iPhone 12 z lepszym autofokusem, iPhone 14 z aparatem peryskopowym – raport

Łukasz Bernaczyk   22 lipca 2020

Według analityka Ming-Chi Kuo tegoroczna linia iPhone’ów 12 będzie się cechowała między innymi ulepszoną kamerą, w tym przede wszystkim lepszym automatycznym strojeniem ostrości, czyli autofokusem. Ma to być możliwe dzięki nowym dostawcom soczewek, układów optycznych i innych elementów kamery smartfona. W 2022 roku iPhone’y mają zostać wyposażone w tak zwane peryskopowe układy optyczne aparatów, co pozwoli uzyskiwać znacznie większe przybliżenia fotografowanych obiektów.

berrolia

iPhone 12 z jeszcze lepszą kamerą

Według opublikowanego dzisiaj przez Kuo raportu dla inwestorów, tegoroczna linia iPhone’ów 12 zostanie wyposażona w soczewki i całe układy optyczne od firm Semeco i Sunny Optical, będących liderami jeżeli chodzi o dostawców podzespołów optyki aparatów mobilnych w na rynkach południowokoreańskim i chińskim.

Obydwie firmy mają dostarczyć podzespoły optyczne do aparatów iPhone’ów 12 o znacznie wyższej jakości i wykonanych w nieco innej technologii, co z kolei ma przełożyć się na jeszcze lepszą jakość zdjęć. Nowy silnik AF od Semco ma oznaczać szybsze i ogólnie sprawniejsze działanie układu automatycznego strojenia ostrości w nowych flagowcach, których premiera spodziewana jest jesienią.

Aparaty peryskopowe w iPhonie 14 (2022)

Kolejną ważna informacja z raportu Kuo jest taka, że według źródeł analityka w 2022 roku do iPhone’ów trafią aparaty peryskopowe.

O tym, że smartfony z Cupertino zostaną wyposażone w takie kamery analityk wspominał już kilka miesięcy temu.

Jaka jest zasada działania aparatu peryskopowego? W dużym uproszczeniu: dzięki prostopadłemu umieszczeniu matrycy i większości soczewek w stosunku do obiektywu, w aparatach peryskopowych zyskuje się przestrzeń niezbędną do umieszczenia w aparacie większej ilości soczewek oraz większego zakresu ruchu tych soczewek.

W rezultacie smartfon z peryskopowym aparatem jest w stanie zaoferować znacznie większy zoom optyczny, a co za tym idzie większe przybliżenie obiektów przy zachowaniu pełnej jakości fotografii.

Źródło

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: