Amit Daryanani, analityk firmy RBC Capital Markets przewiduje, że w tym roku ceny nowych flagowców Apple będą trochę niższe. Według niego, cena iPhone’a X drugiej generacji (“iPhone’a XI”, czy jakkolwiek będzie się on nazywał) wyniesie 899 dol., czyli o 100 dol. mniej niż cena obecnego modelu. Natomiast 6,5-calowy “iPhone X Plus” będzie według niego kosztował 999 dol.
iPhone
Kolejny raz w ostatnich tygodniach pojawiają się doniesienia o tym, że Apple może wprowadzić na rynek nowe modele iPhone’a w kolorze czerwonym, a dokładniej – (PRODUCT)RED. Taką informację podał na Twitterze znany leaker Steve Hemmerstoffer (@OnLeaks). Dodał jednak, że informacje pochodzą z nowego, jeszcze niezweryfikowanego źródła.
Apple Pay nie jest jeszcze dostępne w Polsce, ale kiedy pojawi się pod koniec tego roku, będziemy mogli płacić przy użyciu iPhone’a X z Face ID dokładnie tak, jak bohater najnowszej reklamy Apple – samym spojrzeniem.
Dzięki informacjom zdobytym przez DigiTimes dowiedzieliśmy się, że w tym roku testowa produkcja nowych flagowców z Cupertino ma rozpocząć się wcześniej – już drugim kwartale. Apple nie chce dopuścić do takich samych opóźnień jak te, które miały miejsce w przypadku premiery iPhone’a X – pojawił się on w sprzedaży dopiero w listopadzie, półtora miesiąca po iPhonie 8 i iPhonie 8 Plus.
Apple ogłosiło niedawno, że tegoroczna konferencja dla deweloperów WWDC 2018 dobędzie się w dniach 4-8 czerwca. Spodziewamy się prezentacji nowych wersji wszystkich systemów – iOS 12, macOS 10.14, watchOS 5 i tvOS 12, być może zobaczymy też nowy sprzęt, np. nowe iPady Pro czy MacBooki (12/Pro/Air).
Na bazie oficjalnej grafiki użytej przez Apple na stronie konferencji, projektanci stworzyli świetne tapety na iPhone’a, iPada i Maca.
Aktualizacja: dostaliśmy informację od Xiaomi, że jutro (niedziela, 25.03) na mi-home.pl będzie można kupić Redmi Note 4 64 GB w promocyjnej cenie 749 zł (obecna cena: 1099 zł).
***
Często żartujemy sobie, że #XiaomiLepsze, ale chińska firma przeszła w ostatnich latach sporą, bardzo pozytywną metamorfozę – przestała po prostu kopiować iPhone’y i stała się znana z produkcji sprzętu o świetnej relacji ceny do jakości. Bardzo ładnie zaprojektowane, dobrej jakości akcesoria w świetnej cenie stały się światowym hitem. Sam niejednokrotnie polecałem nawet smartfony Xiaomi znajomym (albo np. mojej mamie), którzy nie chcieli/nie mogli sobie pozwolić na iPhone’a.
Już w zeszłym roku eksperci oceniali, że w 2018 r. Apple może sprzedawać następcę iPhone’a X w niższej cenie, bo spadną ceny wielu komponentów i obniżą się koszty produkcji. Wygląda na to, że tak się właśnie stało – według informacji uzyskanych przez Digitimes Research z łańcucha dostaw Apple, ogólny koszt wszystkich materiałów do produkcji iPhone’a X drugiej generacji jest ponad 10% niższy niż w przypadku obecnego modelu.
Kilka dni temu w sieci pojawiło się zdjęcie rzekomo przedstawiające szklaną obudowę iPhone’a SE 2, która umożliwiłaby ładownie bezprzewodowe. Kolor obudowy przypomina odcień złota znany z iPhone’a 8/8 Plus. Martin Hajek postanowił stworzyć wizualizację takiego telefonu, który według wielu doniesień ma mieć swoją premierę już tej wiosny – w czerwcu podczas WWDC 2018 lub nawet jeszcze w tym miesiącu, podczas konferencji Apple, którą odbędzie się 27 marca.
Jednak pojawi się nowy model iPhone’a X w kolorze “rumianego złota”?
W zeszłym roku, zaraz przed światową premierą iPhone’a X, pojawiły się plotki o nowej opcji kolorystycznej – blush gold, czyli “rumiane złoto”. W internetowym obiegu pojawiły się zdjęcia telefonu w nowym kolorze, który nazywano też “miedzianym złotem”. Przypominał on kolor, w którym możemy kupić iPhone’a 8 i iPhone’a 8 Plus. Pisaliśmy o tym na łamach ThinkApple. Ostatecznie iPhone X zadebiutował w dwóch kolorach – gwiezdnej szarości i białym.
Dzisiaj jednak światło dzienne ujrzały nowe informacje, które wskazują na to, że już niedługo może zadebiutować iPhone X w nowej kolorystyce.
Bloomberg pisze dzisiaj, że od kilku lat Apple posiada tajne laboratorium w Kalifornii, w którym pracuje nad technologią MicroLED: ekrany MicroLED mają w przyszłości zastąpić wyświetlacze OLED – są od nich cieńsze, lżejsze, jaśniejsze i mniej energochłonne. Pozwalają na wyświetlenie szerszej gamy kolorów i uzyskanie większych rozdzielczości.
Według Ray’a Soneira z DisplayMate to “złota okazja” dla Apple. “Każdy może kupić ekrany OLED lub LCD, ale Apple może mieć MicroLED na własność” – powiedział.













