W połowie sierpnia pojawiły się informacje o rzekomych rozmiarach iPhone’a 7s, czyli jednego z trzech nowych modeli, które Apple ma zaprezentować 12 września. Najnowszy wyciek, o którym donosi TechnoBuffalo potwierdza, że zarówno iPhone 7s jak i 7s Plus będą nieco większe od obecnych modeli 7 i 7 Plus.
Search: air tag
Niezawodny w ostatnim czasie deweloper Guilherme Rambo znalazł w kodzie ostatniej bety iOS 11 informacje o tym, jak będzie wyglądał proces konfiguracji głośnika HomePod, który ma pojawić się na rynku w grudniu tego roku (na razie tylko w trzech krajach – Australii, USA i Wielkiej Brytanii). Cały proces będzie bardzo prosty i wizualnie będzie przypominał proces parowania słuchawek AirPods. Okazuje się też, że w podobny sposób w niedalekiej przyszłości będziemy konfigurować Apple TV i Whole House Audio.
Zazwyczaj wiarygodny Evan Blass z VentureBeat twierdzi, że Galaxy Note 8 będzie kosztował w Europie 999 euro. Według gsmManiaK, polska cena najnowszego flagowca Samsunga została ustalona na 4299 zł (za podstawową wersję z 64 GB pamięci). Premiera urządzenia odbędzie się 23 sierpnia, przedsprzedaż ruszy prawdopodobnie dzień później, a wysyłka wystartuje po 15 września.
Niemiecka strona Giga Apple twierdzi, że uzyskała od jednego z producentów etui dokładne wymiary iPhone’a 7s. Jeśli są one prawdziwe, nowy iPhone będzie odrobinę dłuższy, szerszy i grubszy od obecnego modelu 4,7-calowego. Ciut cieńsza będzie za to wystająca z obudowy część tylnej kamery. Zmiany będą niezauważalne gołym okiem.
Tydzień po piątej becie, Apple udostępniło deweloperom szóstą wersję testową iOS 11. Będziemy aktualizować wpis, dodając nowości znalezione w iOS 11 beta 6.
Wielkimi krokami zbliża się następca aktualnego systemu operacyjnego – macOS High Sierra, który wprowadza kilka ciekawych zmian, m.in. AFPS czy Metal 2. Z pewnością wielu z Was zaktualizuje swojego Maca jeszcze tego samego dnia, kiedy zostanie udostępniona finalna wersja oprogramowania.
Ale czy na pewno jesteśmy dobrze zabezpieczeni na wypadek, gdyby coś poszło nie tak, jak powinno?
Apple udostępniło iOS 11 Public Beta 4 odpowiadającą piątej becie deweloperskiej, która została udostępniona w poniedziałek. Aktualizacja jest dostępna dla wszystkich uczestników programu Apple Beta Software Program (zobacz jak przystąpić do programu i zainstalować publiczną wersję beta).

Apple Watch przez wielu uważany jest za urządzenie podpadające pod kategorię produktów „wypełniaczy”, których zadaniem jest dopełnić lukę pomiędzy urządzeniami bądź wspomagać inne produkty. Pod tą samą kategorię niektórzy próbują również podpinać iPady czy Apple TV i niestety z przykrością muszę stwierdzić, że trudno (przynajmniej po części) się z nimi nie zgodzić. Istnienie Apple TV i iPada bez iPhone’a czy Maca trudno byłoby racjonalnie wytłumaczyć, aczkolwiek mogłyby one funkcjonować samodzielnie i choć w dość ograniczonym zakresie potrafiłyby wówczas zaspokoić nasze potrzeby. Z Apple Watchem jest trochę inaczej, bo bez iPhone’a jego egzystencja nie miałaby żadnego sensu i mówiąc trywialnie- byłby najzwyklejszą cegłą. Być może dlatego jest on tak bardzo niedocenianym urządzeniem i wielu osobom trudno jest dostrzec drzemiący w nim potencjał.
W tym artykule chciałbym pokrótce opowiedzieć Wam historie mojego Apple Watch’a, oraz wyjaśnić dlaczego uważam, że życie bez niego nie byłoby już tak takie samo.
Apple znane jest ze słynnego powiedzenia “It just works”.
Odnosi się ono do ich produktów, które w sposób legendarny wręcz ze sobą współpracują – zarówno systemowo jak i sprzętowo.
Z małymi wyjątkami było tak od zawsze, ale od jakiegoś czasu sytuacja mocno się zmieniła.













