnych czy innych sensorów (jak czujnik zbliżeniowy i czujnik oświetlenia zewnętrznego).

Od dawna dochodzą do nas informacje na temat postępów Apple na tym polu – firma z Cupertino testuje rozwiązania pozwalające na ukrycie pod ekranem zarówno kamery FaceTime, jak i systemu rozpoznawania twarzy Face ID.

Jeszcze w zeszłym roku wydawało się, że pierwszy iPhone z ekranem edge-to-edge pojawi się w 2023 r. (iPhone 15). Potem analityk Ming-Chi Kuo informował, że będzie to jednak w 2024 r. (iPhone 16), bo choć w przyszłym roku Apple będzie już dysponowało technologią pozwalającą ukryć wszystkie niezbędne komponenty pod ekranem, to nie zrobi tego z kilku względów, miedzy innymi marketingowych.

Ma to sens – w tym roku z ekranów iPhone’ów w wersji „pro” ma zniknąć notch, który zostanie zastąpiony dwoma niewielkimi otworami. Wprowadzanie takiej nowości jedynie na rok nie byłoby rozsądne zarówno z punktu widzenia ekonomicznego, jak i właśnie marketingowego.

Ale czy tak rzeczywiście będzie?

Ross Young, ekspert globalnego rynku wyświetlaczy ma na ten temat inne zdanie – uważa, że pierwszym iPhonem bez żadnego wycięcia w ekranie będzie iPhone 18, który powinien pojawić się na rynku w 2026 r.

Analizując możliwości technologiczne producentów paneli OLED oraz niezwykle wygórowane standardy Apple dotyczące jakości dostarczanych im podzespołów, Young twierdzi, że firma z Cupertino będzie w stanie ukryć Face ID pod ekranem w 2024 r. (iPhone 16), ale umieszczenie kamery pod wyświetlaczem będzie możliwe dopiero w 2026 r. (iPhone 18).

Oczywiście mowa tu o modelach „pro”, bo w tańszych wersjach iPhone’a nowości będą pojawiały się z rocznym opóźnieniem.

Według Younga, będzie to wyglądało tak:

  • iPhone 14 i 15 Pro: dwa otwory w ekranie (na kamerę i Face ID);
  • iPhone 16 i 17 Pro: jeden otwór w ekranie (na kamerę; Face ID ukryte pod ekranem)
  • iPhone 18 Pro: żadnego otworu w ekranie (zarówno kamera, jaki i Face ID pod ekranem)

Przypomnę, że z wielu najnowszych doniesień wynika, że Apple najprawdopodobniej zrezygnowało z planów zastosowania w przyszłych iPhone’ach podekranowego czytnika linii papilarnych Touch ID. Choć według Marka Gurmana z Bloomberga takie rozwiązanie może być użyte w tańszych modelach iPhone’a, które nie otrzymają podekranowego Face ID.

Szkło hartowane do iPhone’a BananShield - twardość na poziomie szkieł Gorilla Glass💪

Źródło
Grafika

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: