Wszyscy żyjemy już środową premierą iPhone’a 6s, jednak świat technologii nie zwalnia tempa i już spekuluje się na temat kolejnej odsłony iPhone’a. Może nie dla wszystkich jest to oczywiste, ale cykl premier kolejnych telefonów z logiem nadgryzionego jabłka wymusza na Apple pracę nad kilkoma modelami jednocześnie.
nowy iphone
Według chińskiego bloga M.I.C. Gadget, cytowanego przez Cult of Mac, iPhone 6s/6s Plus zostanie zaprezentowany 11 września, a w sprzedaży pojawi się 18 września. Choć te informacje to czysta spekulacja – chińscy blogerzy powołują się na źródła w fabryce Foxconn, w której z pewnością nikt nie zna dokładnej daty premiery nowych iPhone’ów, to jednak na ich podstawie i my możemy pospekulować na temat prawdopodobnej daty pojawienia się nowych smartfonów od Apple na rynku.
Plotki: Apple Watch 2 z jaśniejszym ekranem i większą baterią, różowy iPhone 6s z 2GB RAM, kamerą 12 MP i nagrywaniem wideo w 4K
Dwa niezależne od siebie azjatyckie źródła donoszą dzisiaj o nowościach, których możemy się spodziewać w Apple Watch 2 i iPhonie 6s.
Ming-Chi Kuo, zazwyczaj dobrze zorientowany w sprawach Apple analityk KGI Securities, przygotował nowy raport dla inwestorów, zawierający garść przewidywań dotyczących iPhone’a 6s i 6s Plus. Oto wszystkie z nich:
Ja!
Po pół roku używania 4,7-calowego iPhone’a 6 ciągle nie przekonałem się do jego rozmiarów. Na początku było wręcz tragicznie – miałem wrażenie, że trzymam w ręku Androida, i że cały autobus widzi mój ekran. Z czasem zacząłem doceniać większy wyświetlacz, ale właściwie tylko wtedy, kiedy iPhone’a używałem w domu. Używanie go jedną ręką na ulicy/w tramwaju sprawia mi kłopot. Nie ma mowy o swobodnym, pewnym chwycie. Przytrzymywanie telefonu w dwóch dłoniach jest w wielu sytuacjach bardzo niewygodne lub po prostu niemożliwe. Próbuję różnych technik, ale za każdym razem iPhone tańczy mi w dłoni i wydaje się ostrzegać, że następnym razem po prostu z hukiem runie na ziemię.
Podoba Ci się większy ekran iPhone’a 6, ale telefon nie leży już tak wygodnie w dłoni i delikatnie wystaje z kieszeni? Jeśli Jony Ive posłucha rad Martina Hajka i w następnym modelu iPhone’a zastosuje cieńsze obramowanie (a raczej: jeśli technologia na to pozwoli i Apple uzna takie rozwiązanie za sensowne), iPhone 7 mógłby zachować 4,7-calowy ekran i jednocześnie być mniejszy od iPhone’a 6.
Ja co prawda mojego Aira nie kocham (miłością obdarzam raczej istoty żywe), ale oczywiście uważam go zdecydowanie najlepszy komputer, z jakim kiedykolwiek miałem styczność. A po obejrzeniu najnowszej reklamy “MacBook Air: notebook, którego ludzie kochają” (powyżej), nabrałem w końcu ochoty na ozdobienie mojej trzynastki jakąś niebanalną naklejką.
G for Games cytuje raport japońskiego ośrodka analitycznego Nomura Securities, w którym 4,7-calowa wersja nowego iPhone’a nazywana jest “iPhonem 6 Air“, natomiast wersja 5,5-calowa pojawia się jako “iPhone 6 Pro” (choć, jak przypuszczamy, gdyby Apple rzeczywiście zdecydował się na taki krok, najprawdopodobniej zrezygnowałby z nazw numerycznych i telefony nazywałyby się po po prostu “iPhone Air” oraz “iPhone Pro”). Po wprowadzeniu iPada Air, nazwanie nowego iPhone’a “Air” byłoby logicznym posunięciem, zwłaszcza, że według plotek nowy model telefonu od Apple ma być cieńszy od iPhone’a 5s.
Czy wygięty ekran w smartfonie w ogóle ma sens? Wygląda na to, że tak, ale jeśli wygięte są jedynie krawędzie wyświetlacza. Bazując na ostatnich plotkach o tym, że iPhone 6 może mieć ekran z zaokrąglonymi (ściętymi) krawędziami, Martin Hajek stworzył trójwymiarowy model takiego telefonu. Rezultat jest zaskakująco dobry: iPhone 6 w projekcie Hajka wygląda bardzo atrakcyjnie, i, co najważniejsze, okazuje się, że takie rozwiązanie może mieć również praktyczne konsekwencje – Hajek prognozuje, że dzięki zaokrąglonym krawędziom iPhone 6 mógłby być aż a 4mm węższy (zachowując tą samą wielkość ekranu, czyli 4,7 cala).













