Raport: iPhone 14 będzie miał dziurkę w ekranie zamiast notcha

Łukasz Bernaczyk   1 marca 2021

Znany analityk Ming Chi-Kuo donosi, że w przyszłym roku Apple może pozbyć się notcha, czyli charakterystycznego wycięcia w ekranie, które może zastąpić mały okrągły otwór, podobny do tych z flagowców innych smartfonowych marek.

berrolia

“Punch-ole” zamiast “Notacha” w iPhonie 14

Ming Chi-Kuo to jeden z najwiarygodniejszych leakerów “świata Apple”. W swoim dzisiejszym raporcie informuje on, że przynajmniej część z przyszłorocznych iPhone’ów nie będzie posiadać notcha – zastąpić ma go mała dziura w górnej części ekranu.

Kuo pisze, że ta zmiana ma dotyczyć co najmniej “high-endowych” modeli iPhone’a 14, czyli iPhone’a 14 Pro i 14 Pro Max. Natomiast jeśli dostawcy podzespołów dla Apple wyrobią się z produkcją, możliwe jest, że wszystkie przyszłoroczne iPhone’y będą posiadały wyłącznie mały otwór w ekranie.

Niestety analityk nie podaje żadnych dodatkowych informacji na ten temat, a pytań rodzi się całe mnóstwo.

Po pierwsze, czy Apple zamierza zrezygnować z FaceID w iPhone’ach? Wydaje się to mało prawdopodobne, ale jeżeli nie, to nasuwa się drugie pytanie: jak Apple zamierza zmieścić cały zespół Face ID w małym okrągłym otworze? Obecna wielkość notcha nie jest przypadkowa – jest tam “upchniętych” przynajmniej kilka ważnych elementów, które będzie ciężko zintegrować lub zminiaturyzować do tego stopnia, by zmieścić je wszystkie w małym otworze.

Możliwe jest też, że pod otworem będzie umieszczona wyłącznie kamera, a pozostałe elementy zespołu Face ID ukryte będą pod ekranem, podobnie do technologii rozpoznawania twarzy zaprezentowanej niedawno przez firmę ZTE.

Rezygnacja z Face ID wydaje się mało prawdopodobna, ale jeśli tak by się miało stać, biometryczną autoryzację użytkownika zapewniałby ukryty pod ekranem Touch ID, o którym wiemy, że już niedługo ma się pojawić w iPhonie.

Niestety na tym etapie możemy na ten temat tylko gdybać. Być może za jakiś czas na światło dzienne wypłyną kolejne informacje rzucające więcej światła na tę sprawę.

Wymieniłem baterię w iPhonie nie wychodząc z domu - skorzystaj z darmowej usługi „door-to-door”!

Źródło

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: