Apple zorganizowało tej jesieni aż trzy konferencje i pokazało sporo nowych sprzętów. Ale być to nie koniec i przed końcem roku zobaczymy jeszcze jeden produkt – wskazuje na to dokument, który wpadł w ręce redaktorów MacRumors.
one more thing
Ostatnia w tym konferencja Apple już za nami. Zgodnie z przewidywaniami firma z Cupertino zaprezentowała wczoraj pierwsze Maki wyposażone w stworzony w Cupertino procesor, który nazwano “M1”. Oprócz tego poznaliśmy datę premiery macOS 11 Big Sur.
Oto wszystko, co ogłosiło wczoraj Apple.
Przed chwilą Apple zaprezentowało pierwsze Maki z własnym procesorem M1. Wśród nich był nowy MacBook Air (2020). Znamy już jego polskie ceny.
Podczas trwającej właśnie wirtualnej konferencji “One more thing” Apple zaprezentowało swój pierwszy komputer z procesorem własnej produkcji M1 – MacBooka Air nowej generacji. Zobaczmy, co wiemy o nowym laptopie.
Już jutro o godzinie 19:00 (polskiego czasu) startuje trzecia tej jesieni konferencja Apple odbywająca się pod hasłem “One more thing”. Gwoździem programu mają być nowe MacBooki napędzane stworzonym w Cupertino procesorem Apple Silicon. Jakie dokładnie modele MacBooka zobaczymy i czy Apple zaprezentuje też inne nowe sprzęty? Sprawdźcie, czego się spodziewać.
Pobierz tapety inspirowane zaproszeniem na konferencję Apple “One more thing” (dla iPhone’a, iPada, Maca)

We wtorek Apple ogłosiło datę swojej kolejnej wirtualnej konferencji, która odbędzie się w przyszły wtorek. Mamy dla Was tapety dla iPhone’a, iPada i Maca inspirowane grafiką z oficjalnego zaproszenia Apple na to wydarzenie.
Apple ogłosiło wczoraj, że 10 listopada odbędzie się trzecia tej jesieni konferencja firmy z Cupertino pod hasłem “One more thing”. Oczywiście tradycyjnie nie poinformowało, jakie nowe sprzęty na niej zaprezentuje, ale z przecieków od dawna wynikało, że będą to nowe Maki z własnym procesorem Apple Silicon. Niezawodny Mark Gurman z Bloomberga zdradza, o które modele dokładnie chodzi.
Zdecydowanie najgorszy moment konferencji Apple to chwila, kiedy uświadamiamy sobie, że to już KONIEC. Że Tim, Phil, Eddy, Craig i spółka nie pokażą nam już niczego nowego. Na scenie – ku naszej rozpaczy – pojawia się U2, a w naszych iPhone’ach ląduje ich niechciany album. Moment ten dramatyczny jest tym bardziej, kiedy nie poprzedza go prezentacja tej “jeszcze jednej rzeczy”, zapowiedziana magicznymi słowami: “Ale to nie koniec, mamy dla Was ONE MORE THING…”. Na ostatnich konferencjach był to Apple Watch (2014) i Apple Music (WWDC 2015).
Co będzie teraz? I czy będzie w ogóle?