Choć Google Glass nie odniosły sukcesu, a Tim Cook zasugerował kilka lat temu, że nie widzi przyszłości dla inteligentnych okularów, od pewnego czasu wszystko wskazuje na to, że Apple pracuje jednak nad cyfrowymi okularami wykorzystującymi rzeczywistość rozszerzoną – informował już o tym dwukrotnie Bloomberg. Być może właśnie otrzymaliśmy pierwsze potwierdzenie tych doniesień.
Search: MacBook Pro 16
Sonny Dickson udostępnił na Twitterze zdjęcie rysunku technicznego, który rzekomo przedstawia iPhone’a 8. Potwierdza on informacje, które pojawiały się w ostatnich dniach: Touch ID znajdowałby się z tyłu obudowy, pod logo Apple, a tylne kamery rozmieszone byłyby wertykalnie, jedna pod drugą.
W ostatnim czasie pojawiło się bardzo dużo plotek na temat iPhone’a 8 (X/Pro/Edition), wiele z nich – jak to bywa z plotkami – było ze sobą sprzecznych. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim ekranu (płaski czy zakrzywiony?; jak duże pozostaną ramki?), Touch ID (wbudowany w ekran, umieszczony z tyłu obudowy, a może usunięty w ogóle?), obudowy (szklana czy aluminiowa?) i tylnych kamer (czy zostaną rozmieszczone pionowo, jedna pod drugą?). Wyjaśnienie jest dosyć banalne i małe zaskakujące – być może wszystkie doniesienia były prawdziwe, Apple testuje po prostu wiele prototypów nowego iPhone’a.
Mark Gurman z Bloomberga podaje dzisiaj wiele informacji na ten temat, porządkując nieco całą sprawę.
Kilka dni temu Apple otrzymało pozwolenie na testowanie samosterującego samochodu na drogach Kalifornii. Ambicje firmy z Cupertino sięgają raczej dalej niż stworzenie systemu autonomicznej jazdy, który mógłby być stosowany przez producentów samochodów – prawdopodobnie będzie to własny pojazd, być może nawet nowy system transportu osobowego (np. oparty na współdzieleniu czy wypożyczaniu samochodów). W tym momencie wiemy jednak, że w najbliższym czasie na drogi nie wyjedzie Apple Car – do testowania swojego systemu Apple użyje Lexusów.
W swoim najnowszym raporcie MacOtakara potwierdza, że tylne kamery w iPhonie 8 będą rozmieszczone pionowo, co ma ułatwić korzystanie z funkcji VR. Japoński serwis podał takie informacje jako pierwszy już w grudniu ubiegłego roku.
Promocje i zniżki na Maki zdarzają się rzadko, więc jeżeli zamierzasz kupić w najbliższym czasie komputer od Apple, to iDream prowadzi właśnie akcję Cashback – zwraca część pieniędzy wydanych na komputer, nawet do 700 zł. Wiele modeli jest dodatkowo przecenionych, więc jest szansa zaoszczędzić całkiem przyzwoitą kwotę. No, może nie do końca zaoszczędzić, bo pieniądze z Cashback wracają do nas w postaci karty rabatowej i musimy je wydać w iDream. Ale może to i lepiej, bo to szansa na dokupienie ciekawych, czasem po prostu niezbędnych akcesoriów.
Martin Hajek, projektant znany z tworzenia renderów nieogłoszonych jeszcze produktów Apple, w końcu podzieli się z nami swoją wizją iPhone’a 8, a raczej “iPhone’a X”, bo tak nazywa nowego iPhone’a w wizualizacji stworzonej dla Computer BILD. Dizajn nawiązuje oczywiście do pierwszego modelu smartfona z Cupertino.
Apple nie ustaje w przekonywaniu nas do prowadzenia aktywnego i zdrowego stylu życiu. Oczywiście bardzo pomoże nam w tym Apple Watch Series 2, który można kupić za jedyne…
Nowa reklama smartwatcha z Cupertino zachęca nas do wypróbowania jak działa GPS, czy zegarek naprawdę jest wodoodporny i do codziennego domykania pierścieni.
Na koniec dnia weźmy głęboki oddech.
Wiele lat temu, kiedy narzekaliśmy z kolegą, że musimy codziennie nosić do biura laptopy, kolega puścił wodze fantazji: wyobraź sobie, że zamiast laptopa podłączasz do monitora po prostu iPhone’a, którego i tak zawsze masz przy sobie, i pracujesz na odpowiednio dostosowanym iOSie. To samo w domu – twoim jedynym komputerem jest iPhone, korzystasz z niego po prostu na różnych monitorach.
Od tego momentu wierzyliśmy, że właśnie w tę stronę wszystko się potoczy. Że tak może wyglądać era post-PC, a właściwie jej bardziej zaawansowana faza, kiedy “Twoim nowym komputerem” nie będzie już iPad, tylko iPhone. Wygląda na to, że Apple może być podobnego zdania.
Lubimy być mobilni, lubimy szybkość i wygodę. To właśnie daje mi MacBook, od kilku lat zastępujący wcześniej używanego iMaca, w którym przeszkadzała mi to, że praca na nim wiązała się z koniecznością siedzenia przy biurku. Mimo wszystko, przekątna ekranu nieprzekraczająca 13 cali może być problemem podczas pracy. Szukałem więc odpowiedniego monitora i po testach Philipsa Brilliance 272P 4K 27″ stwierdziłem, że chyba taki znalazłem.












