Analityk Jun Zhang wspomina w swoim najnowszym raporcie (zdobytym przez AppleInsider) o kilku nowych produktach Apple, których mają pojawić się na rynku jeszcze w 2018 r. Doniesienia na temat kilu z nich pojawiały się już wcześniej, o kilku słyszymy po raz pierwszy.
Tomek Czech
Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Fot. Florian Ledoux
DJI ogłosił zwycięzców prestiżowego konkursu fotografii wykonanych z dronów – SkyPixel 2017. Główną nagrodę otrzymał Florian Ledoux za niezwykle wymowne zdjęcie przedstawiające niedźwiedzia polarnego wykonane na arktycznej Ziemi Baffina. Fotograf zrobił je używając Phantom 4 Pro.
Ming-Chi Kuo wysłał kolejną notę do inwestorów, w której znalazły się informacje o tegorocznych iPhone’ach. Według analityka, Apple zakończy w tym roku współpracę z Qualcomm (z którym obecnie się procesuje) i wyposaży wszystkie nowe modele w modemy od Intela.
Kuo podtrzymuje swoje wcześniejsze prognozy, że LTE znacznie przyspieszy w iPhone’ach z 2018 r. Twierdzi, że modemy Intela sprostają temu wyzwaniu: najnowszy model Intel XMM 7560 wspiera technologię 4×4 MIMO, tymczasem obecne flagowce – iPhone 8/Plus/X – posiadają modemy ze wsparciem dla 2×2 MIMO.
W zeszłym roku pisałem o tym, że Apple dokonało rzeczy wydawałoby się nieprawdopodobnej – sprzedało więcej smartfonów w ostatnim kwartale 2016 r. niż ich największy konkurent – Samsung. Co w tym niesłychanego? To, że Koreańczycy generalnie sprzedają znacznie więcej telefonów niż firma z Cupertino, bo są one dużo, dużo tańsze niż iPhone’y – poza dość drogimi flagowcami, Samsung sprzedaje dziesiątki tanich lub nawet bardzo tanich telefonów ze średniej półki. Apple sprzedaje jedynie drogie smartfony.
No więc rok temu Apple sprzedało więcej iPhone’ów, których średnia cena wyniosła 695 dol., niż Samsung smartfonów ponad trzy razy tańszych! (Szczegóły tutaj.)
Zaczęliśmy od wyników finansowych i wyjaśnienia, że tak naprawdę Apple sprzedało jesienią więcej iPhone’ów niż rok wcześniej. Ale i tak mniej, niż się spodziewaliśmy. Podobnie z Macami i iPadami. Tylko czy sprzedaż może rosnąć w nieskończoność? Statystycznie produktów Apple używa co ósmy mieszkaniec globu.
Rozpoczęliśmy też przegląd wszystkich nowości Apple w 2018 – na pierwszy ogień poszedł HomePod (którego premiera już w piątek), oceniamy też szanse pojawienia się iPhone’a SE 2 i zastanawiamy się, ile będzie kosztować AirPower (i dlaczego tak dużo…).
Apple uruchomiło właśnie program naprawy iPhone’ów 7, które mają problem z połączeniem się z siecią komórkową, gdy znajdują się w jej zasięgu (w pasku statusu wyświetla się wtedy komunikat “Brak sieci”).
Firma oświadczyła, że problem spowodowany jest błędnym działaniem jednego z komponentów płyty głównej i dotyczy “małej liczby iPhone’ów 7”, które zostały wyprodukowane pomiędzy wrześniem 2016 r. a lutym 2018 i sprzedane w Chinach, Hong Kongu, Japonii, Makau i Stanach Zjednoczonych.
Apple ogłosiło wczoraj, że obecnie na świecie używanych jest 1,3 miliarda ich urządzeń. Jest to suma wszystkich działających obecnie iPhone’ów, iPadów, Maców, Apple Watchy, iPodów touch i Apple TV.
Zgodnie z oczekiwaniami, Apple ogłosiło rekordowe przychody za czwarty kwartał 2017 r. (dla firmy z Cupertino to pierwszy kwartał fiskalny 2018 r.) – wyniosły one 88,3 mld dolarów (13% więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku).
Rekordowy był również zysk firmy – 20,1 mld dol. (+12%).
Z kilka godzin Apple przedstawi wyniki finansowe za ostatni kwartał 2017 r. Prawdopodobnie zostanie pobity rekord ilości sprzedanych iPhone’ów (analitycy spodziewają się wyniku w granicach 80 – 85 mln sztuk), ale nie dowiemy się ile sprzedano egzemplarz poszczególnych modeli, bo Apple nigdy nie ujawnia takich danych.
Już w zeszłym roku Bloomberg podawał, że w 2018 r. Apple umożliwi deweloperom tworzenie uniwersalnych aplikacji na iOS i macOS. Kilka dni temu, kiedy dowiedzieliśmy się, że zamiast skupiać się na dodawaniu nowych funkcji do iOS 12 i macOS 10.14, firma z Cupertino skoncentruje się raczej na poprawie stabilności tych systemów i wyeliminowaniu błędów, Bloomberg poinformował, że uniwersalne aplikacje są dalej w planach na ten rok.
Częściowo potwierdziła to właśnie Ina Fred z Axios, choć z jej informacji wynika, że niekoniecznie będzie można mówić o “uniwersalnych aplikacjach” – według niej, najważniejszą nowością w macOS będzie w tym roku możliwość uruchamiania aplikacji stworzonych dla iPada.












