Associated Press informuje, że Donald Trump zastosował się w końcu do zaleceń Secret Service i zrezygnował z używania swojego telefonu z Androidem, ze względu na zagrożenie przechwyceniem tajnych danych. Czy, podobnie jak Barack Obama, nowy prezydent USA przesiądzie się na iPhone’a?
bezpieczenstwo
Apple vs. FBI: Microsoft pokazał, jak niebezpieczne jest tworzenie furtki dostępu do systemu operacyjnego

W głośniej sprawie z początku tego roku, FBI zażądało od Apple pomocy w dostępie do telefonu zamachowcy z San Bernardino. Apple odmówiło argumentując, że to, o co proszą “federalni” to w rzeczywistości uniwersalny klucz dostępu do iOS, dzięki któremu można byłoby się włamać do każdego iPhone’a i iPada na świecie – gdyby wpadł w niepowołane ręce, skutki tego mogłyby być tragiczne. Microsoft właśnie udowodnił, że obawy firmy z Cupertino były jak najbardziej uzasadnione.
Dobrze znany w jailbreakowym gronie haker Stefan Esser udostępnił wczoraj aplikację System and Security Info, która poza dostarczaniem informacji na temat naszego urządzenia i procesów działających w tle, pozwala dowiedzieć się, czy iPhone znajduje się w pełni pod naszą kontrolą.
Nawet iPhone nie jest bezpieczny – hakerzy mogą podsłuchiwać Twoje rozmowy, czytać SMSy i śledzić Twoje położenie

iPhone może być najtrudniejszym do zhakowania smartfonem na świecie, ale okazuje się, że nawet on nie jest w stanie całkowicie ochronić naszej prywatności. Niemieccy hakerzy pokazali, jak – w dziecinnie prosty sposób – mogą podsłuchiwać rozmowy telefoniczne, mieć dostęp do SMSów i śledzić położenie użytkowników iPhone’a. Jedyne, czego potrzebują, żeby uzyskać dostęp do wszystkich tych danych to… nasz numer telefonu.
Zgodnie z przewidywaniami, Apple oficjalnie odmówiło wykonania nakazu sądu federalnego USA, który w zeszłym tygodniu zobowiązał firmę do udzielenia pomocy FBI w dostępie do iPhone’a należącego do Syeda Farooka – terrorysty, który w grudniu ubiegłego roku wraz z żoną zabił 14 osób w San Bernardino w Kalifornii.
Apple przesłało do sądu wniosek o odstąpienie od nakazu.
Cook: “Pójście na ustępstwa w kwestii ochrony danych może zagrażać naszemu bezpieczeństwu osobistemu” (pełny tekst oświadczenia)

Sąd federalny USA zobowiązał Apple do udzielenia niezbędnej pomocy FBI w dostępie do iPhone’a, który należał do jednego ze sprawców zamachu, do którego doszło w grudniu ubiegłego roku w San Bernardino w Kalifornii. W opublikowanym na swojej stronie oświadczeniu Apple zakomunikowało, że nie zamierza zastosować się do nakazu sądu. Firma z Cupertino argumentuje, że nie tylko nie posiada technicznej możliwości do odszyfrowania danych z jakiegokolwiek iPhone’a, ale też stanowczo przeciwstawia się wszelkim próbom uzyskania dostępu do prywatnych danych obywateli.
Oświadczenie, podpisane przez Tima Cooka, szefa największej technologicznej firmy na świecie, jest bardzo ważnym głosem w debacie na temat dostępu rozmaitego rodzaju służb rządowych, nie tylko amerykańskich, do naszych prywatnych informacji. Dlatego publikujemy je w całości.
Apple zobligowane przez sąd do udzielenia pomocy FBI w dostępie do zablokowanego iPhone’a (aktualizacja)

2 grudnia w miejscowości San Bernardino w Kalifornii, Syed Farook i Tashfeen Malik dokonali ataku terrorystycznego, w którym zginęło 14 osób, a 22 zostały ranne. W ramach prowadzonego przez FBI postępowania, śledczy przez ponad dwa miesiące próbowali uzyskać dostęp do iPhone’a zamachowca. Bezskutecznie. Apple nie zgodziło się udzielić im pomocy dobrowolnie. Wczoraj firma z Cupertino została sądownie zobligowana do zapewnienia takiej pomocy.
Jak w dzisiejszych czasach rozumiemy bezpieczeństwo? Czy wśród wszystkich gadżetów podłączonych do sieci 24h na dobę nie zatraciliśmy się w pędzie za użytecznością, kosztem utraty prywatności i zmniejszeniem bezpieczeństwa naszych danych?
Przedstawiam Wam najważniejsze zasady dotyczące ochrony danych, którymi powinni kierować się użytkownicy OS X.
Apple stworzyło dwa wyjątkowe systemy operacyjne. Choć z jednej stajni, zawsze różniły się poziomem zaawansowania. Oczywiście na korzyść komputerowej wersji. Ostatnimi czasy ta różnica zaciera się znacząco – zaczęliśmy przecież nosić w kieszeniach pełnosprawne komputery. Jedna rzecz pozostawała jednak niezmienna: otwartość OS X i niemodyfikowalny przez osoby trzecie iOS.
Czas na zmiany. Czy na lepsze?