Apple wznawia prace nad ładowarką AirPower w nowej wersji – raport

Łukasz Bernaczyk   24 marca 2020

Wygląda na to, że projekt bezprzewodowej ładowarki AirPower został „wskrzeszony z martwych”. Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, Apple wznowiło projekt i pracuje wewnętrznie nad nową wersją AirPower.

berrolia

AirPower (2020)

Ładowarka bezprzewodowa AirPower, mogąca ładować trzy urządzenia jednocześnie (iPhone’a, Apple Watcha i AirPodsy) została zaprezentowana podczas premiery iPhone’a X, we wrześniu 2017 roku. Już wtedy Apple wyraźnie zaznaczyło, że prace nad urządzeniem dopiero trwają, a ładowarka trafi do sprzedaży do końca 2018 r.

AirPower miało ładować do trzech urządzeń jednocześnie niezależnie od miejsca ich ułożenia na macie ładującej.

Apple nie wywiązało się z terminu realizacji, by ostatecznie oficjalnie przerwać prace nad AirPower w marcu 2019 roku. Oficjalnie powodem był tajemniczo brzmiący „brak możliwości zachowania wysokich standardów Apple dla projektowanego urządzenia”.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że prawdziwym powodem miały być duże problemy z wysokim nagrzewaniem się cewek indukcyjnych, a tym samym całej ładowarki.

Nowa, przeprojektowana AirPower

Okazuje się jednak, że zamknięty w marcu 2019 r. projekt AirPower został właśnie wznowiony, a inżynierowie Apple pracują nad nową wersją bezprzewodowej ładowarki.

W nowym, zmienionym modelu cewki indukcyjne miałby zostać zupełnie inaczej rozmieszczone, co ma pozwolić na lepsze odprowadzanie ciepła z urządzenia.

O wewnętrznych pracach Apple nad nową ładowarką AirPower poinformował leaker Jon Prosser, który wcześniej zajmował się głównie przeciekami informacji na temat Google i zdecydowanej większości jego przecieki potwierdzała później rzeczywistość.

O nowej, nieco mniejszej, bezprzewodowej ładowarce od Apple wspominał również znany analityk Ming-Chi Kuo. Poza spodziewaną datą premiery, która miałaby się odbyć jeszcze w pierwszej połowie tego roku, nie podał jednak żadnych innych detali na temat samego urządzenia.

Do tej pory żadna inna firma nie stworzyła ładowarki indukcyjnej w takim kształcie, jaki planowało Apple. Na rynku są potrójne ładowarki, które oprócz iPhone’a i AirPodsów mogą ładować także Apple Watcha (np. mophie 3-in-1 wireless charging pad), ale miejsce na zegarek jest w każdej z nich specjalnie wydzielone – nie można go położyć w dowolnym miejscu maty indukcyjnej.

Źródło

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: