Takiego iPhone’a brałbym w ciemno! Czyli najnowszy koncept iPhone’a 11 (wideo)

Łukasz Bernaczyk   29 stycznia 2019

Najwyraźniej tegoroczny iPhone 11 (iPhone XI) to jeden z najbardziej wyczekiwanych produktów technologicznego świata. W sieci pojawia się masa wizualizacji tego, jak może wyglądać kolejny model kultowego telefonu Apple. Mamy wiec dla Was wideo z kolejnym konceptem, w mojej opinii do tej pory najlepszym.

berrolia

iPhone 11 (2019) – koncept

Przedstawiona na wideo wizualizacja to kolejne dzieło ConceptsiPhone, który, jak sam twierdzi, opiera wygląd przedstawianych iPhone’ów na najbardziej wiarygodnych informacjach pochodzących z sieci.

Stylistycznie, podobnie jak w poprzednim koncepcie, przedstawiony iPhone jest połączeniem dizajnu znanego z iPhone’a 5 oraz iPhone’a X. Jest więc ekran z wcięciem (jednak mniejszym, niż ma to miejsce w iPhone’ach X/XS/XR) oraz płaska rama aluminiowa.

To, co wyróżnia ten koncept od poprzednich, to zgrabne, estetycznie wyglądające zamknięcie trzech tylnych kamer w stosunkowo niewielkiej obudowie, podobnej do tych obecnych w iPhone’ach X/XS

Poprzednie wizualizacje przedstawiały zespół trzech tylnych kamer w koszmarnie wielkich obudowach, psujących cały wygląd telefonu.

iPhone 11 – nowe technologie

W nowym koncepcie, patrząc z technologicznego punktu widzenia, mamy kilka nowości:

  • sensor Touch ID wbudowany w ekran urządzenia,
  • procesor Apple A13 Bionic,
  • Face ID kolejnej generacji, który według autora ma działać dwa razy szybciej,
  • szybsze Wi-Fi – mowa zapewne o standardzie Wi-Fi 6 (802.11 ax),
  • ekran o częstotliwości odświeżania 120 Hz (dotychczas mamy 60 Hz),
  • trzy tylne kamery z lampami błyskowymi.

To zdecydowanie najlepszy koncept ze wszystkich dotychczasowych. Jednocześnie, moim zdaniem, realnie przedstawiający to, czego możemy się spodziewać po iPhonie 11.

Jeżeli dokładnie tak miałby wyglądać nowy flagowiec Apple, biorę i nie pytam o cenę (oczywiście pod warunkiem, że nie będzie wyższa niż w przypadku XS).

W grupie HomeKit jest nas już ponad tysiąc! Dołącz do dyskusji!

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: