To może być hit: nowy MacBook Pro 14” z ekranem mini-LED i klawiaturą nożycową w sprzedaży jeszcze w tym roku (raport)

Łukasz Bernaczyk   4 marca 2020

Nowy raport analityka Ming-Chi Kuo przynosi świetne wiadomości: 13-calowy MacBook Pro zostanie zastąpiony nowym modelem o przekątnej ekranu 14,1”. Pomimo większej przekątnej wyświetlacza rozmiary urządzenia nie zmienią się, gdyż – podobnie jak w wersji 16-calowej – zmniejszą się ramki wokół ekranu. Dodatkowo, nowy laptop ma być wyposażony w klawiaturę z mechanizmem nożycowym i wyświetlacz w technologii mini-LED.

berrolia

MacBook Pro 14” (2020)

Na ten model czeka naprawdę wielu użytkowników. Już podczas listopadowej premiery MacBooka Pro 16”, który zmieścił się w obudowie poprzedniej, 15-calowej wersji, właśnie dzięki zastosowaniu cieńszych ramek wokół ekranu, rozpoczęły się dyskusje o tym, że podobny los powinien spotkać MacBooka Pro 13″.

Mówiono wtedy, że idealny laptop od Apple byłby taki, który zachowałby niewielkie rozmiary 13-calowego MacBooka Pro, a co za tym idzie – dużą mobilność, ale jednocześnie, wzorem większego, 16-calowego brata, otrzymałby większy wyświetlacz dający użytkownikowi większą przestrzeń roboczą.

Wygląda na to, że prośby użytkowników Apple zostaną wysłuchane. Wiarygodny analityk Ming-Chi Kuo w najnowszym raporcie dla inwestorów pisze, że właśnie taki MacBook Pro z ekranem o przekątnej 14,1 cala, wykonanym w technologii mini-LED, trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku.

Laptop będzie miał cienkie ramki w około ekranu, dzięki czemu zachowa wymiary swojego poprzednika, czyli obecnej 13-calowej wersji (pamiętajmy, że przekątna ekranu w tym modelu wynosi dokładnie 13,3″).

Urządzenie zostanie również wyposażone w klawiaturę z mechanizmami nożycowymi, która właśnie w listopadzie, w 16-calowym MacBooku Pro zastąpiła wadliwą klawiaturę motylkową.

Koncepcyjne porównanie MacBook Pro 13,3″ vs, MacBook Pro 14,1″

MacBook Pro 14″ mini-LED

MacBook Pro 14,1 może też być jednym z pierwszych urządzeń Apple wyposażonym w wyświetlacz w technologii mini-LED.

W największym skrócie, zgodnie z nazwą, są to wyświetlacze o sporo mniejszych diodach niż klasyczne ekrany. Są cieńsze i lżejsze, zapewniają wsparcie dla jeszcze szerszej gamy kolorów, wyższą jasność i głębszą czerń. Ponadto, obsługują wygaszanie w mniejszych strefach, co w połączeniu z wyższym kontrastem zapewnia lepszy efekt HDR. Są również mniej energochłonne i nie tracą jakości świecenia wraz z upływem czas (w przeciwieństwie do wyświetlaczy OLED).

Kuo wspomina również, że w czwartym kwartale tego roku zobaczymy także nową wersję 27-calowego iMaca Pro. Niestety autor nie podaje żadnych szczegółowych danych na temat tego urządzenia.

Maty i powerbanki solarne Xtorm - nieograniczona energia w podróży!

Źródło

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: