Jak co roku, Apple stworzyło właśnie specjalną stronę w swoim internetowym sklepie, na której przedstawia swoje propozycje na świąteczne prezenty dla fanów sprzętu z nadgryzionym jabłkiem. Firma z Cupertino poleca oczywiście przede wszystkim najnowsze produkty – iPhone’a X, Apple Watch Series 3, iPada Pro i MacBooka Pro z 2017 czy Apple TV 4K.
iPhone
Apple miało możliwość uniknięcia wycięcia w ekranie iPhone’a X – mogło po prostu zostawić na górze ramkę szerokości kamery TrueDepth. Tak, jak inni producenci.
W Cupertino nie zdecydowali się jednak na taki ruch.
Dlaczego? Jak rozumieć tak oryginalny, ale zarazem kontrowersyjny i ryzykowny dizajn?
Myślę, że odpowiedź jest dosyć prosta. Akurat tym razem nie zadecydował dizajnerski zmysł Ive’a. Im tak po prostu wyszło. Ale szczęściu potrafili pomóc.
Wszyscy dobrze pamiętamy charakterystyczną tapetę z pierwszego iPhone’a – The Clownfish. Przedstawiała amfipriona, czyli rybę ukwiałową, nazywaną również błazenkiem, która swoją ogromną popularność zawdzięcza filmowi “Gdzie jest Nemo?”. Ten animowany film wyprodukowało trzy lata przed premierą pierwszego iPhone’a należące do Steve’a Jobsa studio Pixar.
Znalezienie odpowiedników aplikacji, których używałem na iPhonie jest kolejnym etapem testu Androida, który prowadzę od kilku tygodni, żeby przekonać się, jak obecnie wygląda konkurent iOS.
Wcześniejsze artykuły z tej serii:
iOS vs. Android – aplikacje
Śledząc różnego rodzaju wpisy w internecie niejednokrotnie natrafiałem na dyskusje o wyższości jednej platformy nad drugą. Wielokrotnie z ust rozjuszonych uczestników rozmowy padały stwierdzenia, które oskarżały Androida o brak odpowiednich jakościowo aplikacji. iOS obrywał zaś rykoszetem za ograniczenia systemowe, które (według użytkowników Androida) upośledzają programy znajdujące się na platformie Apple. Od dłuższego czasu nie dawało mi to spokoju, dlatego postanowiłem przekonać się na własnej skórze, jak to wygląda w rzeczywistości.
W iOS 11 Apple zmieniło nieco sposób działania przycisków WiFi i Bluetooth w centrum sterowania. Nie wyłączają one teraz komunikacji bezprzewodowej całkowicie, ale rozłączają na pewien czas z bieżącą siecią WiFi i tymczasowo rozłączają z podłączonymi do urządzenia akcesoriami Bluetooth.
Jednak wszystkie szczegóły Apple opisało jedynie w dokumencie wsparcia dla iOS, na iPhonie czy iPadzie nie pojawiały się żadne komunikaty, więc zdecydowana większość użytkowników nie miała o tym pojęcia. Zmienia się to wraz z aktualizacją iOS 11.2 – w udostępnionej wczoraj trzeciej wersji beta (deweloperskiej i publicznej) przy pierwszym wyłączeniu WiFi lub Bluetooth z poziomu centrum sterowania pojawi się pop-up z informacją, co to dokładnie oznacza.
Po wrześniowej konferencji Apple zapowiedziało, że jeszcze w tym roku udostępni aktualizację oprogramowania, która pozwoli ładować bezprzewodowo iPhone’a 8, 8 Plus i X szybciej niż obecnie. Ten moment właśnie nadszedł: MacRumors podaje, że testowany obecnie przez Apple iOS w wersji 11.2 (wczoraj pojawiła się trzecia beta) wspiera ładowanie indukcyjne z mocą 7,5 W, czyli o 50% większą niż teraz .
Według analityka Ming-Chi Kuo, w przyszłym roku Apple wprowadzi na rynek trzy modele iPhone’a:
- z ekranem OLED 5,8″, 458 ppi (czyli dokładnie takim, jaki znajdziemy obecnie w iPhonie X);
- z ekranem OLED 6,5″, 480-500 ppi (“iPhone X Plus);
- z ekranem LCD 6,1″, 320-330 ppi.
Pamiętajmy, że Kuo bezbłędnie przewidział tegoroczne premiery – już w listopadzie 2016 r.(!) podawał, że w 2017 r. Apple wprowadzi na rynek dwa modele z ekranem LCD o przekątnej 4,7″ i 5,5″ oraz topowy model z wyświetlaczem OLED 5,8″.
Apple udostępniło właśnie deweloperom trzecią betę iOS 11.2. Zawiera ona poprawki błędów i drobne ulepszenia. W najbliższym czasie (prawdopodobnie jutro) powinna pojawić się publiczna wersja tej bety.
Mówiłem o tym w ostatnim odcinku ThinkApple Podcast – Face ID nie rozpoznaje mnie rano. Nie, nie budzę się ze sklejonymi oczami, przynajmniej jedno mam szeroko otwarte, a to powinno wystarczyć. Nie puchną mi usta, nos nie zmienia kształtu. Na ten sam problem skarżyło się w sieci wielu innych użytkowników (na forum MacRumors powstał osobny wątek na ten temat).
Rendery “iPhone’a SE+”, telefonu rozmiaru iPhone’a 5/5s/SE, ale z ekranem edge-to-edge 4,7″ to jeden z najpopularniejszych postów na naszym Facebooku w całej historii ThinkApple – ponad 700 reakcji i dziesiątki komentarzy, że to właśnie telefon, o którym marzycie. Bardzo często spotykamy się z takimi opiniami.
Ale jest też wielu zwolenników większych telefonów. Dużo większych. Osób, dla których za mały jest nawet 5,8-calowy ekran iPhone’a X. Które po premierze obecnego flagowca Apple komentowały, że poczekają do następnego roku na większy model z taką samą konstrukcją, ale z ekranem powyżej 6-cali. W obudowie obecnych modeli Plus mógłby się zmieścić wyświetlacz o przekątnej aż 6,7″!













