Finalna wersja iOS 11.4 zostanie udostępniona dzisiaj. Taką informację podał właśnie BuzzFeed News, który prawdopodobnie został o tym poinformowany przez Apple, ale opublikował artykuł przed końcem wyznaczonego przez firmę z Cuperino embargo.
homepod
Łańcuszek plotek w świecie Apple bywa, jak dobrze wiemy, dosyć szalony. Często pojawiają się informacje, które rozprzestrzeniają się jak wirus po portalach piszących o firmie z Cupertino. Często też… nic z nich nie wynika. Wszystko wskazuje, że tak jest też w tym przypadku – Apple chce ponoć stworzyć tańszego (∼200$) HomePoda pod szyldem Beats… No, nie.
HomePod, jak każde inne urządzenie Apple, nie jest wolne od wad czy niedoróbek. Dotyczy to również każdego innego produktu firm konkurencyjnych, aczkolwiek to firma z Cupertino ze względu na swoją popularność jest najbardziej narażona na krytykę czy wytykanie palcami – niestety, bycie na szczycie ma też swoje minusy.
Oczywiście z wieloma negatywnymi opiniami można się zgadzać lub nie, lecz powiedzmy sobie szczerze – HomePod, przez swoje ograniczenia oraz brak niektórych funkcji, wywołuje wśród wielu osób mieszane uczucia.Również u mnie. Dlatego dziś (po ponad miesięcznych testach) postanowiłem podzielić się z Wami swoimi negatywnymi przemyśleniami na temat HomePoda i spróbować Wam wytłumaczyć, dlaczego Apple poszło tą, a nie inną drogą.
Raport: Apple wprowadzi na rynek tańsze wersje bezramkowego iPhone’a, iPada, MacBooka Air i HomePoda
HomePod podzielił konsumentów jak żaden inny produkt firmy z Cupertino: jedni uważają go za dzieło sztuki warte każdych pieniędzy, inni zaś krytykują go za zbyt ograniczone możliwości i nie wydaliby na niego nawet 100 dolarów. Ciężko jest opowiedzieć się po którejś stronie, prawda jak zwykle leży po środku. HomePod ma kilka wad, ale cokolwiek złego by nie powiedzieć o tym produkcie, to moim zdaniem ma on duszę, na którą nie zapracował perfekcjonizm, lecz ręka artysty, który swojej pracy oddał serce.
Po zaprezentowaniu przez Apple HomePoda w czerwcu ubiegłego roku postanowiłem wstrzymać się z decyzjami zakupowymi dotyczącymi głośników bezprzewodowych do chwili, aż urządzenie firmy z Cupertino trafi w moje ręce. Opierałem się na przeświadczeniu, że kto jak kto, ale Apple powinno poradzić sobie ze zbudowaniem naprawdę dopracowanego i dobrze brzmiącego głośnika. W końcu to właśnie firma lata temu zmieniła branże muzyczną i sprawiła, że słuchanie muzyki stało się łatwe, przyjemne i wygodne, tym samym dając nam jasny sygnał, że świat muzyki nie jest im obojętny.
“O ja pier…!” – wyrwało mi się spontanicznie, gdy po raz pierwszy muzyka zagrała z HomePoda. Piękny, czysty dźwięk, mocne (ale nieprzesadzone) basy. Wow!
Być może wiecie już, że nie jestem audiofilem i zadowala mnie dźwięk z niemal każdego głośnika czy słuchawek, ale dźwięk z HomePoda wprawił mnie w osłupienie. Obok niego stoją dwie dość porządne kolumny Bowers & Wilkins podłączone do dobrego wzmacniacza Yamaha, ale ten zestaw, choć gra wyśmienicie, nigdy nie nie zrobił na mnie takiego wrażenia, jakie zrobił właśnie głośnik zaprojektowany w Cupertino.
Analityk Jun Zhang wspomina w swoim najnowszym raporcie (zdobytym przez AppleInsider) o kilku nowych produktach Apple, których mają pojawić się na rynku jeszcze w 2018 r. Doniesienia na temat kilu z nich pojawiały się już wcześniej, o kilku słyszymy po raz pierwszy.

Loup Ventures, firma kapitałowa zajmująca się prowadzeniem badań nad nowymi technologiami przetestowała HomePoda.
Wynik? Siri jest w stanie odpowiedzieć tylko na 52% zadanych pytań poprawnie.
Zaczęliśmy od wyników finansowych i wyjaśnienia, że tak naprawdę Apple sprzedało jesienią więcej iPhone’ów niż rok wcześniej. Ale i tak mniej, niż się spodziewaliśmy. Podobnie z Macami i iPadami. Tylko czy sprzedaż może rosnąć w nieskończoność? Statystycznie produktów Apple używa co ósmy mieszkaniec globu.
Rozpoczęliśmy też przegląd wszystkich nowości Apple w 2018 – na pierwszy ogień poszedł HomePod (którego premiera już w piątek), oceniamy też szanse pojawienia się iPhone’a SE 2 i zastanawiamy się, ile będzie kosztować AirPower (i dlaczego tak dużo…).











