Apple rośnie w siłę, rośnie też polski PKB, a wraz z nim poziom roszczeniowości Polaków, w tym blogerów technologicznych i użytkowników Apple, których coraz trudniej jest zadowolić. Jeśli nowe urządzenie od razu po wyjęciu z pudełka im nie zatańczy i nie zaśpiewa, natychmiast zostaje okrzyknięte produktem w wersji beta, a Timowi i spółce obrywa się za to, że naciągają ciemiężonego przez wieki Polaka na drogi sprzęt, który okazuje się zupełnie bezużyteczny.
nowe apple tv
Produkty w fazie beta, czy malkontenctwo level master? Czyli o tym, jak Apple TV ma w Polsce pod górkę

Zgodnie z zapowiedzią, Apple rozpoczęło dziś sprzedaż Apple TV 4 w ponad 80 krajach na świecie, w tym w Polsce. Poznaliśmy też polskie ceny urządzenia: model 32 GB kosztuje 779 zł, natomiast za model 64 GB trzeba zapłacić 999 zł.
Podczas wczorajszej konferencji WSJDLive, Tim Cook zdradził, że nowe Apple TV trafi do sprzedaży w następny poniedziałek, 26 października. Pierwsze egzemplarze powinny trafić w ręce klientów pod koniec przyszłego tygodnia.
SteelSeries, znany producent akcesoriów dla graczy komputerowych, przedstawił “pierwszy kontroler do gier stworzony specjalnie dla nowego Apple TV” – Nimbus. Jak mogliśmy zobaczyć na zeszłotygodniowej konferencji “Hey, Siri!”, Apple zamierza skierować swoje urządzenie do szerokiej rzeszy graczy i planuje przejąć kawałek rynku konsoli.
Podczas dzisiejszej konferencji Apple zaprezentował Apple TV 4-tej generacji z własnym App Store, nowym pilotem, Siri i systemem operacyjnym tvOS.
Oto wszystkie nowości:
Kiedy w 2012 r. Apple wprowadzało na rynek Apple TV 3, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że na kolejny model będziemy musieli czekać aż trzy lata. Już jutro przekonamy się, czy było warto. Apple TV otrzyma w końcu swój własny sklep z aplikacjami oraz wsparcie dla Siri. Ma konkurować z najpopularniejszymi konsolami do gier i stać się centralnym punktem naszego multimedialnego życia oraz centrum naszego inteligentnego domu.
Oto wszystko, co przed środowym eventem wiemy o Apple TV 4: