“One more thing…” – czym Apple zaskoczy nas w tym roku?

Tomek Czech   4 września 2016

apple-event-one-more-thing-2016

Zdecydowanie najgorszy moment konferencji Apple to chwila, kiedy uświadamiamy sobie, że to już KONIEC. Że Tim, Phil, Eddy, Craig i spółka nie pokażą nam już niczego nowego. Na scenie – ku naszej rozpaczy – pojawia się U2, a w naszych iPhone’ach ląduje ich niechciany album. Moment ten dramatyczny jest tym bardziej, kiedy nie poprzedza go prezentacja tej “jeszcze jednej rzeczy”, zapowiedziana magicznymi słowami: “Ale to nie koniec, mamy dla Was ONE MORE THING…”. Na ostatnich konferencjach był to Apple Watch (2014) i Apple Music (WWDC 2015).

Co będzie teraz? I czy będzie w ogóle?

berrolia

Odpowiadając na drugie pytanie – trudno powiedzieć. To w końcu Apple, firma, która potrafi nas zaskoczyć i pilnie strzeże wszystkich tajemnic dotyczących nowych produktów (do czasu, kiedy nie rozpocznie się ich produkcja w azjatyckich fabrykach).

Ale czy pojawiania się “one more thing” nie zapowiada zaproszenie na konferencję 7 września? Zwróćcie uwagę na samotną, “dodatkową” kropkę, która nie  jest (jeszcze?) wpisana w logo Apple:

omt

Źródło: Twitter

Jeśli więc Apple zaskoczy nas w tym roku “jeszcze jedną rzeczą”, to ja stawiam na sztuczną inteligencję, a konkretniej – na inteligentnego asystenta domowego, podobnego do Amazon Echo i Google Now.

Dlaczego?

Od pewnego czasu Apple atakowane jest przez wielu (krótkowzrocznych i słabo zorientowanych) komentatorów za bierność na polu artificial intelligence, na którym rzekomo wyprzedziły je Amazon, Google i Microsoft. W Cupertino oczywiście się takimi atakami nie zupełnie nie przejmują, bo w DNA Apple wpisane jest działanie według własnej wiedzy, intuicji i w swoim tempie, a nie w sposób podpowiadany (czy wręcz dyktowany im) przez dziennikarzy i innych komentatorów.

Ale ostatnio pojawiło się wiele wskazówek, a nawet dowodów, że prace nad nad sztuczną inteligencją są w Cupertino mocno zaawansowane i firma może myśleć o wprowadzeniu na rynek nowego urządzenia, wykorzystującego efekty wieloletniej pracy swych inżynierów.

W maju The Infrmation donosiło, że Apple planuje udzielenie dostępu do Siri aplikacjom form trzecich na WWDC 2016, oraz że pracuje nad inteligentnym urządzeniem domowym, który byłoby konkurentem dla Amazon Echo czy Google Home. Informacje dotyczące Siri się potwierdziły…

Kilka dni po raporcie The Information, podobne informacje podało Venture Beat twierdząc, że tym urządzeniem – hubem dla wszystkich naszych cyfrowych, domowych aktywności, ma być Apple TV 5. Nowa wersja Apple TV otrzymałaby głośnik i własny mikrofon i oprócz obecnych funkcji, pełniła by też rolę „domowego asystenta”.

Według informacji zdobytych przez CNET, takie urządzenie od Apple mogłoby zostać wyposażone w kamerę i system rozpoznawania twarzy, co odróżniałoby je od produktów konkurentów. CNET nie podawał dokładnej daty premiery „inteligentnego głośnika” od Apple – nie wykluczał, że urządzenie mogłoby zadebiutować jeszcze w tym roku, ale jako bardziej prawdopodobną datę pojawienia się go na rynku podaje rok 2017.

facial-recognition

Ostatnio, zapewne nie bez przyczyny, Tim Cook mówił wiele o sztucznej inteligencji w wywiadzie dla The Washington Post, podkreślając, że Siri jest bardziej zaawansowana i przydatna niż „inteligentni asystenci” innych firm (Amazon, Google, Facebook) i twierdząc, że otwarcie jej dla deweloperów firm trzecich [w iOS 10] wzniesie Siri na zupełnie nowy poziom.

Zaledwie dwa tygodnie temu ukazał się obszerny artykuł Stevena Levy’ego odsłaniający kulisy prac Apple nad sztuczną inteligencją, z którego wynikało, że firma z Cupertino zrobiła na tym polu ogromne postępy, m.in. w dziedzinie rozpoznawania języka naturalnego, oraz że podobno rozwiązała problem procesowania danych bez narażania prywatności użytkowników.

Apple coraz mocniej rozwija też HomeKit: w iOS 10 pojawia się aplikacja Dom, za pomocą której można kontrolować wszystkie inteligentne urządzenia domowe.

No i kilka dni temu strona iGen podała, że Apple planuje zorganizować tajny briefing prasowy w Nowym Jorku, który ma być związany z HomeKit. iGen spekuluje, że spotkanie może dotyczyć nowego urządzenie, konkurencyjnego wobec Amazon Echo i Google Home.

Jeśli rzeczywiście w najbliższą środę będziemy świadkami prezentacji takiego urządzenia, to zakładam, że będzie to jedynie jego zapowiedź, a rynkowy debiut odbędzie się w przyszłym roku. Oczywiście Apple nie musi iść – i prawdopodobnie nie pójdzie – drogą Googla i Amazona i może pokazać nam urządzenie znacznie różniące się od urządzeń konkurencji – może zaprezentować własną wizję inteligentnego asystenta domowego.

Wszystko będzie jasne już 7 września. Na ThinkApple będziemy na bieżąco relacjonować konferencję. Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji o nowościach od Apple.

Przed konferencją przeczytaj też:

Zobacz, jak działają Google Home i Amazon Echo:

Przełomowe urządzenia inteligentnego domu Legrand i Netatmo z HomeKit.

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: