samsung

Znalezienie odpowiedników aplikacji, których używałem na iPhonie jest kolejnym etapem testu Androida, który prowadzę od kilku tygodni, żeby przekonać się, jak obecnie wygląda konkurent iOS.

Wcześniejsze artykuły z tej serii:

iOS vs. Android  – aplikacje

Śledząc różnego rodzaju wpisy w internecie niejednokrotnie natrafiałem na dyskusje o wyższości jednej platformy nad drugą. Wielokrotnie z ust rozjuszonych uczestników rozmowy padały stwierdzenia, które oskarżały Androida o brak odpowiednich jakościowo aplikacji. iOS obrywał zaś rykoszetem za ograniczenia systemowe, które (według użytkowników Androida) upośledzają programy znajdujące się na platformie Apple. Od dłuższego czasu nie dawało mi to spokoju, dlatego postanowiłem przekonać się na własnej skórze, jak to wygląda w rzeczywistości.

Czytaj dalej…

Samsung robi naprawdę dobre smartfony. Reklamując je mógłby się skupić na tym, co w nich dobrego. Tymczasem firma po raz kolejny zdecydowała się pokazać światu, że nie rozumie, dlaczego przegrywa z Apple.

Tym Apple, które sprzedało kilka razy więcej (teoretycznie) niewodoodpornych smartfonów, niż Samsung tych odpornych na kąpiel w jeziorze. Tym Apple, które sprzedało znacznie więcej zeszłorocznych iPhone’ów bez minijacka, niż Samsung tegorocznych flagowców z wejściem słuchawkowym. Tym Apple, które sprzeda dużo więcej egzemplarzy iPhone’a X z wycięciem w ekranie, niż Samsung swoich topowych modeli bez wycięcia.

W Seulu dalej nie rozumieją, że Apple sprzedaje tak dużo smartfonów WŁAŚNIE DLATEGO, że podejmuje takie decyzje (o usunięciu minijacka czy zastosowaniu wycięcia), a nie pomimo tego.

Czytaj dalej…

Ten wpis jest częścią cyklu, w którym opisuję mój test przesiadki z iOS na Androida. Więcej informacji o tym, dlaczego zdecydowałem się na taki test znajdziesz tutaj. A tutaj pierwszy wpis, w którym opisałem przenoszenie danych z iPhone’a na Androida.

Gdyby jeszcze dziesięć lat temu ktoś z Was zapytał mnie, jakimi kryteriami kieruję się wybierając nowy telefon, odpowiedziałbym, że najważniejszy jest dla mnie design. Oprogramowanie nie miało dla mnie wtedy większego znaczenia, być może dlatego, że byłem młody i miałem trochę inaczej poustawiane priorytety.

Drugim z powodów był fakt, że możliwości wszystkich ówczesnych telefonów były bardzo podobne. Nieważne, czy posiadało się telefon Nokii czy Siemensa, ich funkcjonalność w zasadzie była bardzo podobna.

Czytaj dalej…

Nasze testy Androida (o których więcej przeczytasz tutaj) trzeba zacząć od przeniesienia danych z iPhone’a.

Wszyscy, którzy używają lub używali telefonów firmy Apple dobrze wiedzą, że przenoszenie danych ze starego urządzenia na nowe to sama przyjemność. Wystarczy wpisać login, hasło i wybrać odpowiednią kopie zapasową, która przywróci nasze dane. Gotowe! Wszystkie nasze zdjęcia, ustawienia, układ aplikacji zostaną odtworzone bez najmniejszego problemu.

Jednak w świecie Androida wygląda to zupełnie inaczej. Używałem tego systemu przez kilka lat i wiem, że przenoszenie danych z urządzenia na urządzenie nie jest już tak wygodne, jak to ma miejsce na platformie Apple. Wprawdzie „większość” danych da się przywrócić bez większych problemu, lecz pod tym względem zielony robocik ciągle żyje jednak w średniowieczu.

Czytaj dalej…

Testujemy Androida!

by Dawid Olczak on 25 października 2017

W redakcji ThinkApple wszyscy używamy iPhone’ów i pewnego dnia stwierdziliśmy, że wypadałoby wiedzieć więcej o Androidzie. Konkurencję po prostu trzeba znać. Nie tylko dla zaspokojenia ciekawości – wymaga tego rzetelność dziennikarska.

Chcemy się dowiedzieć, jak stworzony przez Google system operacyjny ma się obecnie do iOS. Chcemy przekonać się na własne oczy, ile prawdy jest w stereotypach na temat „zielonego systemu” – zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Czy jest tak straszny, jak malują go fani Apple? Czy może dogonił już iOS, jak twierdzi część zwolenników Androida?

Czytaj dalej…

Apple jest w tej chwili w dużym stopniu zależne od Samsunga przy produkcji iPhone’a, ale dobrze wiemy, że jest to zależność obustronna – przychody Samsunga również w dużym stopniu zależą od Apple. Z nowego raportu zrobionego przez Counterpoint Technology dla The Wall Street Journal możemy dowiedzieć się kilku szczegółów finansowych dotyczących tej zależności.

Z raportu wynika, że do połowy 2019 r. Samsung zarobi więcej na częściach produkowanych dla iPhone’a X (14,3 mld dol.), niż na częściach, które poszczególne oddziały firmy zarobią na sprzedaży części do Galaxy S8 (10,1 mld dol.).

Czytaj dalej…

Wiecie już wszytko o iPhonie 8 i iPhonie X? No to pora na kolejną porcję doniesień o przyszłorocznych modelach (iPhone 8s? iPhone 9? iPhone XI…?) – według The Investor, oprócz dwóch modeli z ekranami OLED, Apple planuje wprowadzić w 2018 r. również iPhone’a z wyświetlaczem LCD w rozmiarze ponad 6 cali.

Pierwsze przecieki wskazywały, że w 2018 r. zobaczymy iPhone’y już tylko z ekranami OLED, w dwóch rozmiarach: 5,28-cala i 6,46-cala. Później pojawiły się informacje, że firma z Cupertino zmieniła zdanie co do mniejszego modelu: ma on mieć ekran 5,85″, czyli tyle, co iPhone X.

Czytaj dalej…

Od dawna wiemy, że m.in. dzięki świetnie skonstruowanemu procesorowi A10 Fusion, iPhone 7 to bardzo szybka i wydajna maszyna, która w testach wypada znacznie lepiej niż większość najnowszych flagowców konkurencji (m.in. Galaxy S8, LG G6, Goolge Pixel), posiadających więcej RAM i rdzeni w procesorach.

Pierwszym (i jak dotąd jedynym) smartfonem, który pokonał iPhone’a 7 Plus w teście szybkości był OnePlus 5. Ta sztuka nie udała się jednak zaprezentowanemu niedawno Note8, wyposażonemu w dwa razy więcej RAM (6 GB vs. 3 GB) i procesor z dwa razy większą ilością rdzeni (8 vs. 4) niż 7 Plus.

Czytaj dalej…

Samsung zaprezentował właśnie swojego najnowszego flagowca – Galaxy Note 8, następcę wycofanego z rynku modelu Note 7. Telefon wyposażony jest w 6,3-calowy ekran Super AMOLED, procesor Snapdragon 835, 6 GB RAM, Bluetooth 5.0, port USB-C i gniazdo minijack.

Oprócz nieco większego rozmiaru, od modeli S8 i S8+ nowy Note różni się w zasadzie jedynie podwójną tylną kamerą i oczywiście rysikiem S Pen.

Przedsprzedaż rusza już jutro, a data oficjalnej premiery rynkowej została wyznaczona na 15 września. Oficjalna polska cena telefonu to 4299 zł (iPhone 8 będzie jeszcze droższy). W USA ceny różnią się w zależności od dystrybutora lub operatora komórkowego (T-Mobile sprzedaje Note’a 8 za 930 dol.).

Czytaj dalej…

Po premierze Galaxy S8 kilkakrotnie mówiłem (m.in. w naszym podcaście), że wcale się nie zdziwię, jeśli najnowszy flagowiec Samsunga będzie sprzedawał się gorzej niż zeszłoroczny iPhone 7. I tak się właśnie dzieje. Wskazywały już na to poprzednie raporty („Galaxy S8 nie sprzedaje się najlepiej”„Galaxy S8 sprzedaje się w USA gorzej niż iPhone 7”), teraz potwierdza to najnowszy raport Strategy Analytics.

Czytaj dalej…