iPhone XS Max wygrywa test szybkości z Galaxy Note9

Łukasz Bernaczyk   1 października 2018

Testów porównujących szybkość iPhone’a XS Max i Galaxy Note 9 jest w sieci całe mnóstwo. Problem w tym, że w większości badania prędkości obu telefonów bazują na tzw. benchmarkach, a wynik pokazują w wartościach liczbowych. Jak natomiast wygląda prędkość obu telefonów podczas normalnego użytkowania? Zobaczcie sami.

berrolia

iPhone XS Max vs. Galaxy Note9 – test szybkości

Testy wydajnościowe telefonów zawsze budzą sporo kontrowersji. Jedni uważają je za główny wyznacznik osiągów danego smartfonu, inni twierdzą, że i tak nijak to się ma do szybkości odczuwanej przez użytkownika podczas normalnego korzystania z telefonu.

W benchmarkach Galaxy Note 9 dostał baty nawet od zeszłorocznego iPhone’a X, ale zapaleni „Samsungowcy” twierdzili wtedy, że do testów użyto Note’a 9 z 6 GB pamięci RAM, a na rynku jest też przecież model 8 GB. Co w sumie nie zmienia faktu, że zlał go roczny „iks”, wyposażony w „jedynie” 3 GB RAM.

Tym razem do testów szybkości iPhone’a XS Max i Galaxy Note 9 podeszła ekipa z PhoneBuff, która w swoim stylu postanowiła sprawdzić, jaką szybkość odczują użytkownicy obu modeli w czasie normalnej, codziennej pracy na telefonach.

Test polegał na uruchamianiu kolejno po sobie 16 aplikacji i gier na każdym z telefonów, a także eksportowaniu zdjęć i wideo. W drugiej rundzie te same aplikacje działały już w tle i trzeba było je tylko otworzyć ponownie.

Wyniki nie zaskoczyły – iPhone XS Max uzyskał czas 2:33, natomiast Note 9 – 2:47.

W pierwszej rundzie XS Max uzyskał czas 1:49 minuty, o ponad 20 sekund lepszy od Note 9, dzięki szybszemu uruchamianiu aplikacji i eksportowi zdjęć i wideo.

W drugiej rundzie iPhone wypadł nieco gorzej od konkurenta (o 8 sekund), bo nie utrzymał jednej z aplikacji otwartej w tle. Nie dziwi to jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę, że testowany Galaxy Note 9 mia 8 GB RAM, natomiast iPhone XS Max 4 GB.

mophie dual wireless charging pad - najlepsza na rynku podwójna ładowarka bezprzewodowa

Źródło

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: