W związku ze zmianami w sposobie, w jaki zaprezentowany dzisaj iOS 8 zarządza w chmurze iCloud naszymi zdjęciami i wideo, Apple wprowadził nowe ceny pakietów dyskowych w iCloud:
iPhone
Zaprezentowny przed chwilą na WWDC 2014 iOS 8 jest już dostępny dla deweloperów, publicznie zadebiutuje natomiast jesienią, prawdopodobnie we wrześniu, wraz z premierą iPhone’a 6. Nowy iOS nie będzie kompatybilny z iPhonem 4.
Oto pełna lista iUrządzeń, na których będziemy mogli zainstalować iOS 8:
G for Games cytuje raport japońskiego ośrodka analitycznego Nomura Securities, w którym 4,7-calowa wersja nowego iPhone’a nazywana jest “iPhonem 6 Air“, natomiast wersja 5,5-calowa pojawia się jako “iPhone 6 Pro” (choć, jak przypuszczamy, gdyby Apple rzeczywiście zdecydował się na taki krok, najprawdopodobniej zrezygnowałby z nazw numerycznych i telefony nazywałyby się po po prostu “iPhone Air” oraz “iPhone Pro”). Po wprowadzeniu iPada Air, nazwanie nowego iPhone’a “Air” byłoby logicznym posunięciem, zwłaszcza, że według plotek nowy model telefonu od Apple ma być cieńszy od iPhone’a 5s.

Word Lens, świetna aplikacja do tłumaczenia tekstów w czasie rzeczywistym, została właśnie kupiona przez Google i z tej okazji deweloper udostępnia wszystkie pakiety językowe za darmo.
Przed zbliżającą się premierą iPhone’a 6 kolejny raz pojawiają się plotki o tym, że w swoim najnowszym telefonie Apple zastosuje technologię NFC. Źródłem informacji jest BrightWire, portal specjalizujący się w dostarczaniu informacji na temat nowych technologii z Państwa Środka.
Podwójna ekspozycja to jedna z ulubionych zabaw amatorów fotograficznych eksperymentów. Dla tych, którzy eksperymentują ze swoimi iFotografiami, Diana Photo, szczecińskiego studia STETTINER, może stać się ulubioną aplikacją. Według twórców, Diana Photo to “najszybsza i najprostsza aplikacja typu double exposure w App Store”, która pozwala stworzyć “wyjątkową kompozycję” w zaledwie 3 sekundy.
Od razu się przyznam, że tę poradę zobaczyłem wczoraj na Cult of Mac. Ale szybko dodam, że sam wpadłem na to akurat dwa dni wcześniej: niedziela, powrót z majówki, korki, uruchamiam nawigację żeby poszukać objazdu, a iPhone, choć cały czas podłączony do gniazda zapalniczki, powoli się rozładowuje, wolniej, niż gdyby nie był podłączony w ogóle, ale jednak bateria pada. Wszystkie aplikacje pozamykane, usługi lokalizacyjne dezaktywowane (poza mapami oczywiście), jasność ekranu zmniejszona do minimum, etc., ale prądu nadal ubywa.
Czy wygięty ekran w smartfonie w ogóle ma sens? Wygląda na to, że tak, ale jeśli wygięte są jedynie krawędzie wyświetlacza. Bazując na ostatnich plotkach o tym, że iPhone 6 może mieć ekran z zaokrąglonymi (ściętymi) krawędziami, Martin Hajek stworzył trójwymiarowy model takiego telefonu. Rezultat jest zaskakująco dobry: iPhone 6 w projekcie Hajka wygląda bardzo atrakcyjnie, i, co najważniejsze, okazuje się, że takie rozwiązanie może mieć również praktyczne konsekwencje – Hajek prognozuje, że dzięki zaokrąglonym krawędziom iPhone 6 mógłby być aż a 4mm węższy (zachowując tą samą wielkość ekranu, czyli 4,7 cala).
Już nie tylko plotki, ale i coraz więcej zdjęć z chińskich fabryk potwierdza informację, że iPhone 6 będzie miał większy, prawdopodobnie 4,7-calowy ekran. Na nowych zdjęciach, które pojawiły się wczoraj na Weibo, a potem na chińskim forum Jiyouhui, widać rzekomo przedni panel nowego iPhone’a, wyraźnie większy od prezentowanego obok iPhone’a 5s.














