Inteligentna żarówka Xiaomi Yeelight – recenzja

by Michał Liczbik on 13 kwietnia 2018

Jak czas temu dostałem w prezencie pierwszą składową mojego IoT – żarówkę Yeelight od Xiaomi. Firmy starają się robić wszystko, by inteligentne żarówki były dostępne także dla przeciętnego zjadacza chleba. Świetna cena żarówek z Ikei, czy właśnie Xiaomi, są tutaj najlepszym przykładem.

Yeelight kosztuje na Gearbest około 90 zł. Ikea TRÅDFRI to wydatek zaledwie 50 – 60 złotych. Do działania tych drugich potrzebujemy jednak bridge’a, co w znaczącym stopniu zwiększa cenę startową, która wyniesie wtedy około 200 złotych. Nie jest to ogromna cena, lecz dla osoby początkującej w temacie inteligentnego domu może być za wysoka. I tu właśnie na scenę wchodzi nasz chiński król rynku ze swoim własnym produktem.

Xiaomi Yeelight – parametry techniczne

– moc: 9 W
– strumień świetlny: 600 lm
– barwa światła: regulowana 1700-6500 K
– ilość kolorów: 16 milionów
– gwint: E27

KONFIGURACJA

Nie mogę na nią narzekać, mimo instrukcji w języku chińskim. Kod QR pozwolił mi na pobranie aplikacji Mi Home. Po zamontowaniu żarówki i zalogowaniu, jesteśmy proszeni o wybór regionu  – musimy wybierać Singapur, inaczej nie będziemy w stanie skonfigurować żarówki.

Następnie wybieramy z listy urządzeń swoją żarówkę. Wyłączamy i włączamy ją na zmianę pięć razy, co powoduje jej restart. Podajemy hasło do routera i na chwilkę łączymy się z Wi-Fi żarówki. Gotowe, możemy nią sterować.

Wygląd apki Mi home

To była oficjalna aplikacja. Możemy ją sparować jeszcze z aplikacją Yeelight, której jestem większym fanem. Mi Home wydaje mi się “kombajnem”. Przy korzystaniu z większej ilości inteligentnych urządzeń od Xiaomi z pewnością jest niezastąpiony, w naszym przypadku jednak polecam od razu zainstalować Yeelight.

Aplikacja Yeelight

Aplikacja Yeelight

  • Integracja

Aplikacja pozwala nam na integracje z Alexą, Google Assistantem, IFTTT oraz z narzędziem na androida – Tasker.

Google Assistant zagościł na chwilę w moim telefonie, ale dopóki nie będzie integracji z Siri (niezbyt wierzę, że to się szybko stanie), nie widzę w tym sensu, chyba że mamy Google Home. Siri bezpośrednio pod przyciskiem jest dużo wygodniejsza niż Assistant w widgecie.

Najprzydatniejszą integracją jest dla mnie IFTTT. Dzięki temu, żarówka stała się budzikiem. W każdy dzień roboczy o godzinie 6:30 włącza się delikatne światło imitujące wschód słońca. Nie rozstałem się dzięki temu z budzikiem z telefonu, ale zauważalnie łatwiej wstaje mi się z łóżka.

W dodatku kiedy wyjdę z domu, światła same się wyłączają i włączają kiedy tylko wjadę na podwórko. Wszystko w oparciu o moją lokalizację.

  • Widget

Widget yeelight oraz mi home

Automatyzacja umożliwiona za pomocą IFTTT zmusiła mnie do zapomnienia o włączaniu i wyłączaniu lampki. Czasem jednak chcę zmienić kolor oświetlenia, czy ręcznie ją wyłączyć. Z pomocą przychodzi Widget. Jego screen powinien Wam wszystko o nim powiedzieć.

Yeelight – cena

Cena  Yeelight w polskiej dystrybucji to 139 złotych, ale zamawiając sprzęt z Gearbest’a i uzbrajając się w cierpliwość zapłacimy około 90 złotych (bez promocji).

 Dla kogo?

Dla osób zielonych w temacie IoT. Chcących spróbować, zacząć od czegoś tańszego. Dla wszystkich geeków i ciekawskich.

Przeczytaj też:

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Michał Liczbik

Michał Liczbik

Uczeń technikum informatycznego. Maniak technologii. Z nadzieją, że wiele się jeszcze w życiu nauczy, i że jego teksty będą warte poświęconego czasu.
Michał Liczbik

Link to our Facebook Page
Link to our Rss Page
Link to our Twitter Page
Link to our Youtube Page

Previous post:

Next post: